PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Jedna z form leczenia żywieniowego polegająca na podaży substancji odżywczych drogą bezpośrednio do żołądka lub jelita cienkiego

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
karlos231
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2009, 14:05
Choroba: inna choroba jelita
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: karlos231 » 14 wrz 2009, 14:17

Witam,

Mam 15 miesięczną córeczkę, która jest żywiona pozajelitowo w domu (zespół krótkiego jelita po resekcji jelita, 6 msc w szpitalach po urodzeniu). Powolutku schodzimy z żywienia pozajelitowego, ale ostatnio mała strajkuje i praktycznie nie chce jeść. W jej wypadku jedzenie to konieczność jeśli chcemy zejść z pozajelitówki (tak mówi lekarz). Karmimy ją sondą, ale bardzo się męczy przy tym, dużo wydzieliny itd.

Myślimy o założeniu PEG'a. Z tym że córeczka jest intensywnie rehabilitowana. Ma 15 msc ale jeszcze nie siada sama ani nie raczkuje. Czy założenie PEG'a może wpłynąć negatywnie na rehabilitacje ? Tzn. czy może przeszkadzać ? Czy mała może czuć się dyskomfortowo leżąc na brzuszku ? Ile czasu po założeniu PEG'a trzeba czekać aż będzie można wznowić rehabilitacje ?

Serdecznie dziękuję za jakiekolwiek informacje.

Pozdrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Mamcia » 14 wrz 2009, 19:44

Przy dobrze założonej sondzie nie powinno być żadnych niedogodności. Przeciwwskazania to niebezpieczeństwo zachłyśnięcia itp. Nie odpowiem na pytani jak długo goi się peg, ale nie powinien przeszkadzać w rehabilitacji. Widziałam dzieci na basenie i na koniach z PEG.
Ostatnio zmieniony 16 wrz 2009, 18:05 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Misia

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Misia » 14 wrz 2009, 19:49

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

karlos231
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2009, 14:05
Choroba: inna choroba jelita
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: karlos231 » 24 lis 2009, 13:08

Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi ale między czasie byliśmy w szpitalu dużo się działo itd. Prowadzona na oddziale leczenia żywieniowego w Krakowie Prokocimiu przed doc. Spodaryka. Miała wyciętego 12cm jelita krótkiego i 2/3 grubego.

30 paź miałą wyciągnięty cewnik (czyli była dokładnie rok czasu z cewnikiem) i od miesiąca nie ma już żywienia pozajelitowego i radzi sobie nieźle wagowo jak i wynikami :)

Nadal jednak pozostaje problem z jedzeniem. Z uwagi na jej powracające kłopoty z kaszlem i wydzieliną, sonda w tym czasie potenguje te problemy. Bywają jednak okresy kiedy ma założoną sonde kilka dni i nie ma żadnych problemów.

PS: Od czerwca tego roku leczymy się w Krakowie. Do tej pory leczyliśmy się w CZD w Warszawie. Na oddziale byliśmy pod opieką dr. Nowickiej a w poradni dr Popińskiej.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Raysha » 24 lis 2009, 13:43

karlos231, jak się dostaliście z CZD do Prokocimia? Od kiedy jesteście pod opieką Prokocimia? Bo ja miałam mieć worki żp robione przez Prokocim i nie chcą mi robić worków bo nie wzieli jeszcze rozmachu podobno.

(Też się leczę w poradni u dr. Popińskiej :) )

karlos231
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2009, 14:05
Choroba: inna choroba jelita
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: karlos231 » 24 lis 2009, 15:41

Mikrusia pisze:karlos231, jak się dostaliście z CZD do Prokocimia? Od kiedy jesteście pod opieką Prokocimia? Bo ja miałam mieć worki żp robione przez Prokocim i nie chcą mi robić worków bo nie wzieli jeszcze rozmachu podobno.

(Też się leczę w poradni u dr. Popińskiej :) )
Jak że jesteśmy ze śląska to bliżej nam do Prokocimia. Poprostu zadzwoniniliśmy do doc Spodaryka i powiedział żebyśmy przyjechali i tyle (to był czerwiec tego roku). Z tym że oficjalne przejście było załatwiane miesiącami, i pompe i produkty mieliśmy dalej z CZD.

Wiem że już jest po przetargu w Krakowie, ale jeszcze nie ruszyło, bo jest jeszcze czas na odwołanie się itd. Ale jak nie będzie problemów to już to ma ruszyć na dniach, no z tym że oficjalnie musiałabyś przejść do Krakowa.

Misia

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Misia » 25 lis 2009, 11:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Misia » 25 lis 2009, 16:45

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: Mamcia » 25 lis 2009, 20:51

Misia daj luzu. Ludzie nie odróżniają jelita krętego od krótkiego. Piszą bo mają potrzebę pisania, ale tak naprawdę nie oczekują odpowiedzi.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

karlos231
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 14 wrz 2009, 14:05
Choroba: inna choroba jelita
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: PEG u rocznego dziecka a rehabilitacja

Post autor: karlos231 » 30 gru 2009, 00:08

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Nie jestem biegły w tych sprawach, ale nasza córka ma WYCIĘTE 12 cm JK a że ma ZJK to nie ja sam wymyśliłem, tylko piszę to co mam na wypisie i to co mówili w szpiatalach CZD Prokocimiu itd. Tak jak mówisz nie trzeba mieć resekcji jelit żeby mieć ZJK. W Prokocimiu powiedziano nam że wystarczy że są zaburzenia pracy jelit i już dziecko jest podciągane pod ZJK.

Przepraszam za zamieszanie resekcja 12cm dotyczy oczywiście jelita cienkiego (a dokładniej chyba krętego).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żywienie Dojelitowe”