Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 27 mar 2013, 11:35

Część wszystkim,

zmartwiły mnie niepokojące wyniki krwi... Wręcz dziwne.
Choruję od kilku lat na Crohna (nie do końca stwierdzony, w każdym razie - jakieś nieswoiste zapalenie jelit - w razie czego mogę podać swój ostatni wynik kolonoskopii - dwóch lekarzy stwierdzillo ze nie najgorszy i w sumie nie potwierdziło crohna), od 2,5 roku także na przewlekłe śródmiąższowe zapalenie nerek (3 stadium).

Od jakiegoś roku zauważyłem stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów... Szczerze mówiąc, ani ja ani lekarze nie zwracali na to uwagi, wręcz chwalili za dobre wyniki. Ale już powyżej 16 g/dl wydało mi się to odrobinę niepokojące. Bo nawet, zanim miałem te wszystkie choroby, najwiecej w zyciu mialem nieco powyżej 15.
Praktycznie z każdym wynikiem (3 miesiące +/-) miałem wyższe wartości. Wyjątkiem był krótki pobyt w szpitalu - wtedy nieco spadły (hg z 16,7 na 16).

Mniej więcej tak to wygląda:
Koniec 2011:
Hemoglobina 15,2 g/dl (13,5-17,2)
Erytrocyty 5,10 (4,20-5,80)
Hematokryt 43,1 % (39,5 - 50,5)
Marzec 2012
Hemoglobina 16,0 (13,5-17,2)
Erytrocyty 5,41 (4,20-5,80)
Hematokryt 44,7 (39,5-50,5)
Czerwiec 2012
Hemoglobina 16,7 (14-18)
Erytrocyty 5,54 (4,20-6,0)
Hematokryt 49 (40-54)
Lipiec 2012 (tu nastąpił spadek - teoretycznie)
Hemoglobina 16,0 (niestety, nie wiem, jakie normy)
Erytrocyty - 5,39 (j.w.)
Hematokryt 46% (j.w.)
Koniec 2012 (nie pamiętam, bo nie mam przy sobie wyników)
Hemoglobina - w granicach 16,9, reszty nie wiem

Obecne wyniki (sprzed dwóch tyg.)
Hemoglobina 17,9 (14-18)
Erytrocyty 5,89 (4,2-6,0)
Hematokryt 51 (40-54)
Płytki krwi mi spadły na 198 (srednio mam 220-245, chociaz czesciej tez sie tyle zdarzało, o ile pamietam)
Reszta wyników w normie (nizej niz przy granicy normy, po prostu mniej wiecej na srednim poziomie)
Jedynie monocyty w % 9,9 (te w tys. ul mam srednie - 0,62 - norma 0,2-1) - tez mnie ten wynik niepokoi, chociaz wczesniej tez mialem wysokie 0,8, 0,7, roznie. I dziwni mnie tez ten rozstrzał miedzy tymi % a tys. ul.

Zapisałem sie do hematologa, ale terminy nie najciekawsze, a troche mnie martwia te wyniki. Jak człowiek poczyta w internecie, to sobie najgorsze mysli przychodza...

Z leków jakie przyjmuję:
- Kalipoz potas
- Furosemid (pół tabletki, bo za mocno na mnie działa i w sumie efekt taki sam, jakbym brał całość).

Przeczytałem, ze niby wina moze być od odwodnienia. Rodzinny twierdzi, ze nie mam takich objawów - ciśnienie i puls w normie. Elektrolity itp. w normie. Piję bardo dużo i równie dużo wydalam moczu (nawet ponad 5 l dziennie). Po moczopędnych czułem sie tak słabo, ze zasygnalizowałem to nefrologowi, zrobił wyniki elektrolitów, zasade kwasowo-jakąs tam (niby wszystko OK) i zmniejszył dawke na pół tabletki dziennie, tyle że na mnie działa to tak samo mocno.

Poczytałem o powikłaniach Crohna, ale raczej nie spotkałem się z takim czymś w przypadku tej choroby (czy jakiejkolwiek innej z jelitami). W sumie nerki mogą mieć na to wpływ, ale czytałem, ze to raczej zmniejsza sie, a nie rosnie... Przynajmniej nie w przypadu mojego typu choroby.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 27 mar 2013, 13:08

Erytrocyty - tak, ale co z hemoglobina? Przy stanie zapalnym to powinna spadać...

Wzrost hemoglobiny do takich wartości nie jest normalny, tym się martwię. Od roku widać tendencję zwyżkową. Powinna sie trzymac na podobnym poziomie, a nie rosnac jeszcze do takich wartosci (kto zdrowy ma hemoglobiny prawie 18?! Chyba tylko rzadkie przypadki).

