Strona 2 z 3

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 14:46
autor: dethleffs
Miska Ryżu, mieć świadomość, że poprawiłem humor - bezcenne :) dziękuję :)


....a wracając do tematu - to i kac jakiś taki całkiem zwyczajny - pić się chce - i głowa boli :|

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 21:59
autor: Coralie
dethleffs pisze: ....a wracając do tematu - to i kac jakiś taki całkiem zwyczajny - pić się chce - i głowa boli :|
No szkoda, że tu serotoninka nie ma pozytywnego wpływu :D A przydałoby się ;)

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 22:47
autor: genus
Coralie pisze:bo ja myślenia racjonalnego nie zatraciłam
piszac o zmianach w mysleniu czy zachowaniu myslalam raczej o czyms innym.
te leki o ktorych tu mowa to nie jakies nasenne czy uspokajajace. nie maja na celu zwalac z nog czy robic z czlowieka roslinki:-)
chodzilo mi o inne zmiany (i nie tak spektakularne) - mozna sie poczuc bardziej pewnym siebie, nie odczuwac strachu, myslec wrecz bardziej racjonalnie i jasno, byc bardziej blyskotliwym,hihi. albo miec wiele pomyslow i mniej zahamowan.
o dzialaniu lekow moza tez sie przekonac nagle go odstaiwajac ;-)

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 22:53
autor: Coralie
genus pisze:chodzilo mi o inne zmiany (i nie tak spektakularne) - mozna sie poczuc bardziej pewnym siebie, nie odczuwac strachu, myslec wrecz bardziej racjonalnie i jasno, byc bardziej blyskotliwym,hihi. albo miec wiele pomyslow i mniej zahamowan.
Szczerze mówiąc to ja nigdy nie narzekałam na swój charakter i pewność siebie, ale teraz po lekkim załamaniu nerwowym zauważyłam, że już od pół roku coś się ze mną działo. Bardzo się zmieniłam, byłam cała nerwowa, przestraszona, wszystko przeżywałam jak mrówka okres, nic mi się nie chciało. Mi starczy, jak wrócę do swojej normalnej formy :) Mam nadzieję, że da radę :)

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 22:56
autor: dethleffs
Coralie pisze:Szczerze mówiąc to ja nigdy nie narzekałam na swój charakter i pewność siebie,
no ja to samo :|
i co to ma być te hihi ? :|

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 22:59
autor: Coralie
Jakie hihi? :D

Aaa już widzę ;) No cóż może genus czeka aż nam leki rozjaśnią pod sufitem? :mrgreen:

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 23:05
autor: dethleffs
no bo już myślałem, ze nie mam jakiejś cechy charakteru, wszystkie, o ktorych pisala genus posiadam :| ale nie mam tej hihi

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 23:07
autor: Coralie
Obawiam się, że to hihi, to można mieć jak się przedawkuje psychotropy :D

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 23:11
autor: dethleffs
a możliwe :lol:

google nic nie podają o takich skutkach ubocznych - pisze ino ; "czy chodziło ci o hi-fi ?" :| to chyba nie to :mrgreen:

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 23:27
autor: genus
:lol:
chodzilo mi jednak o hihi
a to hihi mialo na celu ujecie w zartobliwe ramy owych wspanialych cech charakteru, ktorym nam wszystkim, oczywiscie, wcale nie brakuje.
hihi nie mialo zatem bezposredniego zwiazku z lekami
choc posrednio hihi tez dziala dobrze na psychike, wiec zachecam
:razz:

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 27 gru 2010, 23:31
autor: dethleffs
genus pisze:wszystkim, oczywiscie, wcale nie brakuje.
no ! :neutral:

ja bym do tych skutków jeszcze tylko dodał - chuć :|
mam sporą chuć - choć nigdy nic jej nie brakowało :| tej chuci no

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 30 gru 2010, 18:26
autor: Coralie
No i stestowane.

Próba nr 1 - szklanka grzańca w metrowej zaspie śniegu na kuligu na jakiejś kaszubskiej wiosce. Efekt - brak jakichkolwiek skutków ubocznych, ciepło w gardle :)

Próba nr 2 - 1,5 puszki piwa w warunkach domowych. Efekt - normalna reakcja organizmu, czyli po pierwszym piwie zagryzionym pizzą jelita zaczęły mówić, że to nie jest ich ulubiona dieta, ale poza tym wszystko ok. Żadnych niepokojących objawów, upojenia alkoholowego ani nic w tym stylu :)

Jutro sylwester, czyli próba generalna ;)

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 31 gru 2010, 00:57
autor: dethleffs
Coralie pisze:Jutro sylwester, czyli próba generalna
udanego występu :)

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 01 sty 2011, 18:57
autor: Coralie
Dla potomności: u mnie nie wystąpiły żadne negatywne skutki spożycia nawet troszkę większej ;) ilości alkoholu. Miały być dwie lampki wina, wyszło nieco więcej :D Może trochę ekonomiczniejsza jestem, ale wg mnie to nie ma związku z lekiem, tylko z tym, że schudłam i bardzo dawno nie piłam alkoholu. No i rano również bezproblemowo, brak kaca.

Re: Escitil (Escitalopramum)

: 01 sty 2011, 23:37
autor: dethleffs
fajnie Coralie, ze wszystko ok :)

ja z kolei pytanko tego typu:
nie biore swojego leku juz pare dni - jak długo po skonczeniu leczenia - utrzymuje sie terapeutyczne dzialanie. nie odczuwam różnicy, miedzy przyjmowaniem - a tym okresem zaraz po :|