Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natalka » 22 paź 2008, 20:07

Agikkus pisze:srodki przeciwbolowe wlasnie i relaxujace. Nie chce Cie straszyc, ale one generalnie nie duzo pomagaja
to zależy jak na kogo działają, choć na Wyspach to pewnie jakieś inne dają niż u nas, ja miałam w Polsce robione kolonki i w sumie nie narzekam na te środki :smile:

a po badaniu będzie się z Ciebie powietrze ulatniać :pierdzioch:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

OLANEW
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 12 sie 2008, 21:07
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: uk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: OLANEW » 22 paź 2008, 20:53

to jest RVI hospital, Newcastle upon Tyne
powiem wam ze zniose wszystko byle wiedziec co mi dolega
pewnie czytacie takie wypowiedzi dzien w dzien i pewnie wam sie juz nudzi odpisywanie i pocieszanie

Agikkus widze zaprawiona w bojach:)
moze dadza mi wiecej tego srodka przeciwboowego niz tobie hehe,

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: 90Christin » 22 paź 2008, 21:21

pojutrze mam kolonoskopię, niby w najlepszym miejscu publicznej opieki, ale boję się, że nawet tego mi nie zechcą dać, bo mowy o tym nie było ...
Jak miałam kolonoskopię do 40cm, chodź niby w innym szpitalu, to nic a nic nie dostałam. To było kompletne 'na żywca' jak się dało.

Awatar użytkownika
Agata K.
Początkujący ✽✽
Posty: 182
Rejestracja: 19 lis 2007, 23:20
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Nakło nad Notecią
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agata K. » 22 paź 2008, 22:12

To prawda,czasami kolonoskopie robią" na żywca" i zdaża się to jeśli jest ona wykonywana na kilka cm.Tez miałam" na żywca" pare razy (tak jak pewnie wiekszośc z nas) i wcale nie jest to miłe,ale da sie przeżyć no i można zobaczyć swoje jelitko na ekraniku.A tak wogóle to uwazam,że każda kolonoskopia powinna byc robiona ze znieczuleniem bo to tez jest pewien komfort psychiczny.Nawet jak pisze o badaniu to zaraz czuje ech...pewnie każdy sie domyśli :roll:
CU znowu się odzywa....zresztą od dłuższego czasu...

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: biedronka24 » 22 paź 2008, 22:56

Ja miałam dwie kolonoskopie. Obie bez znieczulenia. Bez jakichkolwiek środków uspokajających albo czegoś takiego. Jedną kolo miałam w Białymstoku drugą w MSWiA w Warszawie. Obie na żywca. Można przeżyć. Obie kolonoskopie były całkowite, tzn. całe jelito grube i wejście do cienkiego na około 10 cm.

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agikkus » 22 paź 2008, 23:34

Ja tam nawet powiem, ze te sigmoidoskopie sa gorsze od kolonoskopii :mad:

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: 90Christin » 23 paź 2008, 12:06

za kilka godzin czeka mnie picie fortransu .... :mrgreen: świra tu w domu dostaję i pocieszam się myślą, że jutro o tej porze będzie już po tej całej kolonoskopii. Eh eh eh...

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: makika83 » 23 paź 2008, 13:18

90christin - o której masz badanie? i dlaczego "za kilka godzin"? u mnie było tak, że kolonko miałam mieć o 7 rano we wtorek, więc w poniedziałek koło 11 już mi podali fortrans do picia... co prawda wypiłam go szybciej i mniej niż za pierwszym razem, bo o 14 byłam już wyczyszczona, a wredna pielęgniarka nawet herbaty nie chciała mi dać...eee właściwie to ma sens ;)
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: 90Christin » 23 paź 2008, 15:14

nie wytrzymałam do 14stej ( o tej godzinie zalecają zacząć picie) i zaczęłam pić szklankę duszkiem co 15 min od 13:30. Już przegoniło mnie 3 razy, został mi jescze litr i 0,25. Cały czas czuję jak kotłuje mi się w brzuchu u wiem, że to nie zwiastuje nic przyjemnego :wink: :wc:

