Gastroenterolog- Częstochowa

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
zuzanka
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:24
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: zuzanka » 15 lis 2013, 11:09

Czy ktoś zna jakiegoś dobrego gastrologa w Częstochowie? I czy ma ktoś może opinię o dr Gołdysie? Będę bardzo wdzięczna za pomoc

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: ulka1986 » 15 lis 2013, 21:50

Unikają pani jamrozik-kruk i w częstochowie to nie słyszałam w piotrkowie dobry bombski lub Neneman

zuzanka
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:24
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: zuzanka » 15 lis 2013, 22:31

A czemu mam jej unikać? wiem że jest w szpitalu do którego chyba będę musiała iść.

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: ulka1986 » 15 lis 2013, 23:02

Prżeś rok do niej chodziłam miałam jasne wyniki z kolono że są zmiany w jelitach ciągle mówiłam jej o krwi i sluzie a ona dawała mi czopki na hemoroidy i debridat i widziała kamienie w nerkach aż w wrześniu w szpitalu wylądowałam w piotrkowie i jak tam to uslyszeli to się dziwili czemu nie dostałam żadnych leków a żadnych kamieni w usg nigdy nikt po za nią nigdy nie widział a robiłam to badanie u 3 innych lekarzy... Teraz mam wkońcu dobrane leki i dolegliwości bardzo powoli ale ustępują hm.... Po roku nareszcie nie boję się wyjść z domu

zuzanka
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:24
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: zuzanka » 15 lis 2013, 23:07

dzięki wielkie, ja generalnie leczę się w katowicach, ale niestety badania muszę teraz zrobić u siebie w mieście i to w warunkach szpitalnych, a ogólnie jestem bardzo zrażona do częstochowskich lekarzy, dlatego jeszcze bardziej się obawiam mojego pójscia do szpitala. Historia przez siebie opowiedziana, tylko potwierdza moje obawy :(

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: ulka1986 » 15 lis 2013, 23:36

Ja cieszę się że w.piotrkowie się znalazłam a też miałam dylemat gdzie jechać ale tam potraktowano mnie wkońcu poważnie w dodatku lekarze bardzo mili doktor ostrowska przez cały czas się mną interesowała i co trochę kontrolowała mój stan. Teraz jeżdżę do dr Neneman która jest tam zastępca ordynatora i już na pierwszej wizycie po szpitalu pobrała jeszcze wycinki do hist. Aby upewnić się że jelito sie goi i 24 na dobę jest dostępna pod telefonem.

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1199
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: Orzelek » 16 lis 2013, 00:27

Zuzanko

Problem polega na tym, że w Częstochowie dobrych specjalistów nie uświadczysz :( Pani Jamrozik-Kruk nie ma dobrych opinii. Z Panem Gołdysem nie miałem przyjemności. Jest on ordynatorem oddziału gastrologii na Parkitce. Nie wiem na jak długo, bo jak wiesz - zdecydowana większość lekarzy z Parkitki złożyła wymówienia z powodu strajku. I na gastrologię szukają nowych lekarzy. Czy on również zrezygnował- tego nie wiem.

Drugie nazwisko - Dr Krzysztof Janik. Jest ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych na Zawodziu. Ponadto jest szefem przychodni Intermed na Kopernika. Z nim miałem okazję się spotkać na prelekcji nt. nowotworu jelita grubego. Ma duża wiedzę i ma chęć wysłuchać pacjenta. Lecz słyszałem o nim opinie, że zachęca do prywatnych wizyt w przychodni wymienionej powyżej.

Ciężki jest los częstochowskich CuDaków :( Ty leczysz się w Katowicach, a ja w Warszawie. Nie umiem Ci doradzić konkretnego lekarza u Nas w mieście. I napiszę szczerze, że ja nie chciałbym stawać przed takim wyborem.

Jak coś to pisz do mnie przez PW :roll:
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
krolik224
Początkujący ✽✽
Posty: 109
Rejestracja: 10 gru 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żywiec

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: krolik224 » 22 lis 2013, 21:06

Ja leczyłam siē w Częstochowie w szpitalu na Parkitce i spotkałam tam dr. Gołdysa, jak dla mnie był i jest to bardzo dobry gastroenterolog. Świetnie wykonuje badania endoskopowe, gastroskopia to było bardzo przyjemne badanie w wykonaniu dr. Gołdysa. Ma świetne i indywidualne podejście do pacjentów a i stresowe sytuacje potrafi rozładować uśmiechem i humorkiem :lol: . Czytałam ostatnio na stronie szpitala, że jest ordynatorem na gastrologii na Parkitce. Bardzo miło wspominam tego doktora
STAN OGÓLNY DOBRY. WYNIKI ZADOWALAJĄCE!!!

Leczenie biologiczne Remicade od 27.12.2012 - 15.11.2013.
I co dalej...? Crohn śpi ale czuwa !

Pentasa 2x1g
Salofalk 500 - czopki.

