Lewatywa

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Manny

Lewatywa

Post autor: Manny » 02 kwie 2009, 14:53

Czy lewatywa jest konieczna przed tym badaniem? Nie wystarczy kilka dni pić tego fortransu czy innego wynalazku...?

wydzielone z tematu dieta przed kolonoskopią
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2009, 14:19 przez Manny, łącznie zmieniany 1 raz.

lestat
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 mar 2009, 23:21
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lublin

Re: Lewatywa

Post autor: lestat » 02 kwie 2009, 15:02

powiem szczerze ze chyba co szpital to obyczaj: gdy po raz pierwszy miałam robiona kolono to piłam fortrans dwa dni przed badaniem i byłam na diecie płynnej, za drugim razem natomiast, juz w innym szpitalu, rowniez dwa dni przed picia, plus w dniu poprzedzającym badanie- głodówka i lewatywy dwie: wieczorem i rano w dniu badania...
a co do fortransu dodam tylko ze powodował u mnie okrutne wymioty- zamiast działac tak jak powinien czyli drugą strona ;) pomocna okazała sie tabletka, neistety nie pamietam nazwy, na odruch wymiotny własnie, jaka dostawałam od pań pielęgniarek:)

Manny

Re: Lewatywa

Post autor: Manny » 02 kwie 2009, 15:09

Ja się panicznie boję samej lewatywy, nie mówiąc już o kolonoskopii :(

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Lewatywa

Post autor: Raysha » 02 kwie 2009, 23:16

lewatywa nie taka straszna, jak ją malują :mrgreen:

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: junior » 03 kwie 2009, 13:19

Annrii pisze:lewatywa nie taka straszna, jak ją malują :mrgreen:
No ja miałem tylko raz w życiu i jakos tego miło nie wspominam :smutny:
W moim przypadku zawsze czyściłem się dzień przed zabiegiem a dieta polegała tylko na picu wody. Jakoś jeszcze się na szczęście nie zdarzyło bym sie nie doczyścił. Choc ja zwykle nie jem już nic, nawet śniadania w dniu czyszczenia, ale to głównie wynikało z tego że musiałem być na czczo do badania krwi przy przyjmowaniu na oddział.
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
Iuppiter
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 06 sty 2008, 11:23
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: Iuppiter » 03 kwie 2009, 13:43

zgadzam się z Annrii lewatywa to nic takiego, ja bedac w szpitalu wręcz poprosiłam siostrzyczki by mi zrobiły bo nie byłam pewna co do "jakości" wyczyszczenia a bałam się powtarzania badania a jeszcze wtedy o jakimkolwiek zanieczuleniu przy kolonoskopii można było pomażyć, tylko na usilne błagania dostałam zastrzyk z relanium co i tak nic a nic nie pomogło i swoje tortury musiałam przerzyć bo jak lekarz powiedział moje jelita są mocno poskręcane - wiec lepsza lewatywka niż powtarzanie badania :wink:

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Lewatywa

Post autor: CAMPARI34 » 03 kwie 2009, 13:49

Annrii pisze:ewatywa nie taka straszna, jak ją malują
dokładnie tak jest ja maiłam lewatywę jak rodziłam pierwsze dziecko potem już nie robili w szpitalu jak rodziłam drugie to była masakra nie tylko dziecko się urodziło.tak sie bałam bo pamietam rodziła koło mnie laska i też zabrudziła łóżko porodowe a te panie przemiłe akuszerki wrzeszczały jak opętane tam przy nas.że cyt. JAK ORDYNATOR TAKI MĄDRY ŻE ZAKAZAŁ LEWATYW TO NIECH SOBIE SAM PORODY ODBIERA!!!!!jesu jak ja się bałam i stresowałam a i tak zabrudziłam wszystko :smutny: ale co zrobić potem jak rodziłam 3 i 4 raz uprzedzałam.prosiłam zróbcie mi lewatywę a oni że nie ma juz lewatyw kochana mówiłam odrazu co je czeka trudno stało się.a tak nomen omen to bardziej niż tego porodu bałam się że się po.... :neutral:
:D

Manny

Re: Lewatywa

Post autor: Manny » 03 kwie 2009, 17:15

Również miałam raz w życiu lewatywę, i możecie mi mówić, ze to nic strasznego (bo na zdrowy rozsądek macie rację :)) ale po prostu mam jakąś psychiczną blokadę...
No cóż, różne dziwactwa się ludziom trafiają :D

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Lewatywa

Post autor: Raysha » 03 kwie 2009, 19:32

junior pisze:No ja miałem tylko raz w życiu i jakos tego miło nie wspominam :smutny:
No widzisz, co człowiek to inne doświadczenia. Ja miałam wiele razy i nigdy nie było źle. Oprócz jednego przypadku, gdzie faktycznie miałam ranę w odbycie i bardzo bolało, bo podrażniała mi rana. Ale tak to nigdy ranek w odbycie nie miałam i lajtowo znosiłam to.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Lewatywa

Post autor: CAMPARI34 » 03 kwie 2009, 19:55

Manny pisze:Również miałam raz w życiu lewatywę, i możecie mi mówić, ze to nic strasznego (bo na zdrowy rozsądek macie rację :) ) ale po prostu mam jakąś psychiczną blokadę...
No cóż, różne dziwactwa się ludziom trafiają :D
to tak jak ja z dentystą poprostu nie mogę czasem wydaje mi się że operacje bym pykła nawet na sercu ale nie dentysta :!: :!: :!: :!: :!:
:D

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Lewatywa

Post autor: obyty.z.cu » 03 kwie 2009, 22:45

kota pisze:przy piętnastym już masz głęboko w du*** co Ci zrobią
tu sie zgodze...
Problem jest wtedy, gdy samemu sobie trzeba robic te "przysluge "!!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Lewatywa

Post autor: exa » 04 kwie 2009, 13:05

sama sobie robiłam lewatywę, przed badaniem, najpierw przed rektoskopią, później przed kolonką....dla pewności....
nic strasznego...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

miniamiki
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 03 lut 2008, 16:12
Choroba: CD u dziecka
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Lewatywa

Post autor: miniamiki » 04 kwie 2009, 21:46

Z ta lewatywa to rzeczywiscie bywa roznie, chociaz mysle , ze dorosly czlowiek jakos jest w stanie to przezyc bez wiekszej traumy. Moja corka miala swoja pierwsza kolonke w wieku 8 lat i lewatywy byly dla niej traumatycznym przezyciem. Badania zupelnie nie czula, bo bylo przeprowadzone w znieczuleniu, ale te lewatywy wspominala przez dlugi okres. 2 tygodnie temu miala 2 w zyciu kolonoskopie, przeprowadzana tym razem w Szkocji i pierwsza jej reakcja na wiesc o kolonce, to bylo pytanie o lewatywe. Ale tu dostala jedynie preparat "czyszczacy" o nazwie Citromag smakujacy jak oranzada; ktory pieknie przygotowal jelita, potem kolonoskopia w znieczuleniu i po wszystkim.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Lewatywa

Post autor: exa » 05 kwie 2009, 07:58

miniamiki...lewatywa jest tylko dodatkiem, dla pewności i nie wyczyści całego jelita, tylko grube...przed kolonką zawsze jest jakiś preparat czyszczący....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

miniamiki
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 03 lut 2008, 16:12
Choroba: CD u dziecka
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Lewatywa

Post autor: miniamiki » 05 kwie 2009, 09:18

exa wiem, ze jest tylko dodatkiem, ale jak widac mozna sie bez niej obejsc..... w UK panuja po prostu inne standardy, jezeli chodzi o przygotowanie dzieci do badania

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”