Biorezonator(zapper)/Orzech czarny/ Graviola/ALA

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
darosz87
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:13
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lutynia
Kontakt:

Biorezonator(zapper)/Orzech czarny/ Graviola/ALA

Post autor: darosz87 » 14 lis 2014, 13:32

Witajcie.
Po ostatnim kontakcie z moim lekarzem który rozłożył ręce mówić "zostało już tylko jelito usunąć" Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i bardzo intensywnie przeszukałem internet.
I znalazłem kilka ciekawych sposobów leczenia niekonwencjonalnego Od Pana Jana Taratajcio zakupiłem Biorezonator 3 zakresowy (wpiszcie w YOUTUBE) to zrozumiecie o co chodzi i na czym polega bo długo by pisać. Dodatkowo zacząłem połykać Kwas alfa lipidowy (ALA) i moje wyprużnienia znacząco się poprawiły, do tego 2 razy dziennie po 4 krople do szklanki soku z wodą dodaje wyciąg z łupin i liści Orzecha czarnego. Następnym moim krokiem będzie Popijanie soku z Gravioli ale na razie się trochę boje bo graviola silnie obniża ciśnienie tętnicze. Powiem tak na razie jest ok zero jakiś anomalii (oczywiście nie odstawiłem jeszcze Imuranu i Asamaksu ale kiedy to odstawie i zobaczę że pomaga mi to niekonwencjonalne leczenie na pewno wam dam znać. postaram się informować na bieżąco.
Nie zwracajcie uwagi na to jak to napisałem zachęcam do sprawdzenia i poszukania na własną rękę informacji na powyższe tematy.
:):):|:|:(:(:( :|:|:):) dziękuje wam :*

darosz87
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:13
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lutynia
Kontakt:

Re: Biorezonator(zapper)/Orzech czarny/ Graviola/ALA

Post autor: darosz87 » 07 gru 2014, 19:06

Pierwotnie 100 mg imuranu 4gramy asamaxu i 40mg sterydów dwukrotnie musiałem powtarzać leczenie sterydami bo i CU i rumień wracały jak bumerang
obecnie 100mg imuranu i 1 gram asamaxu kupka prawidłowa krwi brak o rumieniu już zapomniałem, I jest jeszcze jedna ciekawostka na powiece zrobił mi się jeczmień i domowe metody poległy jak już zaczeło mnie mocno bolec i spuchło że świat przysłaniało to pojechałem na ostrzyknięcie rogówki po 3 dniach spuchło jeszcze bardziej i pękło ale niezeszło do końca. w między czasie pocztą przyszedł zaper od pana Janka i co wziełem i go zaczełem przykładać do powieki bo znowu zaczeła puchnąć na drugi dzień zrobił sie biały pompel który przebiłem wycierając twarz po wieczornej kompieli. Ale w dalszym ciągu jestem sceptyczny do tego czy to działa jedno jest pewne warto prubować i ec nadzieje:)):):)
:):):|:|:(:(:( :|:|:):) dziękuje wam :*

Awatar użytkownika
Habik
Początkujący ✽✽
Posty: 53
Rejestracja: 22 lip 2006, 23:20
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Biorezonator(zapper)/Orzech czarny/ Graviola/ALA

Post autor: Habik » 10 gru 2014, 19:52

Cześć, tak z czystej ciekawości poczytałem o zapperach i mam jedno pytanie - jak go używasz, tzn. gdzie go przykładasz? Pytanie wiążę z tym, że w opisie jest informacja by przykładać jedną elektrodę jak najbliżej chorego miejsca, tj jako elektryk/automatyk podejrzewam, że obwód musi się zamknąć przez chore miejsce. To już prawie ezoteryka! (Tak na marginesie ;) )
CU z towarzyszącą pierwotną małopłytkowością immunologiczną

Biorę: Różne różności ;)

darosz87
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:13
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lutynia
Kontakt:

Re: Biorezonator(zapper)/Orzech czarny/ Graviola/ALA

Post autor: darosz87 » 14 gru 2014, 23:59

Witam ja też jestem elektrykiem i coś wiem o obwodach, dlatego staram się żeby obwód przez jaki płynie napiecie z zappera był jak naj dłuższy i jak najbardziej obszerny. czyli np dłoń pachwina, lub dłoń stopa.
A na marginesie to nie sam prąd zabija wirusy i bakterie tylko częstotliwość z jakarezonują impulsy tego prądu. jak można poczytać czy też po oglądac to naprzykład Nicola Tesla pryey swoje ciao przepuszczał przez swoje ciało Kilka tysiecy woltów i nic mu sie nie działo bo częstotliwość była odpowiednia.
co do ezoteryki hmm maszy racje w tym przypadku czućjana odległośc i wydaje mi sieże ona nawet jest ale jak patrze na nasz swiat, na koncerny farmacełtyczne, na podejscie nie których lekarzy to chyba wolę zaryzykować i stosować ezoterykę.
Myślę że karzdy z nas powinien się zapoznać dla własnej wiedz ile jest takich pomysłów, projektów i wynalazków które nieznalazły zastosowania tylko dlatego że zbyt mała zesza ludzi zrobiła by na tym biznes. Zachęcam do prześledzenia histori Zderzaka Łągiewki on wynalazł coś co mogło by uratowac życie miliardom ludzi ale bardziej od tego liczył sie zysk koncernów motoryzacyjnych.
pozdrawiam
Wszystko co daje nadzieję leczy samo w sobie
:):):|:|:(:(:( :|:|:):) dziękuje wam :*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”