INFLECTRA 1 dawka - 13.07.2015 - i kolejne tygodnie....2 dawka - 27.07.2015 ; 3 dawka - 24.08.2015 ; 4 dawka - 19.10.2015 ; 5 dawka - zatrzymana ze względu na zmiany powstałe na twarzy.

Awatar użytkownika
wafelek
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 22 wrz 2015, 22:51
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: wafelek » 30 paź 2016, 19:02

Witam,

Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem z doktorem Krzysztofem Janikiem - gastroenterologiem z Częstochowy.

Jedyny pozytyw na jego temat, to że prawidłowo postawił mi w kwietniu 2015 diagnozę CD jelita cienkiego i grubego. No, ale wyniki z kolonoskopii wyraźnie na to wskazywały (musiałam zrobić ją prywatnie za 900zł, Pan doktor nie chciał/nie mógł położyć mnie do szpitala). Oprócz biegunek kilkanaście razy na dobę, miałam wtedy rumień guzowaty oraz zapalenie stawów. Nie mogłam już chodzić, jeść, schudłam 12 kg w niecały miesiąc, ale do leczenia szpitalnego "zakwalifikowałam" się dopiero po kilku prywatnych wizytach i kolonoskopii.

W szpitalu (oddział wewnętrzny na częstochowskim Zawodziu) zastosowano leczenie Asamaxem oraz (pomimo moich protestów) antybiotyk (kolejny już w tym roku) od Pani dermatolog, która stwierdziła rumień guzowaty. Biegunki nie ustąpiły, ale "chora w ogólnym stanie dobrym została wypisana do domu". Kontynuowałam leczenie w Poradni Gastroenterologicznej u doktora Janika. Po miesiącu leczenia Asamaxem ilośc biegunek zmniejszyła się do 6-10 na dobę i Pan doktor stwierdził remisję. Wróciłam do pracy. Czułam się odrobinę lepiej, ale nie miałam siły na nic oprócz pracy. Na szczęście WC było dosłownie naprzeciwko mojego stanowiska pracy i prawie do wyłącznej dyspozycji. Bez przerwy byłam śpiąca. Lekarz rodzinny w badaniach krwi stwierdził silną anemię. Po trzech seriach zastrzyków pozostały mi do dziś tylko przebarwienia, poziom żelaza nieznacznie tylko się podniósł.

Wracając do doktora Janika, stwierdzał remisję lub zaostrzenie na podstawie ilości stolców (biegunek) tzn.: 4-6 remisja, powyżej 6 zaostrzenie. CRP zawsze miałam powyżej normy (sama robiłam badanie co miesiąc z własnej ciekawości). Na moją prośbę o skierowanie na badania, Pan doktor zawsze odpowiadał, że po co, przecież i tak wyniki zawsze będą złe, ponieważ ciepię na przewlekłą chorobę. Kolejną kolonoskopię miałam we wrześniu, 5 m-cy po pierwszej, celem stwierdzenie skuteczności leczenia. Pan doktor przeraził się jednak widząc wyniki badania - jelita były w o wiele gorszym stanie. Doktor Janik strasząc mnie rakiem namówił do leczenia, na które musiała składać się cała moja rodzina, tzn. nierefundowany jeszcze wtedy Cortiment 1x2, Pentasa w granulkach 3x2 i czopkach 1x1, Debretin, Debutir, Vivomix. Niestety znacznej poprawy nie czułam, może dlatego że Cortiment nie ma zastosowania w chorobie CD!?! W każdym razie po roku (straconym!) takiej kuracji miałam już wszystkiego dość, nie miałam sił nawet na mój ukochany rower.

Na szczęście dwa miesiące temu trafiłam na wspaniałego lekarza, doktor Igę Detkę z Końskich (przyjmuje również w Kielcach). Pani doktor skierowała mnie do szpitala, zmieniła leczenie i już po 1,5 miesiąca czuję się znacznie lepiej. Niestety stan zapalny w jelitach jest już widoczny w USG i widać go również w MR miednicy.

Obecnie czekam na moją pierwszą remisję.
Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Gastroenterolog- Częstochowa

Post autor: obyty.z.cu » 30 paź 2016, 20:19

wafelek pisze:Jedyny pozytyw na jego temat, to że prawidłowo postawił mi w kwietniu 2015 diagnozę CD jelita cienkiego i grubego. No, ale wyniki z kolonoskopii wyraźnie na to wskazywały (musiałam zrobić ją prywatnie za 900zł, Pan doktor nie chciał/nie mógł położyć mnie do szpitala).
lekarz z gatunku biznesmen naciagający.
Trafiłem na początku tez na takiego i kilka lat sie tak huśtałem.
Przykre to, ale niestety czasami się trafia na takich...
Dobrze że są też przeciwstawni, lekarze z sercem dla chorych.

Ale właśnie dlatego zawsze powtarzam, że trzeba szukac dobrego lekarza na NFZ, najlepiej pracującego w szpitalu lub poradni przyszpitalnej. Prywatnie to czasami warto miec dobrego specjalistę do konsultacji w naprawde awaryjnych sytuacjach.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „śląskie”