Lewatywa

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lewatywa

Post autor: Paulina_Pel » 09 sty 2010, 20:52

Mikrusia pisze:, to nie do Ciebie ta "nadgorliwość" to do nas moderatorów ;) że w tym samym czasie ;)
OK, rozumiem, zmęczona jestem dzis :wink: Sorry :wink:

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Lewatywa

Post autor: exa » 09 sty 2010, 21:59

Paulina_Pel pisze:1. Kiedy miałam/em robioną lewatywę i dlaczego (to pomoże zrobić listę zabiegów czy innych, przy których wymagany jest wlew).
przed kolonoskopią, choć nie ostatnią..
Paulina_Pel pisze:2. Czy była robiona w domu czy w szpitalu? Jeżeli w domu, to czy ktoś nam pomagał czy radziliśmy sobie sami.
sama, w domu..
zdolna jestem ;-)
Paulina_Pel pisze:3. Jakiego rodzaju to były lewatywy (enema z buteleczki, lewatywa z wlewnika czy jeszcze jakieś inne).
enema, raz z butelki, raz z gruszki - sympatyczniej ;-)
Paulina_Pel pisze:4. Wasze sugestie i rady, jak to zrobić najlepiej i najmniej boleśnie.
lepiej przy pomocy gruszki, koniec nie jest bowiem taki ostry, można wazeliną posmarować, żeby gładko poszło ;-)....na plecach, nogi podkurczone, najlepiej na oparciu np tapczanu, lub na ścianie...spokojnie, nie nerwowo, pomalutku i później tak zostać z nogami i pupa do góry jak najdłużej się da ;-)
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Olimpijka

Re: Lewatywa

Post autor: Olimpijka » 09 sty 2010, 22:06

Egzistenz pisze:Olimpijka napisał/a:
Nie znam sie na nazwach, ale ja mialam lewatywe z duuuzego wora na dlugim kablu. Tak jak mowisz lezalam na lewym boku i mialam troszku zgiete kolana. Nie wiem z czym ta woda byla, ale jak sie zalatwialam to smrod taka chemia jakby lecial :razz:

w szpitalu przeważnie robią wlewy solą fizjologiczną więc to może to :)
No mozliwe, zapach byl dosc ostry i specyficzny, ale nic mnie nie pieklo :wink:

Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lewatywa

Post autor: Paulina_Pel » 09 sty 2010, 22:25

Olimpijka pisze:
Egzistenz pisze:Olimpijka napisał/a:
Nie znam sie na nazwach, ale ja mialam lewatywe z duuuzego wora na dlugim kablu. Tak jak mowisz lezalam na lewym boku i mialam troszku zgiete kolana. Nie wiem z czym ta woda byla, ale jak sie zalatwialam to smrod taka chemia jakby lecial :razz:

w szpitalu przeważnie robią wlewy solą fizjologiczną więc to może to :)
No mozliwe, zapach byl dosc ostry i specyficzny, ale nic mnie nie pieklo :wink:
Lewatywy z soli są raczej o małej pojemności, takie jak Enema, czyli 150ml. Te duże robi się wodą, albo wodą z mydłem. Po zaaplikowaniu litra soli fizjologicznej chyba bym umarła tam na miejscu :o Chociaż kto wie, różne są pomysły i wynalazki :wink:

Olimpijka

Re: Lewatywa

Post autor: Olimpijka » 09 sty 2010, 23:23

Paulina_Pel pisze:Olimpijka napisał/a:
Egzistenz napisał/a:
Olimpijka napisał/a:
Nie znam sie na nazwach, ale ja mialam lewatywe z duuuzego wora na dlugim kablu. Tak jak mowisz lezalam na lewym boku i mialam troszku zgiete kolana. Nie wiem z czym ta woda byla, ale jak sie zalatwialam to smrod taka chemia jakby lecial :razz:

w szpitalu przeważnie robią wlewy solą fizjologiczną więc to może to :)

No mozliwe, zapach byl dosc ostry i specyficzny, ale nic mnie nie pieklo :wink:


Lewatywy z soli są raczej o małej pojemności, takie jak Enema, czyli 150ml. Te duże robi się wodą, albo wodą z mydłem. Po zaaplikowaniu litra soli fizjologicznej chyba bym umarła tam na miejscu :o Chociaż kto wie, różne są pomysły i wynalazki :wink:
Hmmm to nie wiem. Ten worek byl ogromny, pielegniarka mowila mi nawet ile jest, ale nie pamietam ze stresu :razz:
W kazdym razie nie bylo na pewno to mydlo. Woda byla przejrzysta i brzydko pachniala.

Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lewatywa

Post autor: Paulina_Pel » 11 sty 2010, 23:06

Egzistenz pisze:Enema chyba jest mocniejsza niz zwykła sol fizjologiczna.
Wg mnie to w ogóle powinno być zakazane, zwłaszcza dla osób mających problemy z jelitami. Jest strasznie "agresywna".
Poza tym bardzo ciężko się ją aplikuje samodzielnie - nie wiem czy to jest kwestia pozycji, w jakiej trzeba ją aplikować, czy po prostu sama beteleczka jest niewygodna.

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Lewatywa

Post autor: Horadoopka » 12 sty 2010, 11:01

Paulina_Pel pisze:
Egzistenz pisze:Enema chyba jest mocniejsza niz zwykła sol fizjologiczna.
Wg mnie to w ogóle powinno być zakazane, zwłaszcza dla osób mających problemy z jelitami. Jest strasznie "agresywna".
Poza tym bardzo ciężko się ją aplikuje samodzielnie - nie wiem czy to jest kwestia pozycji, w jakiej trzeba ją aplikować, czy po prostu sama beteleczka jest niewygodna.
Enema ma przeciwskazanie dla CU- napisane na ulotce :)

A ja jestem Mistrzunio Lewatywowy- 2 lata temu robiłam sobie głodówkę leczniczą -10 dni - i przez pierwszych kilka- po 3, 4 lewatywki dziennie, pozniej 2 i na koniec po jednej. Moja metoda to "na tygrysa" :mrgreen: - na klęczkach, oparta na zgiętych łokciach, pupa malowniczo wypięta :wink: i taki wlewnik z wężem gumowym, ok litra na raz (letnia woda przegotowana zakwaszona cytryną) po 'wlaniu' skaczę po łazience, robię świece, ugniatam brzuch, pozniej na kibelek i kilka, kilkanascie minut i już :)
Mnie to w ogóle nie przeraza.. ale gdyby ktos mi to mial robić to trochę.. :oops:

Awatar użytkownika
Paulina_Pel
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 02 sty 2010, 14:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lewatywa

Post autor: Paulina_Pel » 14 sty 2010, 10:26

Horadoopka pisze: ...Mnie to w ogóle nie przeraza.. ale gdyby ktos mi to mial robić to trochę.. :oops:
Ja się też strasznie krępuje, nawet jak robi to pielęgniarka :oops: A żeby o to prosić kogoś innego to chyba bym się spaliła ze wstydu.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: Natuśka » 14 sty 2010, 14:19

Paulina_Pel pisze:
Horadoopka pisze: ...Mnie to w ogóle nie przeraza.. ale gdyby ktos mi to mial robić to trochę.. :oops:
Ja się też strasznie krępuje, nawet jak robi to pielęgniarka :oops: A żeby o to prosić kogoś innego to chyba bym się spaliła ze wstydu.

A mnie lewatywkę robił pan pielęgniarz i to całkiem młody :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: kasinp » 14 sty 2010, 14:32

Natuśka, to może opowiesz coś jeszcze ;)

22andzia2222
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 06 sie 2009, 14:09
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: gostyn
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: 22andzia2222 » 14 sty 2010, 16:08

witajcie,ja przez rok miałam tylko jedno kolonkę,zastanawiam się jak często wykonuje sie to badanie?leczę się w Poznaniu u pani doktor Agnieszki Dobrowolskiej i puki co miałam badanie krwi.. przygotowanie do badania jest okropne ale jakoś do przeżycia

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: kasinp » 14 sty 2010, 16:21

Ja kolonke mialam raz tylko , potem juz nikt nie chcial zaglądac w ten sposob tylko , pasaz, mri, usg, inaczej nie badają od tamtej pory

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: maggie0278 » 14 sty 2010, 16:25

Kiedyś pytałam lekarza córki właśnie o to jak często się wykonuje koloskopię i odpowiedział, że u dziecka co 2 lata a u osoby dorosłej co 5 lat.
Oczywiście zawsze należy każdy przypadek chorobowy traktować indywidualnie i dostosowywać częstotliwość badań do stopnia nasilenia choroby, jej przebiegu i objawów.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lewatywa

Post autor: Natalka » 14 sty 2010, 16:34

to jest temat o lewatywie, na temat częstości kolonoskopii piszemy tu
viewtopic.php?t=552&highlight=cz%EAsto
a o przygotowaniu do tegoż badania tu
viewtopic.php?t=6610&highlight=przygotowanie
viewtopic.php?t=1140&highlight=przygotowanie
trzymajmy się tematów bo się robi bałagan i potem problem ze znalezieniem tego czego się szuka
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

steppenwolf
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 28 kwie 2007, 11:08
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lewatywa

Post autor: steppenwolf » 15 sty 2010, 09:22

Natuśka pisze:
A mnie lewatywkę robił pan pielęgniarz i to całkiem młody :wink:
Heh, mnie lewatywkę zrobiła żona :wink:

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”