Od kilku miesiecy mam problem z drobrnym krwawieniem z nosa (tylko w trakcie spania podczas ucisku sie czasem zatyka jedna dziurka, mam wysuszony, ale nawet masci, krople nie pomagaja) - goi sie, ale problem wraca jak bumerang, raz jest lepiej, raz gorzej - laryngolog nie wie, co z tym fantem zrobić. To samo miałem z dziasłami - miałem rankę wywołaną szczoteczką i przez kilka miesiecy mi krwawiły przy prawie kazdym myciu zebow (pasta nie pomagala, byłem u dentysty, wszystko w normie). Ale w końcu przestało i wróciło do normy. Problem pojawił się praktycznie w tym samym czasie, co problemy z nosem, chyba nieprzypadkowo. Właśnie z tego powodu rodzinny wyslal na badania krwi - a tendencja wzrostowa tych wartosci tylko tym bardziej pobudziła do reakcji - zostałem wiec skierowany do hematologa.


Do tego od kilku tyg. odczuwam lekkie bolesci - tak mi sie wydaje, ze wezlow chłonnych w szyi (niby nie sa powiekszone wg lekarza) oraz czasami zawroty głowy - nie pamietam, kiedy ostatni raz je mialem. Poza tym czuje sie dobrze.

Mialem jeszcze robione zelazo - w normie, cukier w normie, APTT 27 sekund (lekarz podejrzewal, ze to jest przczyna drobnych krawien z nosa).


Nigdy takiego poziomu nie miałem, a biorąc pod uwagę wyniki i konsultację z lekarzem to coś jest nie tak.

CRP robione pare miesiecy temu - w normie. Teraz bede mial powtarzane.

Nie biorę od przeszło półtora roku zadnych leków na Crohna.
Ostatnio zmieniony 27 mar 2013, 13:16 przez mosterdziej, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 27 mar 2013, 15:45

WrednaTubisia pisze:może masz w swojej diecie dużo produktów z żelazem :) Sama miałam krwawienia z nosa, poszłam do laryngologa, ten mi przepisał cycloamine http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=598 . Na razie miałam 1 większe krwawienie z nosa, ledwo zatamowałam. Laryngolog powiedział, że jeśli znowu się to powtórzy, to da skierowanie na przymrożenie naczynek w nosie.
Jem mniej więcej to samo od lat, więc raczej nie to. Poza tym żelazo mam w normie (na średnim poziomie, teraz miałem chyba 77). Więc gdyby miał nadmiar, to nie wyszłoby to w wynikach?

U mnie krew nie leci ciurkiem ani nic. Po prostu błony śluzowe nosa sie podrazniaja, mam dosc wysuszony i pojawia sie odrobina krwi ze smarkami :P Nie zawsze w dodatku, rano mam zatkana jedna dziurke (wczesniej obie, ale teraz jest poprawa). Lekarze sami nie wiedzą co - znam na tyle swój organizm, że przypuszczam, iż ma to zwiazek z moimi wynikami. Hemoglobina nie rośnie tak bez powodu... Jak tak dalej bedzie rosnac, to przekroczy mi normę, co już jest nadkrwistością.
WrednaTubisia pisze: Żartujesz chyba?? Co za lekarz Ciebie prowadzi??

CRP nie musi być wcale wielkie, by był stan zapalny, popatrz ilu ludzi ma normalne, wręcz wzorowe CRP, a ma dolegliwości (niestety ja też zaczynam się do tego grona zaliczać).

Popatrz sobie na moje wyniki badań krwi, te są bardziej załamujące :/
Leczyłem sie u trzech lekarzy, ostatnio (przejściowo) Malewski, teraz jestem w przychodni na Przybyszewskiego w Poznaniu i tam rozmawiałem z dr Klimcewiczem. Właśnie zastanawiał się, czy jest sens brać jakiekolwiek leki, tym bardziej że pozostała mi immunopresja.

Ja się czuje tak samo od lat - raz po raz pobolewają mnie jelitka - w sumie okresowo, raz jest tak, że przez miesiąc czuję jakieś większe bóle albo częściej, innym razem przez trzy miesiące praktycznie nie czuje ze choruję. U mnie Pentasa pomogła od razu - nie brałem nic wiecej na Crohna od samego poczatku (diagnoza od 2007 roku, pierwsze objawy w II pol. 2006). Właściwie poprawa przeszła nawet w malych dawkach tego leku. Brałem jeszcze przez niecały rok sterydy (przez pół roku 4 mg), ale to na nerki tylko - od zakończenia terapii nie biorę nic, aczkolwiek jestem stale pod kontrolą w poradniach.

