Strona 21 z 66

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 cze 2008, 22:45
autor: Lemoni
U mnie też raz kolonoskopia nie wyszła. Najpierw usłyszałam, że byłam zbyt zwiotczona (przez narkozę), potem, że jednak nie. Badanie powtórzono dwukrotnie i wszystko się udało, również z narkozą :wink: . Głowa do góry, dasz radę.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 cze 2008, 23:47
autor: montan
ja jestem po i było super 0 stresu liczyłem że coś znajdą a tu tylko polip ehsss :razz: no to dalej musze udowadniać lekarza moją teorie cd ;p

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 18 cze 2008, 14:44
autor: OLINA
Jak przechodzę kolonoskopię? Na śpiąco oczywiscie. Kiedyś mialam na ,,żywca" i to jeszcze robiona przez doktora. Krepacja niesamowita. Od tego czasu wyznaje zasade: Niech robia ze mna co chca. Ale pod warunkiem ,ze spię...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 18 cze 2008, 15:49
autor: montan
kurde ja spałem i totalny luz 0 stresu... normalnie szedłem an to badanie tylko z myślą "dalej róbcie mi je bo jestem głodny" he he wyszedł tylko polip i nic więcej, którego usuneli... 15 cm weszli doc ienkiego i tez czysto hmmm... zło siedzi głębiej ;p

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 18 cze 2008, 20:19
autor: Ania406
ja mialam kolo niedawno i mialam narkoze, ale malutka :) pamietam jak mnie przekrecali na plecy i jak mnie anestezjolog trzymal za reke :P zupelnie do przezycia, nie ma sie co stresowac i krzyczec trzeba o anestezjologa :) co do pica tego dzbanuszka cudownosci... niestety dalej to daja.i tak caly dzien, a 2 dni bez zarelka... ale wiem ze jak trzeba szybko to kilkanascie godzin wystarczy- daja siarczan magnezu do picia i robia lewatywki co czas jakis. nie wiem co lepsze :P
wole kolo niz gastro :) a jesli lekarz facet?? on juz tyle d.... widzial,ze mu kolejna nie robi roznicy ;)

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 19 cze 2008, 08:40
autor: CAMPARI34
dla mnie najgorsze co mogłam miec to picie tego świństwa przed kolonoskopią.w zyciu czegoś tak świńskiego nie piłam ani nie wypiłam wszystkiego miałam juz po 1 litrze odruch wymiotny nie wchodziło poprostu boje sie ze znów bede to musiała kiedys pic.choc lekarz mówił zeby nie pic całych 4 litrów a 2 saszetki wymieszac w półtora litra wody i chlapnąc.nie da rady mimo chęci :smutny:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 26 cze 2008, 12:12
autor: Promyk Słońca
Ja miałam w maju kolonoskopię. Kilka dni wcześniej zaczęłam jeść mniej, nie jadłam orzechów, pestek dyni, słonecznika, i ogólnie wszystko lekkostrawne. Dwa dni przed mogłam jeść tylko kisielki i galaretki i dużo pić, a dzień wcześniej rano o 7.00 Fleet i o 18.00 znowu Fleet. Dużo piłam, chyba ze 4 litry wypiłam. Woda mineralna, herbata zielona i dużo soku jabłkowego. Wyczyściło mnie zupełnie, siedziałam w domu, sprzątałam i myłam okna i dzięki temu nie myślałam co mnie czeka następnego dnia. Kolonoskopię miałam wykonaną o godz.10.00. Podano mi jedynie zastrzyk rozkurczowy na rozluźnienie jelit za dopłatą 50zł. Poczekałam 10 min. Samo badanie było bolesne, ale można przeżyć, to tylko 15 min. Ważne, że zrobione do samego końca i pobrano wycinki. To w ramach NFZ. Jeśli chciałabym znieczulenie ogólne to kosztowałoby mnie to 300zł. Opis dostałam od razu, ale za to na badanie wycinków czekałam 3 tyg. Podobno kolonoskopia jest łatwiejsza do przejścia niż gastroskopia. Tak słyszałam, sama nie miałam.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 05 wrz 2008, 11:21
autor: CAMPARI34
jessssssssssssu smaku tego płynu nigdy nie zapomnę nawet teraz mam odruch wymiotny jak se przypomnę

