Morfologia krwi w przychodni

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: izo.sim » 19 lip 2014, 23:16

ranka pisze:a skad wiesz ze nie placi?
praktycznie zawsze jest tak ze w umowie maja lekarze ze maja limit do jakies tam kwoty a powyzej musza placic. a wiadomo jest wielu pacjentow
O tym nawet nie pomyślałam, bo nie znam umów.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 25 lis 2014, 15:02

Witam ! Otóż mam identyczny problem z morfologią krwi w przychodni , wczoraj lekarka pokazała mi przepis ,że jeżeli jestem pod opieką gastrologa to ona jako rodzinna nie wystawi mi na żadnego skierowania badania , Takie jest zarządzenie NFZ i jeżeli chcę robić badania to powinnam iść za każdym razem do gastrologa . A terminy to już inny problem ... czyli zostaje tylko zrobienie morfologii prywatnie . Moja lekarka też domaga się zaświadczenia o leczeniu raz na rok i nie przepisze niczego co nie jest w zaleceniach czyli jeżeli mam saszetki z Pentasy to gdybym je chciała zamienić na tabletki , to ona mi takiej zmiany nie zrobi ot i kiszka .... :mad:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: obyty.z.cu » 25 lis 2014, 16:14

figa pisze:zaświadczenia o leczeniu raz na rok i nie przepisze niczego co nie jest w zaleceniach
nie wnikając,to co się dzieje gdy jest zaostrzenie,a co gdy nie ma ?
Ciągle te same leki ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 25 lis 2014, 16:36

no właśnie ale co zrobić jeżeli przepisy są ponad zdrowiem pacjenta. Naprawdę można popaść w depresję z jednej strony choroba z drugiej mur z przepisów. Hmm

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: obyty.z.cu » 25 lis 2014, 17:11

figa pisze: ale co zrobić jeżeli przepisy są ponad zdrowiem pacjenta.
nie sądzę,po prostu lekarka nie czuje przepisów,a i pewnie źle interpretuje.
Nie chce i się szukać,ale po wystąpieniu Rzecznika była już odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia,że lekarz "rodzinny" sam może przepisywać leki.Opinia specjalisty ma pokazać diagnozę i kierunek leczenia.Specjalista "konsultuje" .
Pogoglujesz znajdziesz to,chyba nawet na forum.
No i zawsze jest też NFZ którą można zapytać o wykładnie postępowania lekarza.
figa pisze:z drugiej mur z przepisów. Hmm
najczęściej ten mur stwarzają niedoinformowani ludzie,pewnie też niechętni do dokształcania się.
No i "urzędnik" zawsze dodaje sobie kompetencji,ten urzędnik to może być np. obsługa Poradni Rodzinnej .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 25 lis 2014, 18:44

Wczoraj czytałam te przepisy z lekarką i brzmią dosyć jednoznacznie .jeżeli lekarz nie chce to nie musi iść pacjentowi na rękę .moja rodzinna akurat nie chce iść mi na rękę o Crohnie nie ma pojęcia i sama nazwa działa na nią jak płachta na byka. Lekarze boją się kar za błędne diagnozy i nie chcą przepisywać leków na r. Jutro zatel .do nfz tak z ciekawości zobaczę co powiedzą

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: Gosieńka » 25 lis 2014, 19:23

Ja miałam podobną sprawę ;) Rozwiązałam to tak, że poszłam do kierowniczki przychodni i porozmawiałam z nią na ten temat. Przedstawiłam całą sytuację, że przez kilka miesięcy muszę bezwzględnie monitorować morfologię krwi bo biorę lek, przy którym trzeba to robić koniecznie. Różne argumenty dawałam: brat, rodzice nie robią takich badań od wielu lat bo nie muszą, ja jestem w wyjątkowej sytuacji, skończyłam doktorat i nie mam stypendium, a dopiero szukam pracy i nie stać mnie aby dodatkowo płacić za badania skoro jestem ubezpieczona itp. Pani kierownik była na szczęście wyrozumiała i mogę sobie robić badania krwi kiedy chcę byle by nie przeginać bo to niby obciąża przychodnię ;)

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 26 lis 2014, 11:10

spróbuję pogadać z kierowniczką ,też nigdy nie korzystałam ze służby zdrowia ,prawie nie chorowałam teraz od 1,5 roku jestem chora na Crohna a przychodnia robi mi takie trudności .jest mi tak po poprostu przykro .będę tel . do NFZ dam znać co powiedzą oficjalnie,

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 26 lis 2014, 13:00

Jestem po rozmowie z NFZ . Lekarka miała rację ,przepisy są jednoznaczne tylko lekarz gastrolog może zlecić mi badania , jeżeli chcę zrobić morfologię w rejonie to mogę zrobić to tylko raz w roku ,tyle mi przysługuje . Ot i tyle.

