Rektoskopia

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
pawel1987
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 20 wrz 2007, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: pawel1987 » 25 cze 2010, 22:10

Z tego co wiem to nie zbyt wiele mi tego jelita zostało.
ostatnio jak bylem u chirurga to po włożeniu palca w odbyt stwierdziła z chyba jest jakiś lekki stan zapalny.
Mam straszna fobie na punkcie takich badan,nawet kłucia igłą okropnie się boję,choć choruję od 6 lat.
A mój Crohn to naprawdę bardzo ostry przypadek,cudem uszedłem z życiem podczas operacji.
Mimo moich przejść nadal boje się tego wszystkiego.
Zastanawiam się dlaczego nie ma żadnego znieczulenia,na samą myśl robi mi się słabo.
Nie wiem czy to wytrzymam,wydaje mi sie że jak tylko wsadzi mi tę rurę do tyłka to każe przerwać :smutny:

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2061
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Rektoskopia

Post autor: Piciu » 25 cze 2010, 22:26

Paweł- Wiem , te badania nie należą do przyjemnych, ale musisz się przemóc psychicznie, gdyż umożliwią one określić stan Twoich jelit i podjąć odpowiednie leczenie.
Wspomnij ewentualnie lekarzowi że źle reagujesz na te badania i czy można jakieś środki znieczulające Tobie podać lub uspakającą tabletke.
Trzymam kciuki za bezbolesne i pomyślne badanie.

Awatar użytkownika
Justa1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 09 lut 2010, 20:22
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tuszyn
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: Justa1985 » 25 cze 2010, 22:53

pawel ja przed tym badaniem prawie zemdlałam,ale gorsze jest przygotowanie badanie tak szybko mija ze az w szoku bylam czego i Tobie zycze, odbyt mialam znieczulony jakas mascia wiec w ogole wlozenia rury nie czulam, jedynie jak mi majtał juz w srodku,ale krew mi sie lała i tak gorzej miałam 3 dni po badania jak mi flaki naruszył,ale rekto nie jest złe i trwa króciutko :) nie ma się czego bac!

Awatar użytkownika
pawel1987
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 20 wrz 2007, 22:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: pawel1987 » 25 cze 2010, 22:59

Dzięki za dobre słowa.
Tak to jest,przez 6 lat nie było okresu żebym nie zwijał się z bólu,nie leżał w klinice w stanie totalnego wyniszczenia.
A jednak to wszystko nie staje się łatwiejsze,choć wydaje się że zbiegiem czasu człowiek powinien być twardszy.
Nie całe dwa lata temu leżałem przez pół roku w klinice.
Anemia,wyniszczenie,transfuzje krwi,lekarza mówili ze jesli w tym stanie mieliby operować nie daj boże to operacja sie nie uda,bo organizm nie wytrzymie,a po jakiś czasie pewnego ranka a dokladnie 19 listopada 08 pękło mi jelito grube i dostałem krwotoku przez odbyt,leciało jak z kranu.
Od razy na stół operacyjny,przed tym jeszcze oczywiscie pobranie krwi na to zeby mieć próbke na przetoczenie odpowiedniej ilosci krwi,i kłuli mnie przez 30 minut po całym ciele bo krew nie chciała lecieć.Ale udało sie pobrać z parfiny.
Operowali przez 3,5 godziny.Pozniej trafiłem na ojon,a po dwóch dniach na chirurgie.
rana mi sie otwarła w miejscu rozcięcia,codziennie gorączka a do tego nie potrafiłem sie ruszac,nawet podźwignąć na łóżku.Wycieli praktycznie całe jelito grube,przez co mam Ileostomię.Dochodziłem do siebie przez kilka grubych miesięcy,ważyłem 40 kg przy wzroście 187cm.
Teraz właśnie chcą sprawdzić czy te jelito cienkie da się połączyć z odbytem.
Dlatego wmawiam sobie ze nie powinno byc tak źle,skoro nie mam jelita grubego to nie będą tym retroskopem wjeżdżać zbyt daleko.
Ale taka moja natura że zawsze się strasznie stresuję,i często miewam myśli że nie długo umrę :smutny:
Jest mi cholernie ciężko z tym wszystkim,to wszystko zostawia głęboką bliznę nie tylko na ciele po cięciach drenażach i odleżynach.Ale najbardziej na psychice.
I choć teraz dobrze się czuję,to i tak obawiam się najgorszego że choroba wróci zaatakuje jelito cienkie i już po mnie :smutny:
Aż się pobeczałem pisząc tego posta.
Przepraszam,ale jakoś poczułem potrzebę napisania tego wszystkiego,przynajmniej w wielkim skrócie.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2061
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Rektoskopia

Post autor: Piciu » 26 cze 2010, 14:37

pawel1987 pisze:Przepraszam,ale jakoś poczułem potrzebę napisania tego wszystkiego,przynajmniej w wielkim skrócie.
- za nic nie przepraszaj :roll: . Faktycznie nie przyjemny przebieg twojej choroby.
Nastaw się psychicznie, że to badanie -(rektoskopia) jest potrzebne aby sprawdzić co i jak z jelitem, aby przeprowadzić operacje.
Lekarze znają komplikacje jakie przechodziłeś, więc sądze, że badanie będzie robione delikatnie.
Głowa do góry, wszystko będzie dobrze :roll: .

