Urynoterapia

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Urynoterapia

Post autor: elizabet-70 » 08 kwie 2009, 13:08

Bardzo jestem ciekawa czy ktoś z was stosował urynoterapię i co o tym sądzicie.
Wiem ,że niektóre matki podają parę kropel swoim dzieciom w celu uodpornienia,dziecko mojej znajomej miało problem z ropiejącym oczkiem leki nie pomagały i lekarz zalecił przemywanie oczka moczem (dziecka) pomogło niemal natychmiast.Ja sama z dzieciństwa pamiętam jak babcia kazała obsikać ranę która się nie goiła.i wiele czytałam na temat leczniczych wlaściwości moczu ale jeszcze nie stosowałam(chodzi o nasze choroby)
Nie wiedziałam gdzie temat umieścić, jak zle to przenieście.
ela

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: sztaba » 08 kwie 2009, 18:15

stefanmalek pisze:po co pić, od drugiej strony bliżej do jelita (przynajmniej grubego)
to może wlewki z uryny?

Awatar użytkownika
michael
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 22 gru 2008, 21:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: michael » 08 kwie 2009, 20:43

Urynoterapia to technika leczenia przy wykorzystaniu zdrowotnych właściwości własnego lub cudzego moczu.

Wyróżniamy dwie formy terapii uryną:
Wewnętrzna - picie własnego, świeżo uzyskanego moczu raz lub kilka razy dziennie - częstotliwość oraz ilość moczu uzależniona jest od rodzaju i stopnia schorzenia.

Zewnętrzna - okłady z moczu, nacieranie ciała moczem, dezynfekowanie ran.

Istnieją liczne przeciwwskazania do stosowanie urynoterapii
- po przyjmowaniu chemioterapi;
- po naświetleniach radioaktywnych;
- leki przeciwdepresyjne, psychotropowe, alkohol, antybiotyki, środki przeciwbólowe.

Specjaliści od urynoterapii twierdzą, że mocz jako płyn naturalnie wytworzony przez organizm nie może być szkodliwy, a wręcz jest lekarstwem, które człowiek sam może wytworzyć.


Parę lat temu zastosowałem tą terapię (miałem wtedy problemy skórne) i muszę powiedzieć że pomogło.Ostatnio znów problem powrócił to i do sposobu jego pozbycia też będę musiał powrócić.Co do picia nie polecam i rzekłbym w naszym położeniu nie wskazane.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: Mamcia » 08 kwie 2009, 21:09

Robię maleńki OT, ale przypomniała mi się historyjka naszej zaprzyjaźnionej pediatry. lata 70 gabinet w centrum warszawy. Do gabinetu wchodzi babcia z wnuczkiem. Rozpoznaie ropna angina w strasznym stanie. lekarka pyta dlaczego dopiero teraz przychodzą do lekarza?
- Bo ja to go pani doktor sama leczyłam
- Jak go pani leczyła - pyta lekarka
- No pędzlowałam mu gardło moczem.
Po pytaniu lekarki czy zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest higieniczne usłyszała odpowiedź
- A co Pani doktor sobie myśli, że ja jakaś ciemna bab jestem? przecież przecedziłam.

Jak widać trzeba wiedzieć jak stosować leki.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Urynoterapia

Post autor: obyty.z.cu » 08 kwie 2009, 22:50

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Najpierw pierwsze skojarzenie !
Krew leje sie ze mnie codzienie i nie jest to naturalne, ale to natura tak dziala, a nie sily obce !!


Co ma matka natura do wydalania moczu i pytania o wlasciwosci moczu?
Mnie mocz kojarzy sie z wypadkiem w kopalni i gornikiem..chyba Piontkiem.(?sorki)....ktory przezyl pod ziemia 7 dni pijac swoj mocz,nie zaszkodzil mocz, a uratowal !
Rozne medycyny kwalifikuja mocz...jednak wiele i z nich pokazuje jego dobre dzialania w ekstremalnych warunkach.
W zwiazku z powyzszym i majac to na uwadze :wink: nie zaprzeczam ale i nie popieram. :neutral:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: ranka » 09 kwie 2009, 06:59

ciekawe ze nikt nie mowi o powiklaniach takiej urynoterapii a nie sadzę zeby nie ich bylo .

