Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Oceanna
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 24 lis 2007, 11:21
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Oceanna » 02 lut 2008, 17:35

Zgodnie z obietnica pisze jak było.
Rzeczywiście chyba z tego całego znieczulenia to najbardziej czuć zakładanie "motylka". Po wstrzyknięciu znieczulenia odpłynęłam od razu. Nie mam pojęcia co się ze mną działo :wink: Po jakimś czasie ktoś tylko krzyknął- budzimy się i rzeczywiście otworzyłam oczy, ale bardzo szybko zamknęłam je z powrotem. Później przyszła pielęgniarka i kazała mi bardzo, bardzo powoli wstać. Strasznie kręciło mi się w głowie, czułam się taka... nie z tego świata. Jak wróciłam do domu to pierwsze co to poszłam spać. No i teraz jeszcze odczuwam pewien dyskomfort, już spać mi się nie chcę, świat mi jeszcze trochę wiruje i boli mnie głowa. To pewnie tez wynik głodówki i ogólnego osłabienia.

Co do jedzenia to nie kazano mi jeszcze jeść przez ok. 3 godziny po badaniu. Nauczona doświadczeniem wiedziałam ,ze trzeba jeść powoli i mało- i tak też dzisiaj zrobiłam.

Jeśli chodzi o Fleet to jest to dla mnie tak okropne, że po pierwszej dawce wymiotowałam. Z druga cudowałam, ale w końcu ją wypiłam. Miki, inaczej niż małymi łyczkami to chyba nie dasz rady tego wypić.

Muszę przyznać, że kolonoskopia ze znieczuleniem jest o niebo lepsza niż bez niego :wink: Brzuch tak nie boli i w ogóle większy komfort!

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 02 lut 2008, 18:59

Oceanna - dziękuję Ci bardzo że napisałaś :roll: i cieszę się ze już w miare się już czujesz-dobrze że masz to już za sobą :razz: zazdroszczę CI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W sumie czytając te wasze wypowiedzi o znieczuleniu - czuję sie zdecydowanie lepiej :lol: jestem dobrej myśli :wink:
Żeby tylko jeszcze wypić FLEET... i żeby zadziałał, żeby mnie czyścił i żeby lekarze mi znowu nie powiedzieli że jelito nie jest oczyszczone.
Po jakim czasie zaczełaś wędrować do :wc: i jak często.
Odpisz kiedy będziesz mogła i lepiej sie poczujesz!
Życzę zdrówka, odpoczywaj!

pedros_r
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 28 sty 2008, 21:42
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: pedros_r » 02 lut 2008, 22:41

Jesli moge sie wlaczyc
FLEET moze nie najlepiej smakuje ale skutkuje. U mnie zaczal dzialac po ok. 30 min.
Sama kolonka napedzila mi strachu, Jednak znieczulenie bylo silniejsze i skuteczne.
To co pamietam to tylkoto ze juz mnie obudzono.
Wiec odwagi zycze i wytrwania spotkania zigla wenflonu

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 03 lut 2008, 10:12

Dziękuje za wszytskie słowa otuchy :roll:
W nocy dzisiaj 2 raz wstawałam :wc: potem jeszcze 2, więc jak narazie 4 - tak właśnie działa na mnie stres. Nie pamiętam kiedy tak często nie odwiedzałam :wc: Ostatnio to chyab 1.5 roku temu jak broniłam magistra :lol:
Wiem , że taka mała ze mnie panikara, ale nic na to nie mogę poradzić.
Jak się czuliście po kolonoskopii?
Normalnie sie zalatwialiśćie? Czy mieliście biegunkę jeszcze...?

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: goniusia » 03 lut 2008, 13:52

Po kolonoskopii wogóle się nie wyprózniałam chyba ze trzy dni.Po badaniu tylko oddawałam straszne ilości gazów.Powodzenia

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 03 lut 2008, 14:38

Ooooooooo to dziwne!
Jka piłam FORTRANS to potem przez 2 tyg. miałam biegunkę :wc: wszytsko przeze mnie przelawywało.!

Oceanna
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 24 lis 2007, 11:21
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Oceanna » 03 lut 2008, 19:29

Fleet na pewno dobrze Cię przeczyści, tym nie powinnaś sie martwić :wink: Na mnie zaczął działać po ok. 45 minutach od wypicia pierwszej dawki.
Co do wypróżniania to ja podobnie jak goniusia.
Powodzenia Miki, będzie dobrze!

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 03 lut 2008, 20:05

Właśnie zjadałam swój ostatni posiłek - KISIEL a teraz post do wtorku :mad: :mad:
Kładę się już spać, jutro rano do Szpitala na badania krwi, pomtem do domciu i butelki wody i FLEET...
Do juterka!
Dziękuję za wszytskie wiadomości!

