Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mamcia » 09 wrz 2016, 20:01

A enteroklizy to na południu u dorosłych nie robią??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alex0101 » 09 wrz 2016, 20:48

Jeśli pytanie o enteroklizę jest do mnie Mamciu to nigdy go nie miałam, z tego co przeczytałam w internecie ono dotyczy jelita cienkiego, a ja mam zmiany w odbytnicy.

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kalka_96 » 09 wrz 2016, 22:27

Mamcia pisze:A enteroklizy to na południu u dorosłych nie robią??
jak już coś u nas robią na południu to raczej enterografię - rezonans, bez zakładania sondy

ale ogólnie na południu źle się dzieje jeśli chodzi o dorosłych, nzj, a tym bardziej biologię. :(
za to chirurdzy mają co robić, bo niezaleczona choroba prowadzi prosto na stół.

mam na myśli gród Kraka, bo Rzeszów to inna - piękniejsza bajka, czego mogę im tylko zazdrościć

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alate » 10 wrz 2016, 10:48

bezproblemowo robią enteroklizę, oczywiście w szpitalu, u dr Detki w Końskich. Ja miałam ją w ramach kwalifikacji do Humiry. Z biologią w Końskich też większych problemów nie zauważyłam
Crohn ? Z tym da się żyć !

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mamcia » 12 wrz 2016, 19:45

alex jak się nie da wejść to tym bardziej powinna być przeprowadzona diagnostyka obrazowa.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alex0101 » 12 wrz 2016, 20:37

Były robione rezonanse już kilka razy ale lekarze chcą kolonoskopię. Rezonanse niestety nie pokazują wszystkiego. Będą próbować wejść kolonoskopem jeszcze raz, właśnie jutro zaczynam znowu "walkę" ;)

Justyna84
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 26 gru 2016, 22:48
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Justyna84 » 26 gru 2016, 23:12

10 lat temu miałam podejrzenie colitis ulcerosa, na wypisie napisano ze obraz histopatologiczny może sugerować tą chorobę. Po wyjściu ze szpitala nie byłam ani razu na kontroli do dnia dzisiejszego. Od ok miesiąca mam biegunki, prawie za każdym razem z krwią i śluzem. Muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu i tu jest pytanie- na co się szykować? Skierowane do szpitala? Czy może da mi tylko skierowanie do specjalisty ew na diagnostykę?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 27 gru 2016, 11:34

Justyna84 pisze:Muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu i tu jest pytanie- na co się szykować? Skierowane do szpitala? Czy może da mi tylko skierowanie do specjalisty ew na diagnostykę?
Justyna84 pisze:10 lat temu miałam podejrzenie colitis ulcerosa, na wypisie napisano ze obraz histopatologiczny może sugerować tą chorobę
tu aż się prosi o badanie kontrolne kolonoskopi.Skierowanie może dać lekarz rodzinny, plus oczywiście skierowanie do gastroenterologa. aby to wszystko ogarnął i wdrożył leczenie.No i potwierdził alboi nie diagnozę CU.Tu konieczny będzie wynik z kolonoskopii, tu musisz bezwzględnie żądać na badaniu pobrania wycinków do hispatu.
Taka powinna być chyba kolejność.
Najważniejsze to wizyta u rodzinnego, który powinien przepisać leki na te krwawienia (czyli czopki i tabletki z mesalazyną) -tu przypomnienie, że masz "diagnozę CU , a to oznacza leki refundowane,inaczej to duża różnica w zł.Najlepiej weź z sobą ten opis hispatu, tego wyniku nikt nie podważa.Najczęściej właśnie piszą, że to PODEJRZENIE CU i traktowane jest to jako "diagnoza".

Temat biegunek, tu ostrzegał bym przed używaniem leków typu stoperan itd. One przy CU nie są wskazane.
Bardziej wskazana byłaby dieta odpowiednia, a w niej odpowiedni błonnik, odpowiednio rozdrobniony tak, by nie podrażniał jelita, no i chyba najlepszy to błonnik rozpuszczalny.
Bardzo wskazane byłoby też ograniczenie cukru, podobnie z tłuszczem,to też składniki wywołujące "nieciekawe" reakcje w jelicie.

Skierowanie do szpitala byłoby też ok, bo wtedy miałabyś od ręki full wszystkich badań z opisem ,diagnozą i wdrożenie leczenia.Ta opcja naprawde ok, ale pod warunkiem, że trafisz na właściwy" oddział, najlepiej gastroenterologiczny, a co najmniej na oddział, gdzie jest lekarz takiej specjalności i to mający na co dzień kontakt z naszymi chorobami.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Jacekx » 27 gru 2016, 21:29

To co Obyty radzi popieram w 100% .
a co do
obyty.z.cu pisze:...

Najważniejsze to wizyta u rodzinnego, który powinien przepisać leki na te krwawienia (czyli czopki i tabletki z mesalazyną) -tu przypomnienie, że masz "diagnozę CU , a to oznacza leki refundowane,inaczej to duża różnica w zł.Najlepiej weź z sobą ten opis hispatu, tego wyniku nikt nie podważa.Najczęściej właśnie piszą, że to PODEJRZENIE CU i traktowane jest to jako "diagnoza".

