Strona 1 z 1

Kolonoskopia u prof. Rydzewskiej w szpitalu w Warszawie

: 17 wrz 2008, 13:56
autor: slonko
Wczoraj byłam pierwszy raz u pani profesor. Niestety dostałam pilne skierowanie do szpitala u niej, powiedziała, że będzie chciała zrobić kolonoskopię. Czy ktoś z Was był u niej w szpitalu i miał kolonke? Możecie opisac swoje wrażenia po pobycie tam? Nie wiem jak długo tam zostanę, ale nie mam wyboru, muszę tam iść, bo wg pani profesor, cytuję, " nie jest dobrze". Jestem przerażona, do tej pory udawało mi się jakoś uniknąć szpitala, ale teraz to po prostu już nic nie pomaga. Znowu dostałam sterydy i antybiotyk, bo na okrągło chodziłam ze stanem podgorączkowym.W poniedziałek mam się stawić w szpitalu. Przepraszam jeśli wg Was panikuję, ale tylko tu mogę się wygadać swobodnie. Mój mąż jak się dowiedział, że do szpitala to sie rozpłakał. Tłumacze mu, że to tylko badania i wyciągnięcie mnie z tego dołka, z którego siakoś nie mogę wyjść, ale do niego nic nie dociera. Już nic mu nie mówię tak do końca, bo się facet załamuje.

Poza tym pani profesor podejrzewa że to nie colitis tylko Crohn.

Re: Kolonoskopia u prof. Rydzewskiej w szpitalu w Warszawie

: 17 wrz 2008, 15:07
autor: Linda123
slonko tylko jedno. Nie daj sobie kolonki zrobić tam na żywca, walcz o narkoze lub znieczulenie.

Re: Kolonoskopia u prof. Rydzewskiej w szpitalu w Warszawie

: 17 wrz 2008, 15:28
autor: slonko
Miała kolonoskopie pod narkozą?

Re: Kolonoskopia u prof. Rydzewskiej w szpitalu w Warszawie

: 21 wrz 2008, 14:53
autor: Paweł_32
Potwierdzam to co powiedziano wyżej. Niedawno też miałem kolonkę pod narkozą w MSWiA. Faktycznie wystarczy ładnie poprosić Panią Profesor i umotywować (duży strach, nieodporność na ból itp.) i załatwione. Acha i nie czekaj na ostania chwilę bo do narkozy muszą dopasować pracę anestezjologa, wiec nie załatwisz tego godzinę przed badaniem. Co do opieki to też pierwsza klasa, zarówno przed jak i po badaniu. Głowa do góry idziesz tam aby poprawić swój stan i jakość życia. Pozdrawiam