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 04 lut 2008, 11:32

Wiedziałam, że tak będzie.
Zwymiotowałam jak tylko wziełam to do ust... FLEEET... ochyda...
Trochę wypiłam i znowu :wc:
W nocy wstawałam ze 4 razy :wc: na wodniosto... :neutral:
Czy ktoś miał też taki odruch wymiotny? Spróbuję wypić jeszcze wieczorem ale cienko to widzę.
Mogę pocieszczyć się tym że i tak na wodnosto się załatwiam, nie będę jeść przez więcej niż 24 godz. więc może chociaż trochę się oczyszczę.
Co ja mam zrobić nie jest stworzona do środków przeczyszczających... :smutny:

Awatar użytkownika
morfi
Początkujący ✽✽
Posty: 204
Rejestracja: 20 cze 2007, 23:35
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: morfi » 04 lut 2008, 11:38

Większość ma odruchy wymiotne, po tych świństwach, które trzeba wypić przed kolo :wink: A to,że leci z ciebie woda, to też norma ;) Będzie dobrze :)
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 04 lut 2008, 12:18

Nie chcę żeby mówili że sie nie przygotowałam-ale wiedzą że ja za zwyczaj mam odruchy wymiotne. Powiedzieli że mało kto nie wymiotuę a potem sie dziwią że jelito nie oczyszczone.
Zobacze jeszcze wieczorem tą 2 dawke-na samą myśl mnie skręca.
Woda to leci ze mnie-to tak działą na mnie sters... :roll:
Badanie ma ze znieczuleniem-pójdę spać i będę miała z głowy, najwyżej jak się na słucham jak się obudzę.

Oceanna
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 24 lis 2007, 11:21
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Oceanna » 04 lut 2008, 13:02

Miki, nie przejmuj się na zapas... Może wcale Ci nie powiedzą, że masz źle wyczyszczone jelito :wink: Ja też wymiotowałam. Moją radą na druga dawkę Fleet jest dobre podejście psychiczne. Spokojnie, bez nerwów, nie powtarzać sobie, że to jest ohydne. Po prostu trzeba to pić małymi łyczkami nawet z zatkanym nosem, a po przełknięciu tego można zawsze sobie pomyśleć co zjesz jak już będziesz po badaniu i jakie to pyszne :wink:
Jeszcze jedna rzecz absolutnie nie powtarzaj sobie, że dopiero dwa łyki wypiłaś- pamiętaj, AŻ dwa!
Trzymam kciuki, dasz radę!

kowajk
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 30 sty 2008, 14:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żuromin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kowajk » 04 lut 2008, 13:12

Ja wypiłem tylko 1 z 4 torebeczek fortransu i było ok. Chociaż na mnie chyba lepiej działało.
20-parę razy :wc: w ciągu 3 godz. Wodnisto było po jakichś 8-9 :wc: . Istna Niagara. W pewnym momencie nie wiedziałem już z której strony leci :lol: . Pozdrowienia i powodzenia Miki.

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miki » 04 lut 2008, 20:33

No i niestety wypiłam tylko 1 butelkę FLEET...
Masakrycznie się czuję, padam z nóg, głowa mnie boli, jestem słaba na max - i leci ze ,mnie woda brązowa, cały czas mi się coś tam przelewa!
Zapomniałam dodać " CO JA BYM ODDAŁĄ ZA KROMKĘ CHLEBA" :oops:

Jacenty
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 03 lut 2008, 15:12
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacenty » 04 lut 2008, 23:46

Ja dziś w południe miałem pierwszy raz robioną kolonoskopię. Było duuuużo lepiej niż myślałem. Naprawdę niezapomniane przeżycie!
Porównałbym to do oglądania filmu popularno-naukowego o układzie pokarmowym człowieka. Reżyserem tego filmu był fantastyczny dr Władysław Kosieradzki ze Szpitala Bródnowskiego w Warszawie, a główną rolę grałem ja, a właściewie moje jelita.
Bolało tylko troszkę, na zakrętach, no i ze 2 godzinki po byłem nieco obolały. Dostałem lekkie znieczulenie: 50 mg Trodon + 5 mg Relanium.
Badanie trwało ponad pół godzinki, dojechaliśmy aż do jelita cienkiego. I wreszcie najważniejsze: wynik wyszedł całkiem optymistyczny: "colitis ulcerosa in stadio remissione".
Wniosek: naprawdę nie bójcie się tego badania!!! Ja na kolejną kolonkę pójdę już zupełnie wyluzowany, czego i Wam serdecznie życzę :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”