wlewki

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
monsch768
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 05 sty 2016, 18:46
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: wlewki

Post autor: monsch768 » 10 sty 2016, 20:25

Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.
17/12/2015 - diagnoza CU,
24/12/2015 - usunięcie jelita grubego, wyłonienie ileostomii,
29/12/2015 - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: wlewki

Post autor: Brawurka » 10 sty 2016, 20:37

monsch768 pisze:
Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.
Lekarz mi powiedział, że nie każdy toleruje ten lek. Z kolei Dolargan, chyba pochodna Morfiny, działał cuda. Jedyny lek, po którym mijał każdy ból i prawie dobę miałam ulgę :roll:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

monsch768
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 05 sty 2016, 18:46
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: wlewki

Post autor: monsch768 » 10 sty 2016, 20:39

Brawurka pisze:
monsch768 pisze:
Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.
Lekarz mi powiedział, że nie każdy toleruje ten lek. Z kolei Dolargan, chyba pochodna Morfiny, działał cuda. Jedyny lek, po którym mijał każdy ból i prawie dobę miałam ulgę :roll:
To nieźle, dla mnie morfina przynosiła ulgę na kilka godzin.
17/12/2015 - diagnoza CU,
24/12/2015 - usunięcie jelita grubego, wyłonienie ileostomii,
29/12/2015 - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: wlewki

Post autor: eliszka » 21 sty 2016, 20:18

monsch768, moja stomia liczy sobie 6 miesięcy. Ja też miałam podobne obawy dotyczące wydzieliny i uczucia parcia. Z czasem wszystko się unormowało. Nadal produkowana jest wydzielina w pozostawionym kikucie, ale pozbawiona jest krwi i wystarczy raz dziennie pozbyć się jej w sposób oczywisty i naturalny ;)
Faktycznie uważaj na początku na siebie i tak, jak radził obyty.z.cu. nie dźwigaj. Ja siedziałam na zwolnieniu 3,5 miesiąca. Później wróciłam już do pracy. Więc i Ty będziesz niedługo śmigać :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”