Może pokazę mój ostatni wynik kolonoskopii:
"Skopia do końcowych 10 cm jelita cienkiego. Błona śluzowa jelita grubego prawidłowa. Jelito końcowe nieco przekrwione.

Wycinki:
Enteritis chronicca [M-43000]
Atrophia partialis villoru [M 58000]
Erythrorrhagiae dispersae [M-37000]
Naciek zapalny o znacznym nasileniu (ten z tego skrawka jelita cienkiego).

No prawda, teoretycznie moje wyniki sa świetne, ale to nie jest normalne, wiem, jakie miałem wartości wcześniej przez kilka lat, a od roku albo wiecej nastepuje tendencja wzrostowa - i mnie to trochę niepokoi, lekarz tez sie zdziwił na taką hemoglobinę.

Co do CRP - masz rację, wynik to nie wszystko (miałem 0,6 chyba), przecież pod uwagę lekarze wzięli także moje samopoczucie i objawy.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 27 mar 2013, 16:06

Nieodpowiedzialny? Mesalazynę miałem odstawioną, bo od niej mam uszkodzone porządnie nerki (kreatynina powyżej normy). I to była decyzja "góry" na Przybysza (oddział nefro) z konsultacją "jelitową" (z moim wcześniejszym lekarzem).

Sterydy brałem na nerki, nie jelita (to przy okazji leczyło) - gdy skończyła się terapia, lekarz odstawił. Potem miałem kolonoskopię (wówczas już nie brałem lekow), która nie potwierdza choroby Crohna (nie pierwszy raz mam taką diagnozę) - ostatnio dr Klincewicz powiedział, ze bardzo dobrze, iż nie biorę leków. Staram się jak najdłużej pociągnąć bez nich - czas pokaże. Jestem pod kontrolą i wszystko zależy od moich wyników i samopoczucia.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 27 mar 2013, 16:23

Rozmawiałem o mojej sytuacji już z trzema gastrologami, niestety moje zaufanie do lekarzy zostało mocno nadszarpnięte i nie ufam bezgranicznie we wszystko, co mówią - uczę się sam na temat moich chorób, z własnych doświadczeń i tego, co udało mi się o nich dowiedzieć na przestrzeni paru lat. Decyzja o niebraniu leków to także moja decyzja. Nie chcę się faszerować świństwem i szkodzić sobie jeszcze więcej na inne narządy (wystarczająco mam zniszczeń), skoro mój stan zdrowia pozwala mi na normalne funkcjonowanie bez lekow. Ale w sumie odbiegamy od tematu. ;)

Niedługo będę miał powtórkę wyników - zobaczymy, co na to powie nefrolog. A potem najwyżej hematolog (termin dopiero za parę miesięcy, ale będę próował jeszcze osobiście załatwić szybszy termin - bo poradnia zaleciła mi, żebym przyjechał i być może uda się wcześniej wcisnąć). Zapytałem tutaj, bo trochę czasu minie, zanim się czegoś dowiem więcej, może ktoś znał/słyszał o podobnych przypadkach albo ma większe pojęcie, co może być przyczyną niż ja.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: Mamcia » 27 mar 2013, 22:33

Na temat hemoglobiny w górnej granicy normy nie będę się wypowiadać. Natomiast Wredna Tubisia nie ma racji. Rola mesalazyny w podtrzymywaniu remisji przez mesalazynę w CD została zakwestionowana. Pozostaje tylko działanie chemoprawencyjne przy zmianach w j. grubym. Na ECCO były jakieś nowe doniesienia, ale nie czytałam i do puki nie przeczytam to się nie wypowiadam.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 28 mar 2013, 09:42

No właśnie - niedokrwistość. Wartości, z tego, co wyczytałem, to mogą rosnąć przy np. wodonerczu albo torbielatowości nerek. Dlatego te wyniki mnie dziwią - niby teraz norma, ale co jeśli tak nadal będzie stopniowo rosnąć? Niewiele brakuje do przekroczenia normy, a to może nieść nieciekawe powikłania (np. zatory).

Nie wiem, może nefrolog będzie więcej wiedział. Do hematologa tak czy siak pójdę - tylko trochę czasu minie.

