Escitil (Escitalopramum)

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 14:46

Miska Ryżu, mieć świadomość, że poprawiłem humor - bezcenne :) dziękuję :)


....a wracając do tematu - to i kac jakiś taki całkiem zwyczajny - pić się chce - i głowa boli :|

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 27 gru 2010, 21:59

dethleffs pisze: ....a wracając do tematu - to i kac jakiś taki całkiem zwyczajny - pić się chce - i głowa boli :|
No szkoda, że tu serotoninka nie ma pozytywnego wpływu :D A przydałoby się ;)
New beginning :)

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: genus » 27 gru 2010, 22:47

Coralie pisze:bo ja myślenia racjonalnego nie zatraciłam
piszac o zmianach w mysleniu czy zachowaniu myslalam raczej o czyms innym.
te leki o ktorych tu mowa to nie jakies nasenne czy uspokajajace. nie maja na celu zwalac z nog czy robic z czlowieka roslinki:-)
chodzilo mi o inne zmiany (i nie tak spektakularne) - mozna sie poczuc bardziej pewnym siebie, nie odczuwac strachu, myslec wrecz bardziej racjonalnie i jasno, byc bardziej blyskotliwym,hihi. albo miec wiele pomyslow i mniej zahamowan.
o dzialaniu lekow moza tez sie przekonac nagle go odstaiwajac ;-)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 27 gru 2010, 22:53

genus pisze:chodzilo mi o inne zmiany (i nie tak spektakularne) - mozna sie poczuc bardziej pewnym siebie, nie odczuwac strachu, myslec wrecz bardziej racjonalnie i jasno, byc bardziej blyskotliwym,hihi. albo miec wiele pomyslow i mniej zahamowan.
Szczerze mówiąc to ja nigdy nie narzekałam na swój charakter i pewność siebie, ale teraz po lekkim załamaniu nerwowym zauważyłam, że już od pół roku coś się ze mną działo. Bardzo się zmieniłam, byłam cała nerwowa, przestraszona, wszystko przeżywałam jak mrówka okres, nic mi się nie chciało. Mi starczy, jak wrócę do swojej normalnej formy :) Mam nadzieję, że da radę :)
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 22:56

Coralie pisze:Szczerze mówiąc to ja nigdy nie narzekałam na swój charakter i pewność siebie,
no ja to samo :|
i co to ma być te hihi ? :|

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 27 gru 2010, 22:59

Jakie hihi? :D

Aaa już widzę ;) No cóż może genus czeka aż nam leki rozjaśnią pod sufitem? :mrgreen:
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 23:05

no bo już myślałem, ze nie mam jakiejś cechy charakteru, wszystkie, o ktorych pisala genus posiadam :| ale nie mam tej hihi

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 27 gru 2010, 23:07

Obawiam się, że to hihi, to można mieć jak się przedawkuje psychotropy :D
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 23:11

a możliwe :lol:

google nic nie podają o takich skutkach ubocznych - pisze ino ; "czy chodziło ci o hi-fi ?" :| to chyba nie to :mrgreen:

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: genus » 27 gru 2010, 23:27

:lol:
chodzilo mi jednak o hihi
a to hihi mialo na celu ujecie w zartobliwe ramy owych wspanialych cech charakteru, ktorym nam wszystkim, oczywiscie, wcale nie brakuje.
hihi nie mialo zatem bezposredniego zwiazku z lekami
choc posrednio hihi tez dziala dobrze na psychike, wiec zachecam
:razz:

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 23:31

genus pisze:wszystkim, oczywiscie, wcale nie brakuje.
no ! :neutral:

ja bym do tych skutków jeszcze tylko dodał - chuć :|
mam sporą chuć - choć nigdy nic jej nie brakowało :| tej chuci no

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 30 gru 2010, 18:26

No i stestowane.

Próba nr 1 - szklanka grzańca w metrowej zaspie śniegu na kuligu na jakiejś kaszubskiej wiosce. Efekt - brak jakichkolwiek skutków ubocznych, ciepło w gardle :)

Próba nr 2 - 1,5 puszki piwa w warunkach domowych. Efekt - normalna reakcja organizmu, czyli po pierwszym piwie zagryzionym pizzą jelita zaczęły mówić, że to nie jest ich ulubiona dieta, ale poza tym wszystko ok. Żadnych niepokojących objawów, upojenia alkoholowego ani nic w tym stylu :)

Jutro sylwester, czyli próba generalna ;)
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 31 gru 2010, 00:57

Coralie pisze:Jutro sylwester, czyli próba generalna
udanego występu :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 01 sty 2011, 18:57

Dla potomności: u mnie nie wystąpiły żadne negatywne skutki spożycia nawet troszkę większej ;) ilości alkoholu. Miały być dwie lampki wina, wyszło nieco więcej :D Może trochę ekonomiczniejsza jestem, ale wg mnie to nie ma związku z lekiem, tylko z tym, że schudłam i bardzo dawno nie piłam alkoholu. No i rano również bezproblemowo, brak kaca.
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 01 sty 2011, 23:37

fajnie Coralie, ze wszystko ok :)

ja z kolei pytanko tego typu:
nie biore swojego leku juz pare dni - jak długo po skonczeniu leczenia - utrzymuje sie terapeutyczne dzialanie. nie odczuwam różnicy, miedzy przyjmowaniem - a tym okresem zaraz po :|

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”