Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 31 sty 2008, 08:44

Jejku dziewczyny dzięki ze sie do mnie odzywacie!
Oceanna-jeśli bedziesz mogła to odezwij się do mnie jak sie czujesz po badaniu i jak zniosłaś znieczulenie. Też sie strasznie go boje. Spać w nocy już nie mogę :smutny:
Ja po fortransie wymiotowałam, mam nadzieję ranka ze będzie dla mnie lepszy Fleet...
Martwi mnie że jest go mało... czy mam racje ranka? Powiedziłabym nawet zdecydowanie mniej niż fortransu...?! To może dam radę.
Do usłyszonka dziewczyny piszcie do mnie, uciekam do pracy!

Oceanna
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 24 lis 2007, 11:21
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Oceanna » 31 sty 2008, 10:39

No ja też stresuje się tym znieczuleniem... Na pewno dam znać jak poszło i jak się czuję!
Miki, ilością Fleet się nie martw;) Pomimo, tego, że jest go mało naprawdę miałam problem, żeby to wszystko wypić... No, ale za pierwszym razem wyczyścił mnie bardzo solidnie!

pedros_r
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 28 sty 2008, 21:42
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: pedros_r » 31 sty 2008, 10:45

Jesli będziecie mieć narkozę to w sumie tylko wenflon jest nieprzyjemny. A Fleet czyści :wc:
A co się działo podczas badani nie wiem b oobudzono mnie już po badaniu :razz:

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: doelli » 31 sty 2008, 11:16

Jak już pisałam, jedynie założenie wenflonu nie należy do przyjemności, bo jak podadzą Ci narkozę to prawie natychmiast odpływasz. Miałam pięć razy narkozę - cztery razy do zabiegu i raz podczas operacji ponad trzy godziny, bolał cięty brzuch, chciało się wymiotować... a po tych krótkich nic mi się nie działo poza tym, że po wybudzeniu zasnęłam z powrotem i trochę bolał brzuch. Przewalone być chorym i przewalone być kobietą, bo te cztery znieczulenia miałam z powodu ciąży. No, ale nic nie poradzimy, powtarzam da się przeżyć, są gorsze rzeczy w życiu. A w przyszłości, jak będę miała mieć zrobioną kolonoskopię, to tylko w znieczuleniu, bo na jawie było mało konfortowo...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

pedros_r
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 28 sty 2008, 21:42
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: pedros_r » 31 sty 2008, 11:20

Zgadzam się :brawo:
tylko jedno ale - faceci jeszcze gorzej przechodzą problem strzykawki :razz:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: ranka » 31 sty 2008, 15:40

Miki, spokojnie jest go mniej ale on dziala tak samo jak Fortrans i powoduje naplyw wody do jelita czyli biegunke ale musisz duzo pic..zreszta bedziesz musiala bo po prostu padniesz z pragnienia :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 31 sty 2008, 20:44

Super że piszecie.
Chciałabym mieć to już za sobą...!
A jak to jest jak sie wybudzam z tego znieczulenie. Lekarz mi mówił że po ok. 30 min. będę się wyburzała... ale co sama?

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: doelli » 01 lut 2008, 10:30

Obudzisz się, jak z głębokiego snu i nic nie będziesz pamiętać, pustka w głowie, po chwili uświadomisz sobie gdzie jesteś, czasami wołają Cię i sprawdzają czy już się wybudziłaś, ale to głupie uczucie... :mrgreen: i najczęściej chce Ci się jeszcze spać i pośpij sobie jeszcze...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

kowajk
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 30 sty 2008, 14:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kowajk » 01 lut 2008, 12:25

Pospać sobie jeszcze trochę to dobry pomysł. Ja przez trzy dni przygotowań do kolonoskopii myślałem tylko co zjem po niej i jak tylko się przebudziłem to chciałem biec do domu coś sobie pysznego upichcić. Mój bieg zakończył się po wyjściu z sali. Cały blady zaliczyłem glebę na korytarzu.