Zabusia ma racje - mocz zawiera wiele zbednych produktow przemiany materii.

a mocz zawiera tez wodę - pewnie dlatego przezyl.
Obrazek

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: pistols30 » 09 kwie 2009, 17:57

Ja nie wierze w lecznicze dzialanie moczu...Niestety jestem sceptycznie nastawiony do tego typu metod leczenia.Jak rowniez do bioenergoterapii.W skrajnych przypadkach moze to przyniesc wiecej szkod niz pozytku

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Urynoterapia

Post autor: tom-as » 09 kwie 2009, 20:08

tak. pijmy mocz, nacierajmy się kupą a maseczki róbmy z wymiocin. pomoże na pewno - 100% natura.

zlikwidować oczyszczalnie ścieków i wszyscy będą zdrowi ;-)

specjalnie nie słyszałem o jakichś cudownych spektakularnych ozdrowieniach. Bujna cyprzyna się do tego nie zalicza. A z nią (i podobnymi pradawnymi odkryciami) mogło być tak, że ktoś z braku laku czy przypadku umył głowę z moczu i po jakimś czasie stwierdził że -o ja cieee... mam afro oł jeee!. Pytanie. czy bez tego tez by takie afro ktoś miał. kolejne - jakie te włosy były przed umyciem. I w sumie wiele innych.

Jak dla mnie to trochę już popadanie w zbyt skrajne skrajności. A skuteczność jest oparta na przypadku a nie cudownych właściwościach.

Choć jak ktoś się poświęci i zacznie prowadzić jakieś badanie po czym udowodni w jakiś wiarygodny sposób, że to faktycznie działa to jestem gotów skusić się na 'jednego głębszego'.

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: pistols30 » 09 kwie 2009, 20:25

tom-as pisze:tak. pijmy mocz, nacierajmy się kupą a maseczki róbmy z wymiocin. pomoże na pewno - 100% natura.
hahaha.niezle. :lol:

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Urynoterapia

Post autor: elizabet-70 » 14 kwie 2009, 17:16

tom-as pisze:tak. pijmy mocz, nacierajmy się kupą a maseczki róbmy z wymiocin. pomoże na pewno - 100% natura.
Zapomniałeś o bańkach,syropie z cebuli,okładach z liści kapusty na ból głowy i gorączke :wink:
To,że mocz pomaga na rany(zewnętrzne) jest oczywiste, pogadaj z jakąś babcią(która ci powie ,że młodzi to teraz w nic nie wierzą)
ela

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Urynoterapia

Post autor: tom-as » 14 kwie 2009, 19:11

elizabet-70 pisze:Zapomniałeś o bańkach,syropie z cebuli,okładach z liści kapusty na ból głowy i gorączke :wink:
nie zapomniałem. napisałem (co zresztą widać) tylko o tym co 'siedzi w nas' i wydostaje się z nas różnymi otworami.
elizabet-70 pisze:To,że mocz pomaga na rany(zewnętrzne) jest oczywiste, pogadaj z jakąś babcią(która ci powie ,że młodzi to teraz w nic nie wierzą)
temat jest czy mocz pomaga _wewnętrznie_ i tego się trzymałem formułując wypowiedź mą.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Urynoterapia

Post autor: obyty.z.cu » 14 kwie 2009, 19:16

elizabet-70 pisze:Zapomniałeś o bańkach,syropie z cebuli,okładach z liści kapusty na ból głowy i gorączke
te akurat sposoby mam potwierdzone w rodzinie :roll:
Syrop z cebuli to wogole byla podstawa leczenia kaszlu dzieciakow.
Banki z podcisnieniem wlasnie specjalistka rehabilitacji - lekarka medycyny mi przepisala na plecy (barki) - zeby niebylo- w szpitalu w zakladzie rehabilitacji.
Liscie z kapusty to pewniaki, tak samo jak cebula przykladana na ukaszenia osy,pszczoly.
Preparaty z czosnku sa o wiele lepsze niz chemia.

Co do urynoterapi, ze wzgledu na specyfike wole nie probowac,
ale w zyciu jest roznie.
Czytalem ksiazki o sztuce przetrwania roznych autorow, wielu z nich pisze,
ze kiedy niema innego wyjscia wykorzystuje sie to, co sie ma pod reka w danej chwili
i nic w tym zdroznego.
Ludzie jedza larwy ,zywe robaki i inne specjaly,tak w zasadzie czym ta urynoterapia sie rozni od takich specjalow?
Chyba tylko naszymi subiektywyni odczuciami.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”