Strona 1 z 1

prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 22 lip 2011, 14:11
autor: Truskawka
prosze o wytlumaczenie histopatologii.

Wycinek 1-kątnica
wycinek 2-prostnica
opis histopat.mat 1 błona śluzowa kątnicy nieznacznie zapalnie zmieniona
mat 2-colitis erosiva

czy to już zaawansowana choroba? zwłaszcza ,ze w opisie kolonoskopii wszystko jest dobrze?

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 01 sie 2011, 21:30
autor: mgiełkaa
Co oznacza zapis w histopatologii OMED III/IV

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 01 sie 2011, 21:41
autor: ranka
nie wiem jak w hist pat ale w endoskopii to klasyfikacja zylakow przelyku

odświeżam

: 01 sie 2011, 22:28
autor: Truskawka
A moja histopatologia???co oznacza??? help!!!:)

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 01 sie 2011, 22:32
autor: Mamcia
Twoja niewiele. Coś jest, ale zmiany są niespecyficzne i troszkę skąpo opisane.

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 08:39
autor: Truskawka
Dziekuję.....zastanawiam sie czy to cos złego..rodzinny lekarz mówi,ze jest zapalenie..a gastrolog powiedział,ze za 10 lat moge miec raka..:(

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 10:22
autor: Tomek0700
spokojnie, bedziesz brala leki to rak nie powinien wystapic. A nawet jak wystapi - na pewno bedziesz miala co roku kolonoskopie, wiec latwo bedzie sie dalo go pozbyc :wink:

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 13:34
autor: Truskawka
Szczerze byłam załamana przez kilka dni wyłam...zresztą teraz nie jest lepiej ale juz nie rycze...planowałąm dziecko...i teraz nie wiem już nic...

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 14:05
autor: Natalka
Truskawka pisze:planowałąm dziecko...i teraz nie wiem już nic...
i nic nie stoi na przeszkodzie, aby je mieć :smile: oczywiście najlepiej w remisji :smile:
z resztą poczytaj dział Ciąża i płodność i nie przejmuj się takim gadaniem lekarza o raku!

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 14:58
autor: Truskawka
Dziękuję:)

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 02 sie 2011, 23:20
autor: mgiełkaa
Lekarze to przecież ludzie, a ludzie są różni...
Mnie lekarz powiedział na początku choroby: będziemy ciąć po kawałku, ciąć, jakieś 15 lat życia jako takiego. Nie wiem co miał na myśli do dziś. Żyję sobie i jeszcze jelito całe póki co...
Zmieniałam oczywiście lekarza :wink:

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 03 sie 2011, 11:50
autor: Truskawka
eh szkoda,ze tylko straszą nic optymistycznego...:( Pozdrawiam Cię Mgiełko:)

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 03 sie 2011, 13:49
autor: mgiełkaa
Musimy myśleć pozytywnie. Na szczęście spotkałam tylko jednego takiego pana doktora w swoim życiu...
Truskaweczko - trzymaj się i głowa go góry.Pozdrawiam cieplutko.

Re: prosze o wytlumaczenie histopatologii.

: 03 sie 2011, 22:42
autor: famona
Truskaweczko. Witaj w klubie. Ja też planowałam dziecko. Już ze 3 lata temu, ale cały czas coś mi było. Nie chciałam ryzykować, dopóki się nie dowiem co. Bóle stawów, drętwienia (w nocy czasem leżałam jak kłoda, z potwornie zdrętwiałymi nogami i rękoma naraz, wyłam i czekałam aż przejdzie), bóle głowy, problemy ze wzrokiem itp. itd. Myślałam, że oszaleję. Do tego wieczne stany podgorączkowe (37,3 - 37,8 stopni to standart) od wielu lat. Odwiedziłam wtedy wielu lekarzy. Pierwszym był psychiatra, ostatnim neurolog, a po drodze paru innych łącznie z zakaźnikiem. 1,5 roku temu leżałam na reumatologii w szpitalu MSWiA, na badaniach w kierunku chorób tkanki łącznej. Nikt mi nie wierzył w to wszystko co mówiłam, bo wyniki były bardzo dobre. W końcu sobie odpuściłam i stwierdziłam, że jak coś mnie trafi tak, że nie będę się mogła ruszyć, to może w końcu mnie zdiagnozują. A tak naprawdę to zaczęłam siebie postrzegać jak hipochondryczkę :cry: Znowu pomyślałam o dziecku. Niestety długo to nie trwało. Od stycznia do końca marca. Bo wtedy właśnie dowiedziałam się o CD :mad: I się wściekłam. Teraz czekam na pobyt znowu w MSWiA (od 26 października). Oczywiście leki biorę i mam nadzieję, że w szpitalu zaczną mnie stawiać na nogi :roll: Czekam z utęsknieniem na remisję. Pokonam tego gada :boks: Przynajmniej na jakiś czas. Myślę pozytywnie, czego i Tobie życzę...