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Rektoskopia

Post autor: obyty.z.cu » 26 cze 2010, 20:57

pawel1987, masz trudne przejscia...
ja odpowiem tak,mialem rektoskopie chyba z 20 razy,strach mialem wielki przed pierwsza !
Kazda nastepna byla mniej stresujaca.
Ostatnia robiona na ostro bez przygotowania trwala ok. 3 minut i pomimo naprawde stanu ostrego zapalnego ..niebolała wcale,bez zadnego znieczulenia.
Wycinki zostaly pobrane,opis jelita fatalny... :wink:
ale tak naprawde, to mi po niej ulzylo.
Wszystko sie wyjasnilo ,a po tym badaniu bylo juz tylko lepiej.
Wiec wyluzuj...troche sie zrelaksuj i pokaz sobie i innym,ze nie jest tak zle !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
martynka154
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 29 mar 2010, 17:43
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: martynka154 » 28 cze 2010, 15:34

Ja poszłam do lekarza na gastroskopię a skończyło się na rektoskopii, na którą nie byłam w ogóle przygotowana (zarówno psychicznie jaki i fizycznie). Trwało ok. 10 min bez znieczulenia i bardzo bolało, łzy same leciały a podobno i tak daleko nie doszedł w tych jelitach z powodu stanu zapalnego. Podczas rektoskopii pobrano wycinki i wysłano do szpitala -> CU...
Sterydozależność...
Brak remisji bez sterydów...
Dwukrotne ostre zapalenie trzustki po immunosupresji
Wizja całkowitej recepcji jelita grubego
Obecnie: Metypred 12mg, Sulfasalazin 4x2, Alfadiol, Calperos, kwas foliowy
Pancolitis

stanley
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2010, 08:46
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakow

Re: Rektoskopia

Post autor: stanley » 24 gru 2010, 10:16

witam,mam mieć właśnie rektoskopie i mam pytanie czym można choć trochę znieczulić jelito do badania?nigdy nie miałem rektoskopi,a kolonoskopie miałem trzy razy ale w narkozie,więc bez obawy!Ale rektoskopi to się bardzo obawiam gdyż akurat mam najgorszy stan jelita właśnie w kanale odbytu,przetoki,ropnie i błona śluzowa zniekształcona i usztywniona.Miałem robiony ERUS,ale nie wydoliłem do końca,ból rozrywający i darłem się aby kończyć badanie,a chcieli zdiagnozować przetoki-ujścia przetok.Lecze się na crohna od dwóch lat,miałem już dwa razy nacinane ropnie okołoodbytnicze na żywca i zawsze brali mnie z zaskoczenia przez SOR,jest to nie do opisania,mówiąc krótko nie ufam lekarzom w Krakowie,traktują chorego przedmiotowo,dlatego boję się że nie wytrzymam tej rektoskopi a jeśli ma ona coś pomóc to chciałbym to wytrzymać,i kółko się zamyka!Dla Wszystkich Zdrowych i Spokojnych Swiat!

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: Alutka86 » 24 gru 2010, 17:13

Ja miałam 2 razy robioną rektoskopie. Oczywiście jedyne znieczulenie to jak pisze martita, to lidokaina. Ona niestety niewiele daje.. Bolało, ale też nie do przesady. Dla mnie największy ból sprawiały te gazy, które wpuszczono by rozepchnąć odbytnicę. Poproś może lekarza o znieczulenie. Z perspektywy czasu nie taki diabeł straszny , jak go malują. Da się jakoś wytrzymać.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

stanley
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2010, 08:46
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakow

Re: Rektoskopia

Post autor: stanley » 25 gru 2010, 09:28

dzięki za radę,jakoś muszę to przeżyć bo nie ma innego wyjścia,pozdrawiam

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2061
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Rektoskopia

Post autor: Piciu » 25 gru 2010, 10:59

Alutka86 pisze:Dla mnie największy ból sprawiały te gazy, które wpuszczono by rozepchnąć odbytnicę.
- faktycznie podczas rektoskopii, a także sigmo, wpuszcanie powietrza jest dla mnie najgorsze , czuje w tedy nie tylko ból , lecz silne parcie na stolec.

ejty
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 09 wrz 2010, 16:51
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: ejty » 13 paź 2011, 05:08

Które badanie jest lepsze do zdiagnozowania ?
Miałem oba i nigdy więcej nie mam zamiaru mieć rektoskopii a mój nowy gastrolog uparł się własnie na to badanie i twierdzi że kolonoskopia jest bardziej inwazyjna niż rektoskopia. Prawdopodobnie zmienię lekarza gdyż nie mam zamiaru cierpieć za oszczędności mojego lekarza.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: Natalka » 13 paź 2011, 13:09

ejty pisze:twierdzi że kolonoskopia jest bardziej inwazyjna niż rektoskopia
a no bo jest, ale kolonka lepsza do diagnozy, z wycinkami oczywiście.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
piotruniog
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 17 gru 2010, 14:16
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Rektoskopia

Post autor: piotruniog » 26 gru 2011, 14:49

Ja gdy miałem po raz pierwszy rektoskopię to miałem robioną na lewym boku no i wziernik był o połowę krótszy i cieńszy. Drugim zaś razem gdy już byłem po diagnozie i pewnym czasie przyjmowania czopków to wziernik był duży, gruby i badanie odbyło się na dłuższym odcinku i w pozycji kolanowo-łokciowej i zdecydowanie to badanie nie należało do przyjemnych. A czego miałem robioną rektoskopię po raz drugi? Przestałem brać czopki i ponownie zacząłem krwawić, lekarz najpierw przepisał mi czopki na hemoroidy, ale nie pomogły, więc postanowił zobaczyć co z jelitami(wolałbym gdyby bez tego badania mi je przepisał:) Niedługo przestaję brać leki i mam nadzieję, że nie będzie już problemów a nawet jeśli to da mi leki od razu bez dłubania w tyłku. Pozdrawiam!

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”