OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Różne zagadnienia związane z metodą leczenia żywieniowego

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Tomy » 11 paź 2009, 22:32

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Oczywiście Misiu masz rację jeżeli chodzi o dietę enteralną wyłączną. Ja miałem na myśli ograniczenia w diecie kuchennej i nic nie jedzenie.
No i patrzę na to bardziej od strony praktycznej. W teorii to wszystko ładnie brzmi, że dieta enteralna wchłania się całkowicie i do "kosza na odpadki" w związku z tym nic nie wpadnie i nie ma co podrażniać. Tylko nikt mnie nie przekona, że w warunkach normalnego życia gdzie jedzenie jest wszędzie dookoła a nie w warunkach szpitalnych gdzie może nie być fizycznie do niego dostępu, jeżeli ktoś dostaje rano 40 mg Encortonu to wytrwa potem cały dzień na samych Nutridrinkach itp. Może jeden dzień ale nie kilka. No nie każmy ludziom być herosami. To się po prostu nie udaje i ktoś, kto już jest podłamany historią z jelitami ma za chwilę w głowie następną załamkę za zbyt słabą "silną wolę". Bo na forum mu napisali, że powinien a on nie dał rady na samych Nutridrinkach.

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 11 paź 2009, 23:04

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Tomy » 12 paź 2009, 00:53

Nie Misiu, nie byłem nigdy na całkowitym ŻD. Nie było takiej potrzeby.
Jeżeli Nutridrinki miałyby być tylko uzupełnieniem na czas godzin spędzonych w pracy to OK, dobre rozwiązanie. Ale z tego co się zje wieczorem, nazajutrz będzie bieganie do toalety w centrum biura i to nie załatwia problemu emi84.
Jeżeli miałoby to być jedyną dietą, czyli tylko dieta enteralna i nic więcej, to sorry ale w tym konkretnym przypadku wygląda to na strzelanie z armaty do komara. Po co obrzydzać komuś życie, już i tak w tym momencie mało komfortowe. A wystarczy tylko znaleźć kibelek w miejscu bardziej ustronnym. I jeść to co się lubi i nie szkodzi i cieszyć się życiem. No sorry ale widzisz chyba jednak różnicę między wypiciem 10 Nutridrinków na dzień i nic więcej i tak przez tydzień a jedzeniem normalnego smakowitego obiadu, kolacji i śniadania. Nie dajmy się w tym konkretnym przypadku zwariować.
Wiem Misiu, że jesteś ekspertem i fanką leczenia żywieniowego. I chwała Ci za to. Ale znowu bez przesady - nie tak zapalczywie i nie tym tonem, bo to zniechęca i efekt może być inny od oczekiwanego.
A zresztą niech emi84 spróbuje żywienia tylko dietą enteralną i niech zda nam relację po tygodniu. Jak na niej wytrwa :wink:

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: andzka » 12 paź 2009, 08:07

emi84, ja przed diagnozą nie jadłam prawie nic w ciągu całego dnia, żeby w pracy nie biegać do kibelka... przez chwilę to się sprawdzało a potem i tak latałam i sama krww schodziła z wodą... schudłam i wycieńczyłam się na maksa... taki był efekt :( według mnie dłuższe zwolnienie lekarskie pomoże wyciszyć jelita, wyciszyć Ciebie i pozwoli lekom zadziałać... trzymam kciuki :)
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 10:16

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 12:43

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Tomy » 12 paź 2009, 13:15

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Jak widać sugerowałaś dietę zero. Oczywiście nie wprost ale stąd moje wrażenie - zresztą nie bezpodstawne - że sugerujesz emi84 staranie się o dietę zero. A to w jej obecnej sytuacji jest moim zdaniem przesadą.
Jeżeli teraz piszesz wyraźnie, że chodzi o wspomaganie diety kuchennej Nutridrinkami w pracy to przecież napisałem, że jak najbardziej się zgadzam, że to może być pomocne w leczeniu. Tylko że to nie załatwia problemu emi84 z kibelkiem, bo i tak będzie musiała biegać w pracy do toalety. A o tym jest ten wątek, nie o leczeniu żywieniowym ogólnie. I w związku z tym cały ten Twój jaśnie oświecony wykład i ocenianie mojej wiedzy lub niewiedzy jest bez sensu i poza tematem. No i nie zachęca do dalszej dyskusji.