Temat biegunek, tu ostrzegał bym przed używaniem leków typu stoperan itd. One przy CU nie są wskazane.
Bardziej wskazana byłaby dieta odpowiednia, a w niej odpowiedni błonnik, odpowiednio rozdrobniony tak, by nie podrażniał jelita, no i chyba najlepszy to błonnik rozpuszczalny.
Bardzo wskazane byłoby też ograniczenie cukru, podobnie z tłuszczem,to też składniki wywołujące "nieciekawe" reakcje w jelicie.

...

To ja też bym sugerował Justyna84 mesalazynę tabletki ...

a po przedyskutowaniu tego z lekarzem gastro mesalazynę:

od dołu w formie Salofalku ( są najprzyjaźniejsze przy aplikacji doodbytniczej - nie potrzeba pomocy członka rodziny czy pielęgniarki) : wlewki a może i czopki.
od góry tabletki Sulfasalazyna EN ( jeśli nie miałaś na nią uczulenia.
W CU stosowana jest raczej Sulfa a nie Pentasa )

Salofalk wlewki, czopki czy Sulfasalazyna EN są przy diagnozie CU najkorzystniejsze cenowo dla pacjenta bo znacznie refundowane.

Sprawdź Justyna84 sama polecam linki z tematu...
Przydatne linki do stron dla chorujących ...
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=18793

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: eliszka » 30 gru 2016, 19:59

Justyna84, najpierw lekarz rodzinny-to on da Ci skierowanie do specjalisty. Lekarze rodzinni niechętnie przepisują leki bez konsultacji ze specjalistą. Przynajmniej w moim przypadku tak było. Ja też miałam podejrzenie CU, ale moja lekarka wysłała mnie do gastrologa. Dopiero gdy miałam papier potwierdzający chorobę mój rodzinny godził się na wypisywanie recept. Było to jednak w sytuacjach, gdy z jakiś przyczyn nie mogłam iść na wizytę u specjalisty.
Skierowanie na kolonoskopię w szpitalu też wypisał mi rodzinny. Więc chyba najpierw warto udać się właśnie do niego. Wszędzie panuje biurokracja..domagają się skierowania.

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Luki36 » 18 sty 2017, 18:39

Mógłby ktoś opisać Kolonkę w znieczuleniu ogólnym?
Jak wygląda? Boję się narkozy,ale też boję się normalnej kolonki, bo boli :(
Choć z fantanylem jakoś to przeszedłem.
Proszę o opinie osób co miały w ogólnym,czy warto?! Bo może lepiej jednak z tym fantanylem,mniej boli,a jednak świadomości się nie traci...
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alex0101 » 18 sty 2017, 19:08

Nie ma zbyt wiele do opowiadania - jak podczas operacji, zasypiasz i budzisz się po wszystkim ;) Jedyne co odczuwasz to bolesność brzucha po całej zabawie, która Cię ominęła + dużą ilość gazów, których trzeba się pozbywać.

Ja miałam jedną ze znieczuleniem a wszystkie inne bez, nie decydowałabym się na usypianie, zostawiłabym tą opcję na jakieś operacje itd. Kolonkę da się znieść ale trzeba trafić do dobrego miejsca i lekarza.

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Luki36 » 18 sty 2017, 20:25

Wiem,że da się znieść,bo miałem.2 razy robioną.
Ale 2 razy na NFZ miałem.
Pierwszej nie pamiętam.
Za drugim razem nic mi nie dali,choć mówiłem,że będzie bolało. Ale w którymś momencie jak jeczalem coraz mocniej i raz jak.mnje zawołało mocniej to ścisnąlem babie łapę tak,że od razu mi fantanylem dywaniki. ;)
Potem już jakoś poszło.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Tubisia » 18 sty 2017, 21:57

Luki36, ja miałam w życiu 3 x ze znieczuleniem dożylnym. 3x wyjazd z okropnym bólem i drącą się na cały oddział i dojście do siebie zajęło mi trochę (mam uczulenie na polopirynę, musieli też dostosować inne leki dożylne, niż daje się tradycyjnie). Obecnie mam tylko w znieczuleniu ogólnym i po przebudzeniu jedyny dyskomfort stanowią ew. gazy, jeśli lekarz zapomniał dopomóc w ich usunięciu (a to się mi rzadko zdarza). Po wszystkim śpię trochę i spokojnie mogę zjeść obiad :) Jeśli kiepsko przechodzisz to proś o znieczulenie ogólne, jak nie chcą dawać, to idź do ordynatora.
alex0101 pisze:, nie decydowałabym się na usypianie, zostawiłabym tą opcję na jakieś operacje itd.
Bzdura kompletna. Jeśli stan jelit masz kiepski, kolonoskopia może podrażnić je jeszcze bardziej, w szczególności, że jednak częściowo ruszasz się pod dożylnym.

W ogóle to ja nie wiem, czemu cierpieć, skoro są możliwości uniknięcia tego? Narkoza jak każda rzecz jest ulepszana. A raz na jakiś czas jej podanie nie jest złe. Gorzej wychodzi się na rtg, czy MR.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alex0101 » 18 sty 2017, 22:53

Zależy dla kogo bzdura, jeżeli w planach są nakładające się po sobie operacje, wtedy każde uśpienie mniej jest dobre. Przynajmniej ja wychodzę z tego założenia.

Mój stan jelit woła o pomstę do nieba, kolonoskopia jednak może być przyjemna nawet w takim stanie i będę się upierać przy tym, że trzeba znaleźć dobrego specjalistę. Też nie wierzyłam, że to możliwe ale odczułam na własnych jelitach:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”