Kalprotektyna

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 425
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kalprotektyna

Post autor: kafka » 13 lip 2016, 20:59

Dziekuje bardzo, artykul czytalam jakis czas temu i wiem jaka jest na jego podstawie wykrywalnosc u dzieci, chodzilo mi o normy w sensie liczbowym, czy sa identyczne dla obu grup. A wiec kasiia_p, dziekuje za info. Gdybys kiedys dostala inna informacje, daj prosze znac.

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 14 lip 2016, 20:55

Witajcie, jestem tu zupełnie nowa. Jeszcze nie wiem co mi jest, bo moje problemy zaczęły się od plam na języku. Latając po lekarzach jeden gastrolog kazał zrobić mi kalprotektyne w kale. I wynik wyszedł 55,14 ug i teraz moje pytanie czy to znaczy, ze jestem chora na Lesniowskiego-Crohna ? Dodam, ze typowych objawów tej choroby nie mam. Żadnych boli brzucha, żadnych biegunek i zaparć tez nie mam. Jedyne co mi doskwiera to wzdęcia i przepełniony brzuch, ale gastrolog obstawia przerost złych bakterii jelitowych. Kochani czy możecie podpowiedzieć co oznacza taki wynik ? Czy to coś poważnego czy może zespół jelita drażliwego tak się może objawiać, bo dodam, ze ostatnie 3-4 msce żyje w ciągłym stresie.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2132
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kalprotektyna

Post autor: chrzanovy » 15 lip 2016, 09:19

jolafunia, kalprotektyna zdecydowanie nie jest badaniem na którym stawia sie diagnoze. Jedynie wyniki histopat. z pobranego wycinka jelita mogą świadczyć w 100% o diagnozie takiej lub owakiej.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 11:03

Chrzanowy, ale o czym może świadczyć ta lekko podwyższona kalprotektyna? Wszystkie inne wyniki mam ok. Jestem przerażona bo mówią, że plamy na jezyku I ta kalprotektyna mogą być objawami Crohna. Czy ktoś z Was mial takie plamy na jezyku?

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1471
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Kalprotektyna

Post autor: izo.sim » 15 lip 2016, 11:21

jolafunia pisze:o czym może świadczyć ta lekko podwyższona kalprotektyna?
Świadczy o niewielkim stanie zapalnym w jelicie, który może być spowodowany wieloma czynnikami.
02.05.2011 - 25.01.2012 Humira

REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego


Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 11:39

Iza. Sim czyli mogę przestać stresować się, że to crohn? Żadnych biegunkę ani dolegliwości bólowych nie mam.

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kalprotektyna

Post autor: alex0101 » 15 lip 2016, 11:58

jolafunia, ja mam wynik 2996 również nie mam ani biegunek ani bólów brzucha. Tak jak jednak pisał Chrzanowy to nie jest badanie, które potwierdza lub nie diagnozę.

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2132
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kalprotektyna

Post autor: chrzanovy » 15 lip 2016, 12:06

jolafunia pisze: Jestem przerażona bo mówią, ....
Tak jak przedmówcy piszą, nei stresować się idiotycznymi wskazówkami, dodam od siebie nie leczyć sie w internecie.

p.s mam Crohna i zadnych plam nie mialem nigdy, ale w tych chorobach nie ma żadnych schematów, u wielu przebiega to bardzo różnie
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 299
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Kalprotektyna

Post autor: topost » 15 lip 2016, 13:28

Moim zdaniem taki wynik świadczy o tym że nie ma stanu zapalnego w jelicie.
Również uważam że nie jest to do końca miarodajny marker.
Na Twoim miejscu - biorąc pod uwagę objawy i ten wynik - jedną z ostatnich rzeczy jaką bym u siebie podejrzewał byłoby NZJ - prędzej jelito drażliwe.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 16:46