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kasieek99 » 01 lut 2008, 13:06

kowajk pisze:Ja przez trzy dni przygotowań do kolonoskopii myślałem tylko co zjem po niej i jak tylko się przebudziłem to chciałem biec do domu coś sobie pysznego upichcić.
ja mialam to samo :) ulozylam sobie w glowie liste dan, ktore bede jadla jak tylko bede mogla. a po kolonoskopii ok 2 godzinki jak sie przespalam to sie rzucilam na kuchnie, co sie okazalo duuuzym bledem :oops: myslalm ze brzuch to mi bokiem wyjdzie tak bolal - nikt mi nie powiedzial zeby po malu jesc, lekkie i w malych porcjach :lol:
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

kowajk
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 30 sty 2008, 14:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kowajk » 01 lut 2008, 13:15

Mnie też nikt tego nie powiedział więc zrobiłem sobie cały gar spaghetti. Tak samo nikt mi nie powiedział że po paru dniach może wystąpić krwawienie. Dobrze że necik po ręką to się szybko sprawdziło, bo z początku trochę strachu było czy mi czegoś tam nie uszkodzili.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 01 lut 2008, 13:49

Właśnie wróciłam z apteki z dwiema buteleczkami FLEET... Nieubłaganlnie zbliża sie wtorek :smutny:
W ulotce nie jest napisane jak go pić : małymi łyczkami...?
Przeraża mnie że nie będę mogła nic zjeść, umrę chyba z głodu :lol:
Nie dosć że tak mało mam tych kilogramów to muszę sie ich pozbyć :mad: a wcale nie jest tak łatwo później przytyć :twisted:
Ja już z doświadczenia wiem, że po badaniu trzeba jeść mało i wolno, dwa lata temu jak sie dorwałam do suchej bułki :lol: jak jak sie cieszyłam jak dziecko, że mogę coś zjeść :lol:

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 02 lut 2008, 09:21

Chyba nwet oczyszczenie nie będzie mi nawet potrzebne. Tak się denerwuję , że wczoraj 3 razy odwiedziłam :wc: dzisiaj odpól godz. dwa razy-tak działa na mnie sters :smutny:
Muszę powoli żagnać się z moimi kilogramami :cry:

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: doelli » 02 lut 2008, 13:08

kowajk pisze:jak tylko się przebudziłem to chciałem biec do domu coś sobie pysznego upichcić. Mój bieg zakończył się po wyjściu z sali. Cały blady zaliczyłem glebę na korytarzu.
Nikt Ci nie powiedział i nie przypilnował, żebyś gwałtownie nie wstawał, bo może się zakręcić w głowie? To duże niedopatrzenie ze strony pielęgniarek, powinny Cię były uprzedzić. Mi, to powtarzały parokrotnie, bo człowiek jest wtedy, jak nie z tego świata. To i tak miałeś dużo szczęścia, że nic się nie stało, takie upadki są bardzo niebiezpieczne, a z jedzeniem, to prawda, chce się jeść, ale ja z reguły jestem ostrożna i zawsze po tego typu zabiegach zabieram się pomału do jedzenia. Zawsze zresztą zostawiałam sobie tylko coś lekko strawnego w szafce, żeby się nie skusić na coś więcej. Biszkopty, buleczka zwykła i powoli, powoli wracałam do normy.Lepiej uważać, nie warto ryzykować guza na głowie!A wstałam dopiero, jak mi się porządnie chciało do wc i robiłam, to pomalutku. Nie za szybko, bo robi się ciemno przed oczami. Pomalutku. :tak:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 02 lut 2008, 14:16

Diękuję za wszytskie rady.
Jutro na kolację zjem chyba tylko kisiel co o tym myślicie. W poniediałek mam zgłosić się o 8.00 na badania krwi-głodówka :smutny:
Jak pić FLEET... małymi łyczkami... a po łyczku mogę popić wodą?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”