Strona 3 z 19

Re: kolonoskopia

: 24 paź 2007, 16:29
autor: -Ania-
funia pisze:bede miec swoja pierwsza kolonoskopie za tydzien i zastanawiam sie, jak wy sie po niej czujecie?

czy nastawiajac sie negatywnie, mam sobie reszte dnia zrobic wolnego??
czy moze moge pojechac na zajecia pozniej? prosze napiszcie jak to wyglada u was?
lepiej wziąc dzień wolny, niż sie stressowac, że sie ma zajecia
a brzuch może byc "zapowietrzony" i moze troche bolec, ja po badaniu chodze do toalety jakies 4-5 razy

proponuje równiez dzien przed badaniem - albo samo popoludnie wolne - o ile nie masz tego w planie, bo przy czyszczeniu to zadne wyjscia z reguły nie wchodzą w gre

Re: kolonoskopia

: 24 paź 2007, 18:23
autor: Aniijjaa
Czytając opinie z kolono widzisz jak są podzielone zdania. Ja miałam bez znieczulenia i w znieczuleniu ogólnym. W obydwu przypadkach najlepiej mieć cały dzień wolny i dzień wcześniej również, bo będziesz mogła spokojnie się przygotować i odpocząć przed badaniem.

Re: kolonoskopia

: 24 paź 2007, 19:10
autor: morfi
Mnie pierwsza kolonoskopia czeka 12 listopada :cry:

Re: kolonoskopia

: 24 paź 2007, 19:28
autor: jack75
Uważam, jak wielu badanych przez kolo tak wiele oponi. Każdy przechodzi to indywidalnie. W ciągu półtora roku udało mi się zaliczyć 2 kolonoskopie długie w znieczuleniu ( nic nie moge na ten temat powiedzieć bo obudziłęm się po wszystkim), jedną do połowy jelitka podczas ostrego ataku ( bez znieczulenia,da się przeżyc, pewno dobry fachowiec operował kolonoskopem) retroskopię sztywna rurką
( bez znieczulenia ,nieprzyjemne ale tragedii nie ma) 2 rektoskopie kolonoskopem
( bez znieczulenia ,luźik) no i taką ciekawość jak kolo z inwersją ( bez znieczulenia, da się przeżyć, tragedii nie ma). Więc na moim przykładzie wygląda, że nie ma wielkiej tragedii w tych badaniach. Napewno każdy przed pierwszym razem, ja zresztą ja sam ma obawy, ale nie potrzebnie uwazam. Pozdro

Re: kolonoskopia

: 25 paź 2007, 17:06
autor: julianka
cześć :)
funia, powiedz mi: gdzie masz mieć robioną tę kolonoskopię?? ja miałam w lutym w klinice na raszyńskiej i to był horror.... ten lekarz powinien sobie głowę przeleczyć :mad:
pozdrawiam

Re: kolonoskopia

: 25 paź 2007, 21:00
autor: funia
o kurcze

napisz mi prosze kto to byl w takim razie

ja mam miec na wildzie...

Re: kolonoskopia

: 26 paź 2007, 11:02
autor: julianka
ten lekarz jest podobno p.o. oddziału wewnętrznego w 111 szpitalu wojskowym.
ale leczy, to przede wszystkim swoje kompleksy... na fartuchu pięknie wyhaftowane dr med. a na pieczątce już tylko lek.med. a teksty na poziomie (kiedy zaczęłam płakać z bólu): jak pacjentka cierpi, to jest grzeczniejsza. poza tym jak od niego usłyszałam: kobiety umierają rzadziej niż mężczyźni... :D nie omieszkałam go zapytać, czy przypadkiem jednak nie umierają wszyscy równo często, tylko niektórzy po prostu szybciej :P
zaraz poszukam moich wyników, bo nie pamiętam jak się nazywał, zbigniew jakiś tam

mam go: http://111szw.poznan.pl/index.php?optio ... &Itemid=21
teraz mnie pewnie poda do sądu:D
rzeźnik...

Nie pisz posta pod postem. Uzyj funkcji "edytuj" w prawym gornym rogu swojego posta.

Re: kolonoskopia

: 26 paź 2007, 11:36
autor: julianka
magdalene- sama widziałaś, że tam opinie nie są raczej zgodne :mrgreen:
ten lekarz robił mi gastroskopię i kolonoskopię, więc nie był to jednorazowy wypadek, bo obydwa badania były przeprowadzone w podobnej atmosferze... ja od lat leczę się u dr. szczepaniaka i uważam, że jest on naprawdę świetnym specjalistą (prowadził mnie także w ciąży), a wizyty u z.n. spowodowane były tym, że dostałam skierowanie z mojej pracy, która ma umowę podpisaną z tą, a nie inną przychodnią :smutny:

Re: kolonoskopia

: 26 paź 2007, 11:57
autor: julianka
prawdą jest, że ilu lekarzy- tyle opinii :lol:
jako żona wojskowego :P mam pewien pogląd na szpital, w którym z.n. pracuje i po prostu nie wzbudza on mojego entuzjazmu :wink:

Re: kolonoskopia

: 30 paź 2007, 19:18
autor: julianka
hej funia !
już po? robił ci ją prof. linke? jak się czujesz?
pozdrawiam
julia

Re: kolonoskopia

: 30 paź 2007, 20:01
autor: funia
hej

jeswtem juz po

bylo srednio milo, ale nie tragicznie

dostalam cos dozylnie, ale to chyba nei byl glupi jas, bo wszystko za bardzo kumalam, no i chyba nie przeciwbolowe, bo momentami bolalo jak nie wiem

robilam to w szpitalu cegielskiego, u dr Hańczewski- bardzo mily, chociaz stwierdzil ze slabo jelito przygotowane- a wzielam x prep i nic wczoraj nei jadlam:(ciezko mi i tak bylo taka glodowke przeprowadzic, juz bym chyba wolala, zeby mei wzieli na oddzial i 2 dni na cczo byc, ale za to miec podawane dozylnie mikroelementy

doszedl tylko do esicy- to chyba nei za daleko?

napisane jest ze:odbytnica bez zmian, stepnica i poprzecznica bez zmian

a esica neico wydluzona, nieco spastyczna- co to znaczy?moze ktos mi pomoze rozszyfrowac

nei wiem co zrobic z diagnoza cienkiego- chyba tomografie?

Re: kolonoskopia

: 30 paź 2007, 20:26
autor: julianka
super, że już po:) ja miałam kompletnie "na żywca" :smutny: i było fatalnie :cry:
jak na mój gust, to chyba znaczy, że masz remisję:)
pozdrawiam

Re: kolonoskopia

: 30 paź 2007, 21:58
autor: Agikkus
a ja caly czas jeszcze przed...choc juz dni odliczam...do 12 listopada... :(| :cry:

Re: kolonoskopia

: 31 paź 2007, 18:53
autor: ranka
doszedl dalej niz do esicy bo poprzecznica jest dalej. ;)

a spastyczna esica czyli wydaje sie ze chodzi o perystaltyke.

Re: kolonoskopia

: 31 paź 2007, 23:55
autor: funia
hmmm a co to znaczy ze spastyczna ?to dobra czy zla informacja??