Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 08 gru 2014, 15:11

przede mną właśnie płynna rzeź i próba sił. ciekawe czy jutro dotrę sama do szpitala :smutny:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mamcia » 08 gru 2014, 16:47

Ja wypiłam ranną dawkę między 6 i 8 i około 9 było spokojnie. To co się pije następnego dnia ma łatwą drogę i pamiętaj, że do tych 2 l. należy wg przepisu dołożyć płyn. Czyli wychodzi prawie na to samo co z fortransem.
Co prawda do MSW nie mam daleko, ale aby czuć się pewniej włóż sobie wkładkę. Jeśłi coś poleci to i tak już nie cuchnie.
Pozwodzenia.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 08 gru 2014, 17:18

Mamcia, rano nie mogę nic pić, bo narkoza. wszystko cisnę dzisiaj. a rano godzinna droga tramwajem na Pragę + 300m z buta- i tego się trochę cykam.

z tą wkładką nie pomyślałam, rzeczywiście lepiej się ubezpieczyć, dziękuję Ci bardzo za radę :*
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mamcia » 08 gru 2014, 19:49

Jakoś mi się wydawało, że leczysz się w MSW - to skąd ta Praga (chyba dzielnica)?? Rzeczywiście "narkoza" wyklucza "split".
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Kinia87 » 08 gru 2014, 19:52

Maatylda, moje ty maleństwo dasz rade :mrgreen: Pamiętaj o bieliźnie na zaś :wink:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 08 gru 2014, 20:01

Mamcia, mnie leczą po całej Warszawie, na cito dostałam się w 1 dzień na Pragę, moja gastrolog mnie tam teraz wysłała.
W MSW leżałam na oddziale, natomiast leczeniem w ich poradni mam być objęta za rok. skierowanie na cito do poradni od lekarza z tego samego szpitala nic nie pomogło :roll:

Kinia87,
:* :*

tak jest, idę się pakować!

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agness » 21 wrz 2015, 18:47

Hej, chciałbym się Was zapytać o to jak zazwyczaj czujecie się po kolonce. Moja miała miejsce w czwartek. Po badaniu pojawiły się kłucia, które przechodziły aż do pleców. Poza tym do tej pory boli mnie żołądek i często biegam do wc...
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 21 wrz 2015, 20:53

po pierwszej, w szpitalu, w znieczuleniu ogólnym, wylądowałam w absolutnej agonii z bólu pod kroplówkami, Tramalem, Buscolizyną etc. wypłakałam ocean łez, zemdlałam na podłodze, skopałam nieświadomie całą pościel podczas wierzgania z bólu, generalnie trauma.
potem przez jakiś czas biegałam do wc, pojawiła się też domieszka krwi, mimo że nie pobrano wycinków. ale jakoś przeszło.


za drugim razem oprócz lekkich wzdęć byłam jak młody bóg i po wybudzeniu robiłam i jadłam wszystko.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agness » 21 wrz 2015, 21:32

To powiem Ci, że niezłe miałaś doświadczenie jak na pierwszy raz. Pewnie zrobili Ci badanie w zaostrzeniu choroby, czym dodatkowo podrażnili jelito. Moja pierwsza też nie była ciekawa, bo bez premedykacji i w pierwszy dzień miesiączki, ale skończyło się tylko na wzdęciach i biegunce. Potem już miałam w narkozy i było ok. Teraz dostałam dwa zastrzyki, ale raczej nie zadziałały. No cóż, mam nadzieję, że te dolegliwości są wynikiem pobierania wycinków i że jutro obudzę się "zdrowsza". W końcu od czwartku minęło już trochę czasu...
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 21 wrz 2015, 22:09

Agness pisze:To powiem Ci, że niezłe miałaś doświadczenie jak na pierwszy raz.
tiaa..nie ma to jak dobrze zacząć.
Agness pisze:Pewnie zrobili Ci badanie w zaostrzeniu choroby, czym dodatkowo podrażnili jelito.
otóż właśnie nie było tragedii albo do niej do doszli, podobno lekarz nie miał dobrego dnia i potraktował jak pajacynkę. tak też się czułam, jakby ktoś się na mnie wyżył. zwłaszcza teraz kiedy mam porównanie do tej drugiej (podczas której się nawet wybudziłam w trakcie i widziałam na ekranie oraz czułam jak biorą wycinki).
wiem jedno- takiego tępego i długotrwałego bólu nigdy nie doświadczyłam, a choruję na wiele bolesnych franc. i ten ból też szedł do pleców jak u Ciebie.
mówią, że chudsze osoby znoszą gorzej takie ingerencje. no faktycznie moja pierwsza kolono by to potwierdziła. ale jak mówię, druga poszła jak po duńskim maśle, gdyby nie to **** czyszczenie, to w razie konieczności mogłabym się tak badać niemalże codziennie.
Agness pisze:W końcu od czwartku minęło już trochę czasu...
to jest trochę niepokojące, ale bądźmy dobrej myśli :!:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agness » 21 wrz 2015, 23:19

Czyli miałaś swój pierwszy raz z psychopatą. Że też takie okazy wybierają zawód lekarza (chociaż doktor Mengele też był specjalistą od medycyny ). U mnie chyba gabaryty nie rzutują na odbiór gmerania we flaczkach. Przy pierwszej kolonce byłam bardzo szczupła, teraz jestem okrąglakiem. I wtedy i teraz bolało :twisted:
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 21 wrz 2015, 23:48

niestety przyciągam takie typy :wink:

czyli u Ciebie ten argument obalony. może jelita gorsze? jak Twoja forma w porównaniu do poprzedniej?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agness » 22 wrz 2015, 00:28

Mnie też się to zdarzało :wink: Przed pierwszą kolonką czułam się jelitowo dość słabo, a przed ostatnią nie najgorzej. To jeśli chodzi o jelita, bo od tamtej pory doszły do głosu różne bonusy chorobowe, np. Hashimoto z niedoczynnością tarczycy, alergie skórne czy choćby bóle stawów...
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
wicek
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 14 mar 2009, 11:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Bochnia

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: wicek » 25 wrz 2015, 22:53

We wtorek zaliczyłem 2 kolonoskopie i nie było źle oprócz jednego momentu, kiedy bolało, a lekarka mnie ochrzaniła że nie powinno bo ona nic nie widzi co mogło by powodować mój ból...
Zarówno pierwszą jak i drugą robiła ta sama lekarka ale za drugim razem już nie była taka miła, jak za pierwszym razem kiedy robiłem ja po ,,znajomości".
Wynika z tego że dużo zależy od lekarza i odpłatności..

ps. no i nie można się hamować tylko wypuszczać gazy ...

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Agness » 26 wrz 2015, 15:08

Bo to chyba tak jest, że ludzie, którzy nie doświadczyli tego badania mogą mieć problem ze zrozumieniem, co się w trakcie jego trwania czuje. Wystarczy zbyt duża ilość powietrza czy choćby zakręty, przez które musi przecisnąć się rurka. Poza tym można mieć zmiany mikroskopowe, a tych lekarz raczej nie zauważy...
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”