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 00:01
autor: regli
Mój 6 letni syn musi mieć wykonaną kolonoskopię, jednak jak usłyszałam jak ma być przygotowywany do badania, to omal nie padłam.W sobotę zgłaszamy się do szpitala i zaczynamy dietę płynną. Niedziela - dieta płynna, wieczorem lewatywa, poniedziałek - dieta płynna, rano i wieczorem lewatywa, wtorek - rano lewatywa, picie jakiegoś syropu i dużej ilości wody, chyba znowu lewatywa i dopiero badanie. W związku z powyższym mam pytanie - czy zawsze w ten sposób musi wyglądać przygotowanie do kolonoskopii? A może ktoś mógłby polecić nam jakiś sprawdzony ośrodek, w którym wykonanoby badanie w bardziej cywilizowany i mniej obciązający dla dziecka sposób? Dodam, że syn waży w tej chwili niecałe 15 kg i jest właśnie na etapie odrabiania strat po diecie bezcukrowej, która miała przynieść cud. Boję się, że po tylu dniach głodówki już niewiele z Niego zostanie.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 11:44
autor: genus
Z tego co piszesz, czyszczenie przed badaniem bedzie trwac w sumie dwa dni, czyli standardowo w szpitalu - od soboty do poniedziałku dieta płynna, więc raczej nie trzeba się niczego obawiać, syn będzie dostawał zmiksowane posiłki, , że w przypadku niedowagi i niedożywienia, a z tego co piszesz u synka może mieć ono miejsce, zwykle przygotowuje się do badania lewatywami a dłużej, zamiast podawać krócej, np dwa dni środek przeczyszczający (syrop, o którym piszesz to pewnie to). W szpitalu zazwyczaj dostosowują przygotowanie do stanu pacjenta, jego wagi, kondycji, wazna jest takze indywidualna "przemiana materii". sama przechodzilam przygotowania do badan z duza niedowaga i naprawde bardzo zwracali uwage na niebezpieczenstwo, ze ewentualnie organizm tego nie wytrzyma, ewentualnie mieli podac kroplowke. w razie watpliwosci mozna porozmawiac z oddzialowa, powinna wyjasnic watpliwosci co do ewentualnego przebiegu przygotowan.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 11:50
autor: Promyk Słońca
Myślę, że trzeba zufać lekarzom. To nie jest pierwsze dziecko, które ma takie badania. Nie jest to łatwe nawet dla dorosłego, często ludzie nie mają odpowiednio czystych jelit i badanie nie odzwierciedla stanu choroby w pełni. Dobre oczyszczenie to podstawa. Myślę, że płynna dieta jest do przejścia nawet przez dziecko, można jeść kisielki i budynie, ale czyste bez owoców w takiej ilości jaką się chce, nie będzie głodny. Trudny jest dzień przed kolonoskopią bo tylko płyny klarowne (ja piłam wodę mineralną i sok jabłkowy) i Fleet (środek na oczyszczenie - ochydny). Mam nadzieję, że dzieci badane są w narkozie, ale słyszałam, że tak jest. Gdyby moje dziecko miałoby mieć to badanie to zapłaciłabym za narkozę, gdyby tego nie robili z NFZ.
:tak: Wierzę, że wszystko będzie ok, musisz mieć pozytywne nastawienie. Wiara czyni cuda!!!

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 12:25
autor: Promyk Słońca
przepraszam za byka w słowie ohydny :oops:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 13:56
autor: Natalka
regli pisze:picie jakiegoś syropu i dużej ilości wody
wydaje mi się że chodzi o X-Prep, to taki syropek o smaku podobnym do czekolady :wink:
miałam podobne czyszczenie przy pierwszej kolonce w szpitalu, z tym że nie miałam tylu lewatyw a tylko 1 przed badaniem, no i byłam bardzo dobrze przygotowana do badania. Da się to wszystko wytrzymać :roll:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 14:27
autor: regli
Serdeczne dzięki za wsparcie i pomoc. Rzecz w tym, że po półtora roku diagnozowania syna usłyszałam już tyle rewelacji i róznych podejrzeń co mojemu synowi dolega, że zaczynam świrować i reagować agresywnie na kolejną możliwą chorobę. Dlatego, sorki, ale nie wnikam w to forum, nie czytam Waszych historii i nie próbuję już sama dociekać co tym razem może dolegać synowi, ponieważ boję się, że w końcu zwariuję. Promyku Słońca, wiem, że wiara czyni cuda, ale z każdym dniem mam jej coraz mniej, a już nawet nie pamiętam kiedy myślałam pozytywnie. Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dzięki, że każdy post.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 16 wrz 2008, 15:25
autor: ranka
podejrzewam ze w przypadku tak malych dzieci takie przygotowanie ejst konieczne.

Chdzi mi tutaj o sytuacje taka ze pijac tak jak mowisz syrop nie mozna sie obejsc bez dokladnego przygotowania przed.
Co innego byloby gdyby przeczyszczenie odbywalo sie za pomoca Fortransu czy Fleetu ale o tym chhyba nie ma mowy.

Ja osobiscie mam problem z przelknieciem tych srodkow a co dopiero male dziecko.

Kolonoskopie sa w znieczuleniu ogolnym - przynajmniej ja takie widzialam