Strona 2 z 2

Re: wlewki

: 10 sty 2016, 20:25
autor: monsch768
Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.

Re: wlewki

: 10 sty 2016, 20:37
autor: Brawurka
monsch768 pisze:
Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.
Lekarz mi powiedział, że nie każdy toleruje ten lek. Z kolei Dolargan, chyba pochodna Morfiny, działał cuda. Jedyny lek, po którym mijał każdy ból i prawie dobę miałam ulgę :roll:

Re: wlewki

: 10 sty 2016, 20:39
autor: monsch768
Brawurka pisze:
monsch768 pisze:
Brawurka pisze:Mi morfina nie leży, dlatego źle wspominam samą operację i pobyt w szpitalu.
Mnie akurat morfina ratowała, to był jedyny sposób na ulżenie sobie i sen. Bez tego nie przetrwałabym tygodnia przed i tygodnia po operacji.
Lekarz mi powiedział, że nie każdy toleruje ten lek. Z kolei Dolargan, chyba pochodna Morfiny, działał cuda. Jedyny lek, po którym mijał każdy ból i prawie dobę miałam ulgę :roll:
To nieźle, dla mnie morfina przynosiła ulgę na kilka godzin.

Re: wlewki

: 21 sty 2016, 20:18
autor: eliszka
monsch768, moja stomia liczy sobie 6 miesięcy. Ja też miałam podobne obawy dotyczące wydzieliny i uczucia parcia. Z czasem wszystko się unormowało. Nadal produkowana jest wydzielina w pozostawionym kikucie, ale pozbawiona jest krwi i wystarczy raz dziennie pozbyć się jej w sposób oczywisty i naturalny ;)
Faktycznie uważaj na początku na siebie i tak, jak radził obyty.z.cu. nie dźwigaj. Ja siedziałam na zwolnieniu 3,5 miesiąca. Później wróciłam już do pracy. Więc i Ty będziesz niedługo śmigać :)