Chrzanovy ja nie leczę się sama w internecie. Przez 4 msce obskoczylam już chyba wszystkich możliwych lekarzy w moim mieście i nawet w Wawie i Trojmiescie byłam. Wszystko zaczęło się od bolących plam na języku. Lekarze od błon śluzowych wmawiali mi język geograficzny, ale taki jezyk nie boli, a mój boli dlatego szukałam dalej.... Miałam zrobioną gastroskopię i wszystko ok na oko bo żadnych wycinków nie pobrali. W miedzy czasie przemęczyli mnie 3 rożnymi silnymi lekami na pasożyty, które nie wiem czy w ogóle były. I od tego czasu zaczęły się straszne jazdy z jelitami. Ciagle mi coś tam chodzi, pępek się okrutnie rusza, wyglada to jakby coś w środku było. USG tez ok, krwi w kale brak, a mi najbardziej doskwiera przepełnienie, rozpieranie brzucha, ciagle wzdęcia, że nic nie mogę jeść. Brzuch mam jakby od środka zbity, coś jakby zakwasy, nawet siedzenie powoduje dyskomfort. Codziennie rano jelita się stawiają i czuje je jakby pręty w brzuchu. Wieczorem jak się położę znowu jelita się stawiają. Po południu jak już coś zjem to brzuch sie tak przepełnia, ze cieżko mi się oddycha, ale to chyba jelita wszystko podnoszą do góry i uciska na przeponę. Dostałam teraz od lekarza antybiotyk na Sibo, ale nie podoba mu się ten wynik kalprotektyny i kazał za 6-8 tyg.go powtórzyć, żeby sprawdzić czy to nie Crohn. Strasznie tym się przeraziłam i nie wyobrażam sobie teraz czekać w tym strachu przez tyle czasu. I tak jestem kłębkiem nerwów, bo to co przeszłam przez ostanie 4msce to istny horror. Co chwile wkręcali mi coś nowego i do tego kazali stosować rożne diety, przez co schudłam z 52 na 47kg przy wzroście 169. Ja obstawiam, ze te problemy z jelitami to od notorycznego stresu i tych wszystkich diet i leków na grzybice (której nie było) i pasożyty. Co myślicie, może tak być ?
Przepraszam za taki długi wywód, ale chciałam Was zapoznać z tematem i usłyszeć Wasze zdanie.

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 848
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Kalprotektyna

Post autor: alate » 15 lip 2016, 17:48

jolafunia,
a jak u Ciebie z psychiką ? Nie masz jakiś lęków, obaw ? Uważasz się za osobę szczęśliwą, spełnioną ? To oczywiście pytanie, na które sama sobie odpowiesz, ja nie mam prawa wyciągać od Ciebie osobistych spraw...
Pytam, bo Twój opis bardzo mi pasuje do mojej znajomej, badania ok, przebadana wzdłuż i wszerz, a w brzuchu burza...I naprawdę dobrzy specjaliści nie potrafią jej pomóc. Co zje, to jest rewolucja, brzuch wzdęty, ciężki...Też ma stwierdzone Sibo, które jak wiadomo samo w sobie nie jest chorobą,a jedynie objawem...Kalprotektyna też niewiele podwyższona, tzn podrażnione jelita... Takie objawy mają często osoby zestresowane, żyjące w napięciu, z czymś niepogodzone...Dodatkowo stan zdrowia też Cię stresuje i... koło się zamyka
Dziwny tylko jest ten język, skoro boli...a laryngolog Cię oglądał ?
A może brak Ci witamin z grupy B ? One są ważne dla prawidłowego funkcjonowania błon śluzowych, a więc i języka i... osoby żyjące w przewlekłym stresie często mają ich niedobór
Crohn ? Z tym da się żyć !