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 727
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: atabe » 26 lis 2014, 15:30

Dokładnie. Mnie właśnie mój rodzinny uprzedził, że następna kontrolna morfologia i reszta prywatnie albo w Warszawie gdzie się leczę u gastro. Do tej pory nie miałam problemu , ale przychodnia dostała karę za zbyt wiele wydanych skierowań na badania z krwi. Przecież to chore...

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: Maatylda » 26 lis 2014, 18:17

czytam i nie wierzę :o
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: Mamcia » 27 lis 2014, 21:18

Ja też nie wierzę. My dostajemy skierowania od gastro na comiesięczne badania. Wiem nam prosto, bo jesteśmy na miejscu. Ja nie miałam nigdy kłopotów ze skierowaniem od 1 kontaktu na badania krwi - częściej niż raz w roku. Nie było entuzjazmu, ale żadnych obstrukcji. Lekarze rodzinni oszczędzają, bo za badania płacą z własnej puli i jak jest to sieć to stara się te badania ograniczyć, ale na pewno nie jest to przepis NFZ, bo płatnikowi wisi kto za badania zapłaci. w opiece specjalistycznej wygląda to jeszcze inaczej, ale powiem szczerze, że się gubię.
Najlepiej złożyć skargę na piśmie do NFZ, albo postudiować przepisy samemu, a nie to ma lekarz, bo to może być prawo powielaczowe.
Co do recept pisałam jaka jest wykładnia i powtarzać się nie będę.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 03 gru 2014, 14:51

Zgadza się to nie jest przepis NFZ- tu ,NFZ jedynie mnie poinformował ,że lekarz działa zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 8 maja 2008 roku w sprawie ogólnych warunków umów o udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej . Jeżeli chciałabym te badania robić częściej to powinnam zrezygnować z opieki gastrologa i moje leczenie powinien przejąć lek. rodzinny i wtedy może wystawiać skierowania na badania . I tak to wygląda .

figa
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 30 paź 2013, 09:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: figa » 03 gru 2014, 15:37

Dla zainteresowanych jest to rozdz. 3 pkt. 7 zapomniałam napisać wcześniej.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Morfologia krwi w przychodni

Post autor: obyty.z.cu » 03 gru 2014, 16:40

figa pisze:eżeli chciałabym te badania robić częściej to powinnam zrezygnować z opieki gastrologa i moje leczenie powinien przejąć lek. rodzinny i wtedy może wystawiać skierowania na badania .
prawdę powiedziawszy nie rozumiem tego.Przy wizytach u gastro raz na kilka miesięcy to są konsultacje,a leczenie prowadzi rodzinny.
Specjalista wystawia :"opinie specjalisty" i na tej podstawie rodzinny wypisuje lekarstwa itd.,czyli leczy.Jak on ma rozróżnić w czasie wizyty czy leczy choroby przynależne do gastro od innych,szczególnie,że nasze choroby mają całą masę współistniejących.Poplątanie z pomieszaniem,czyli lekarz dorobił swoją opinię,a urzędnik NFZ cytuje paragrafy ,bo on nie jest lekarzem.
Więc co znaczy "zrezygnować "?
Jeśli mnie leczy 15 specjalistów,to każdy ma mnie leczyć osobno ?
Nie,wydają opinie,a leczy główny czyli rodzinny.
Specjaliści mają inne zadania,diagnozować itd....żeby diagnozować i kontrolować robią swoje badania,w "opini" zaś przekazują jak dalej leczyć i co kontrolować.Co innego leczenie chorób przewlekłych,a co innego .. nie przewlekłych.
Jest też odpowiedzialność lekarza rodzinnego,bo przepisując niektóre leki-wymagają one kontroli np. w tej morfologi,czasem choćby po to,by wiedzieć jak działają,czy w ogóle działają,no i jakie dawki.

Zawsze mówię że w tym systemie problemy to robia urzędnicy i ich interpretacje.
Lekarze zaś dystansują się od tego....zwalając na nich.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”