Byłam przygotowana na coś okropnego i strasznego w smaku,a tu się okazuje, że to jest zupełnie słodkie i bardzo dobre, jak się zmiesza z wodą cytrynową (ja np piję z żywcem) :D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: CAMPARI34 » 23 paź 2008, 17:28

z wodą żywiec oczywiście bo nie zaczaiłam bazy na początku i myślałam o browarku :lol:
:D

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: 90Christin » 23 paź 2008, 17:50

hehehehe :razz: jak zwykle niedopowiedziałam o co chodzi :roll:

Właśnie wypiłam swoje 3,5 litra i jakoś słabo na mnie działa... Ostatni litr był katorgą i na prawdę było mi niedobrze jak to piłam, ale po prostu dlatego, że to się bardzo mocno i szybko "przejada". Brzuch mi spęczniał jakbym była w ciąży. A do toalety jakoś nie mam za często ochoty chodzić.
Jak myślicie, mogę sobie ssać jakiegoś cukierka bezbarwnego? Bo jak piłam ost szklanki to nie wytrzymałam i wzięłam cukierka i najpierw go lizałam, a potem byłam w stanie wypić ze 3 łyki Fortransu i tak to szło.
I czy mogę pić herbatę zieloną Liptona, ale mającą jasno-żółty kolor?
Mimo tego, że tyle wody niby wypiłam, ale i tak o dziwo chce mi się pić. Czy to normalne ?

OLANEW
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 12 sie 2008, 21:07
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: uk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: OLANEW » 23 paź 2008, 19:34

zazdroszcze Ci bo jutro bedziesz miala juz z glowy:)
napisz prosze jutro , o ie bedziesz w dobrej formie, i w miare wypoczeta, jak bylo i czego sie spodziewac:)
zycze bezbolesnego badania i spokojnej dzisiejszej nocy:)

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: 90Christin » 23 paź 2008, 20:35

Dziękuję bardzo bardzo :D
Oczywiście, postaram się napisać.
Jak narazie obawiam się, że niewiele dał mi ten Fortrans. W żadnym wypadku nie widać wody, która pod koniec czyszczenia jest porządana. Byłam w toalecie ok 10 razy i ost raz ok 1,5h temu. Ten wspaniały Fortrans to jakaś kpina :cry:

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: CAMPARI34 » 24 paź 2008, 08:27

no własnie co do tego fortransu to podobno ma się wypić tyle żeby woda leciała czy coś?w każdym razie ma być czyste.a ja jak piłam to też potem wcale nie było czyste ciągle brudne.ciekawe dlaczego :neutral:
:D

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: makika83 » 24 paź 2008, 09:48

ja czekałam na wodę i czekałam i aż się poryczałam, bo przecież jak się nie wyczyszczę to mogą mi przesunąć badanie na następny i dzień i dalej będę musiała pić fortrans, po którym delikatnie mówić - robi mi się niedobrze. ale lekarz powiedział, że to rzadko jest naprawdę woda - czysta, inne pacjentki to samo - chodzi o to, żeby to co leci było przejrzyste, nie zmętnione. ja miałam nawet takie "fragmenciki" kału, co nie przeszkadzało lekarzom w badaniu. poza tym powiedziano mi, że oni i tak mają coś do czyszczenia - na czym polega nie wiem, bo z bólu byłam znieczulona na amen, ale chyba chodzi o płukanie przy pompowaniu powietrza...

a właściwie jak to u was wygląda? czysta woda czy lekko zabarwiona, ale przejrzysta?

[ Dodano: 24-10-2008 ]
aha - ja zagryzałam każdą szklankę fortransu jednym tictaciem - oczywiście nie powiedziałam lekarzowi ani siostrom, bo pewnie by mi zabronił, ale inaczej nie dałabym rady. polecam wiśniowe :)
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”