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 18:17

Alate z psychiką u mnie już jest źle. Prawie codziennie rycze bo mam objawy a żadnej diagnozy i żadnego leczenia. Chyba trafiłaś w samo sedno z tą psychiką bo leki odpadają mnie co chwilę, bo źle się czuje, język boli, ciągle wzdęcia,ciągle na diecie i to mnie najbardziej dobijalo bo zawsze jadłam co chcialam a tu raptem zabronili glutenu, nabiału, cukru i nawet owoców jeść nie mogłam. To co jeść, jak te wszystkie bezgluteny mi nie smakują, warzyw surowych zabraniają...
Normalnie błędne koło! Ja myślę, że u mnie faktycznie ten ciągły bardzo silny stres i te nieszczęsne toksyczne leki spowodowały ten stan brzucha. Bo jak na początku chodziłam po lekarzach z językiem to kilka osób pytało się o brzuch, ale ja wtedy Żadnych, powtarzam żadnych dolegliwości od strony ukl.pokarmowego nie miałam! Tylko ktoś wspomniał, że przy chorobie crohna to tak może być, że na dużo wcześniej nim pojawia się dolegliwości brzuszne mogą być dziwne zmany w obrębie jamy ustnej. Mój mąż cały czas mi powtarza, że to wszystko mam na własne życzenie bo się ciągle cały czas stresuje,robię tysiące badań i codziennie latam po lekarzach. Wydałam juz na to grube pieniądze i szlag mnie trafia, że żadnej diagnozy nie ma. Co do witamin to wzystko były ok juz na początku akcji z językiem czyli 4 msce temu. Wczoraj powtórzyłam wyniki i Wit D mam 31 czyli nie jest źle, ale jak na początku miałam b12 407, tak teraz mam 263. I teraz pytanie czy ten spadek jest od diety, czy od przerostu bakterii w jelitach czy od czego innego. Wspomnę jeszcze, że stres miałam tak ogromny bo gdy brałam leki na pasozyty to brzuch zrobił mi się ogromny i ruszało się w nim jakby coś tam było wielkiego i lekarz od pasozytow wkręcil mi, że "chyba mam tam wielkiego tasiemca bruzdoglowego, którego musieliśmy mocno wkurzyc". Po tym myślałam, że zwariuje - dosłownie!!! Żyłam z taką świadomością przez jakiś czas i to mnie sporo kosztowało 😂.

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 18:27

A dodam jeszcze, że ciągle brałam witaminę C w postaci proszku z aceroli i complex witamin z grupy B, ale chyba nic je nie wchłaniam, bo mocz mam taki dziwny jak ja biorę, jakbym wszystko wywalała. Wracając do języka to niby to język geograficzny i ostatnio usłyszałam, że stres go potęguje i nie znikną plamy jak się nie uspokoje. Juz sobie wmawialam,że wszystko jest ok, że muszę przestać się nakręcac... aż tu nagle słyszę, że mam kalprotektyna podwyższona i trzeba sprawdzić czy to nie crohn... no i się zaczęła akcja stres od nowa 😂 😂😂

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kalprotektyna

Post autor: Mamcia » 15 lip 2016, 19:42

Zmiany charakterystyczne dla ch.L-C to afty (tkzw afty Suttona). Wynik kalprotektyty jest w zasadzie w normie (50), ale w przypadku ch.L-C dot górnego odcinka przewodu pokarmowego badanie jest mniej specyficzne.
Jak sie ma tasiemca, który się tak buntuje to z reguły widać go w kupie. Jestem przeciwna leczeniu na wszelki wypadek, bo leki to nie są kartofle (nawet nie niektórym szkodzą). Nie rozumiem też dlaczego zalecono tak restrykcyjną dietę jednocześnie nie wykonując podstawowych badań - np w kierunku celiakii.
Po takim postępowaniu terapeutycznym nawet zdrowy może się rozchorować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

jolafunia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2016, 18:16
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: olsztyn

Re: Kalprotektyna

Post autor: jolafunia » 15 lip 2016, 21:19

Mamcia ja nawet dwa razy miałam sprawdzane badanie na celiakie i wynik ok, czyli jej nie mam, ale lekarze tak na wszelki wypadek zalecali taką dietę. Straszyli, ze to może kandydoza całego układu pokarmowego i trzeba straszna restrykcyjna dietę stosować. Co do badań na pasożyty Io kilkakrotnie miałam u mnie w Olsztynie robione i nic nie wyszło. Aż wysłałam do Warszawy do polecanego lab.Felix i tam wyszły lamblie i blaskocysa, No i candida na ++. Dlatego wprowadzono leczenie. Jak się pózniej okazało to w tym labie zawsze coś znajdują :(. Lekarze wątpią czy cokolwiek miałam bo jeszcze gorzej było po każdym leczeniu. Co do tasiemca to jak mnie lekarz nim nastraszył i zalecił kolejny 4!!! lek na niego, to przez ponad dwa tygodnie codziennie szukałam w kale członów tasiemca. Oczywiście nic nie było!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”