Niemniej jednak dziękuję wszystkim za odpowiedzi! :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: Mamcia » 28 mar 2013, 22:32

Póki co każdy lekarz, który się zapoznał z tymi doniesieniami na Kongresie Gastrologicznym, i z którymi miałam do czynienia, nie zrezygnował z podawania mesalazyny prewencyjnie.
A co oznacza nie zareagował??? Nie podaje czy podaje? Prewencyjne czyli w przedłużeniu remisji, czy chemoprewencyjnie?? A na którym kongresie???
Ja piszę o wytycznych ECCO leczenie ch. L-C.
A jeśli ktoś się martwi, że wyniki nie są w okolicach średniej tylko zbliżają się do której granicy, to powinien także pomyśleć o tym, że takie zamartwianie się szkodzi na psychikę. Można oczywiście iść do hematologa, nefrologa i każdego specjalisty. Ba może się nawet okazać, że za jakiś czas coś się z tego wykluje (nie życzę), ale powodu do paniki zupełnie nie ma.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: Mamcia » 29 mar 2013, 21:56

Wytyczne są poniżej link. O 5-ASA na str 42. Raczej sprzeczne z tym co piszesz.
https://www.ecco-ibd.eu/images/6_Public ... gement.pdf
6.2.1.2. Summary.
For maintenance of medically induced remission in Crohn's disease, the efficacy of mesalazine
remains controversial, due to inconsistent results seen in the published meta-analyses [EL1b]. The effectiveness of sulfa-salazine or of olsalazine is not established [EL1b]. 5-ASA are
not recommended for maintenance of medically induced remission in Crohn's disease
A co do reszty to kongresy były i listopadzie i grudniu..... natomiast na ostatnim ECCO pojawiły się doniesienia, że może jednak coś jest na rzeczy. Nie czytałam oryginalnych doniesień i nie będę się na ten temat wypowiadać. Wnioskuję, że byłaś w Wiedniu zazdroszczę. Możesz podzielisz się nowościami??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 19 kwie 2013, 16:57

Odświeżę temat. Miałem ponownie wykonane wyniki po miesiącu czasu i nic się nie zmieniło, na takim samym poziomie (hb 17,1 na 17,2, krwinki 5,66 na 5,8, te minimalnie niższe). Swoją drogą, ile czasu potrzeba na szybki spadek/wzrost hg lub erytrocytów? Wiem, ze male wartosci sie zmieniaja szybko, ale jak np. powiedzmy z 16 na 17? Orientuje się ktoś może?

Byłem i u nefrologa, i hematologa.
Pierwszy zwrócił na to uwage, albo zwrócił, jak ja mu zwróciłem. Faktycznie wyniki wydały mu się dziwne. Mam odstawione furosemid i potas.

Natomiast wizyty u hematologa nie wspomniam dobrze. Byłem osobiście z wynikami, żeby lekarz je zobaczył i ew. wyznaczył termin wizyty. Zapisali mnie już po dniu... po czym następnego dnia pani lekarz (nie wiem, czy ta sama pani, ktora kazala zapisac sie na drugi dzien) z ogólną niechecią, co ja w ogole tutaj robię, że lekarz rodzinny w ogóle nie powinien mnie tu przysłać. Wyniki mam bardzo dobrze i nic nie wskazuje nad nadkrwistośc prawdziwą (wszelkie przekonywania o stopniowym wzroście nic nie dały, w ogóle lekarz mnie nie słuchał, wielce oburzony, ze sobie wszystko wmawiam :neutral:). Nie docierało do lekarza nic, jeszcze troche i by sie na mnie wydzierała. :E

Przecież hematolog powinien doskonale wiedzieć, że przyczyna wzrostu wartości może być inna, nawet błaha jak odwodnienie (sa przeciez nadkrwistosci wtórne i rzekome, to może każdy sobie nawet w internecie wyczytać, a chyba to prawda?), a ona tylko o jednym rodzaju, w kółko i w kółko. A rodzinny skierował mnie raczej po to, by stwierdzić, od czego MOŻE być ten wzrost.

Przestałem sie przejmować - mysle, ze za kilka miseiecy, przy kolejnych wynikach, wiecej sie wyjasni.

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: mosterdziej » 19 kwie 2013, 19:22

Moim zdaniem hematolog, u której byłem, zachowała się mega nieprofesjonalnie. Wmawianie wmawianiem, ale jej zachowanie pozostawiało wiele do życzenia. Odnoszę wrażenie, że niektórzy lekarze zjedli wszystkie rozumy i traktują pacjenta jak idiotę, który się nie zna... bo nie ma prawa się znać.

Dzięki za odpowiedź. Pozostaje mi czekać na obrót spraw i zobaczyć, czy wyniki sie zmienią po dłuższej przerwie od wspomnianych leków (uważam - mimo opinii hematologa - te wartości za "niepoprawne" dla mojego organizmu). Przynajmniej mam taką nadzieję, że to od tego. W każdym razie byle nie rosły. :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stopniowy wzrost hemoglobiny i erytrocytów

Post autor: Mamcia » 19 kwie 2013, 21:28

To zadam ci pytanie niby od czapy. Czy krew ma pobieraną na czczo i co to dla Ciebie oznacza??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Zablokowany

Wróć do „Interpretacja wyników”