Pozdrawiam

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 13:39

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Tomy » 12 paź 2009, 14:39

Dobra, skończmy już tą dyskusję bo nie o tym miało być.
Tylko jeżeli chodzi o te jak to nazywasz "kompetencje", to kto tu ma CU? O ile wiem, to emi84 ma CU i ja mam CU już kilkanaście lat. I piszę o moich doświadczeniach, co było skuteczne a co nie. W takiej sytuacji jak emi84 byłem niejednokrotnie i dlatego się wypowiadam. Nigdzie nie stawiałem żadnych diagnoz przez internet więc mi tutaj Misiu nie wymyślaj :) Przeszedłem w CU już prawie wszystko i nikt mi nigdy nie zalecał i nie słyszałem żeby komuś zalecano dietę zero. Mówię o praktyce a nie że w jakiejś książce się być może zaleca. Więc po co w ogóle wrzucasz to hasło tutaj, straszysz sondą i robisz zamieszanie.
No sorry ale niedługo będzie tak, że ktoś napisze na forum że kichnął a Misia od razu zasugeruje dietę enteralną najlepiej podaną przez sondę bo wtedy wyeliminuje się kichanie :razz:
Sorry Misiu, bardzo Cię lubię i podziwiam, ale czasami w swej gorliwości a ostatnio i w tonie wypowiedzi przeginasz.
Wszystkiego dobrego :)

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 14:42

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Tomy » 12 paź 2009, 16:09

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
No wiesz, dopiero co niedawno mojemu "niedouczonemu" jak sugerujesz lekarzowi udało się znaleźć i usunąć z jelita takiego małego niedohodowanego raka, więc kto wie, może kiedyś ŻP też trzeba będzie przetestować. Dlatego już więcej z Tobą nie zadzieram, bo kto mi lepiej wtedy doradzi jak nie Ty :wink: Ale w tym konkretnym przypadku - daj sobie powiedzieć - po prostu przesadzasz.

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 16:47

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: -Ania- » 12 paź 2009, 17:37

Uważam, ze nie przesadzasz. Ja sama zyję w remisji dzieki dwukrotnemu wprowadzeniu żp. I wielu z nas pewnie moze napisac ponownie. Dzieki mms-om z tobą nauczyłam sie obsługiwac cewnik. Nie mialam zakazenia, mimo ze osoba lezaca 2 łozka dalej dostala zakazenie.

Być może dla niektórych cała Twoja postawa swiadczy o heroixmie. Dla mnie całe żp i żd i nutridrinki to normalna rzecz, normalna sprawa, ratowanie - że tak powiem - "tyłka" przed stomią.

Przemyśl wiec swoją decyzje - o to Cie prosze nie tylko jako admin, ale jako ania.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Misia

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: Misia » 12 paź 2009, 20:54

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: OT z "Zaostrzenie-praca-dieta"

Post autor: exa » 12 paź 2009, 21:51

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Misia...nie nakręciłaś się nieco?...przecież zawsze znajdą się ci co nie słyszeli, co zapytają po raz enty, wystarczy linki....może po prostu przyjąć do wiadomości i już....
a tak, co chwilę czytam, jak znikasz z forum bo masz dosyć.....

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
tego nie rozumiem...

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
no to jak już napisane, to może jednak wystarczy podawać linki....są też inni moderatorzy...i odsyłać i odsyłać....a po cóż w te dyskusje i ciągłe oświadczenia się wdawać....

i tak miota niektórymi od płota do płota, nie lepiej się nieco zdystansować?...to nie oznacza, że ktoś odpowiedzi nie dostanie, tylko zdrowiej będzie - dla wszystkich....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Tematy Bezpośrednio Związane z Leczeniem Żywieniowym”