Super lekarz w Poznaniu

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: vian » 07 sie 2007, 07:31

wiesz...miłą twarz ma wielu lekarzy i lekarek :razz: ale mi to nie wystarcza... ale o Szczepaniaku tez słyszałem dobre opinie - leczy moja kolezanke z biura....

lou
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 07 sie 2007, 01:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: lou » 08 sie 2007, 23:02

Ja leczę sie u dr Wiktora Meissnera. Przyjmuje na ul.Przybyszewskiego. czy ktoś coś o Nim wie?

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: aleksandra12 » 08 sie 2007, 23:04

Tylko Tyle, co z kontaktu z Nim w szpitalu - przemiły człowiek. Na temat kompetencji się nie wypowiadam :)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
kk20
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:34
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kk20 » 09 sie 2007, 15:19

No to ja sie też zapytam. Czy ktoś leczy sie u dr Dąbrowskiego???
Badz słonecznym promykiem dla innych, a polubia cie jak slonce.

Narzeczona chorego na CU:)06-09-2008 pobieramy się :]

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kamilar » 11 wrz 2007, 00:15

ja lecze sie u dr Szczepaniaka
tak jak pisano wcześniej - przemiły człowiek - wysłucha, uspokoi - zawsze odbiera prywatną kom i na wizycie poświęca dużo czasu

wizyta 80 zł

zdziwiło mnie tylko to, że trafiłam do niego po rektoskopii a on przeczytał papiery i zaczął leczenie - nie powtórzył mi badań. W sumie to sie ciesze, bo badania są masakrą - przynajmniej dla mnie, ale nigdy nie miałam pobranego wyninka dla potwierdzenia CU,wiec to dziwne, że mnie nie badał.

pozdrawiam

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kamilar » 11 wrz 2007, 00:51

o takie rzeczy to ja nigdy nie poprosze :))

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: funia » 18 wrz 2007, 15:25

prosze bardzo o wiecej opinii o linke

bylam u niego pare razy i mam mieszane uczucia

ktory z waszych lekarzy jest nei tylko mily, ale KOMPETENTNY, zleca badania, nie splawia receptami i milymi slowkami?
bo takiego szukam

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: milkusia11 » 29 wrz 2007, 18:54

Pewien lekarz mnie przesterydował lekami byłam w złym stanie,mimo duzej dawki krwawiłam itd..udałam sie wlansie do prof. LINKE nieprywantnie zarejstrowałam sie do kliniki czekałam dosc długo przyjał mnie jak mnie zobaczył odrazu przyjał na oddział podjał leczenie,badania.Byłam zadowolona przychodził ,pytał...byłam tez raz prywatnie powiedział ze w razie zaostrzeia dzwoni ci odrazu mnie przyjma jestem zadowolona oprocz tego ze jest ciezko dostepny trudno do niego sie dodzwonicna wizyty tez sie długo czeka
Milkusia11

Awatar użytkownika
magdzika
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 20 lut 2007, 10:14
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: magdzika » 04 paź 2007, 07:23

Wczoraj wyszłam z Przybyszewskiego, po badaniach. Jestem pacjentką profesora Linke, dzięki czemu stosunkowo łatwo trafiłam na oddział (stosunkowo - bo na samą wizytę u niego czeka się minimum miesiąc).

Zrobili mi sporo badań - w tym kolonoskopię i rezonans jelita cienkiego. Pobyt u nich okazał sie paradoksalnie niezłą psychoterapią (poznałam wielu fajnych ludzi, niektórych w ciężkim stanie, a mimo to pogodnych).

Co do personelu - ktoś tu już napisał, że lekarze są tam bardzo zabiegani - TO PRAWDA. Profesor pojawia sie co kilka dni, ale o kontakt bezpośredni z nim nie jest łatwo. Moją salą opiekowała się doktor Mańkowska. Początkowo byłam nieufna, ale szybko zmieniłam zdanie. Pani doktor - też okropnie zapracowana (ma pod opieką studentów obcokrajowców) - jest ludzkim człowiekiem, fajną bezpośrednią kobietą. Po moich doświadczeniach z lekarzami mężczyznami stwierdzam, że to była miła odmiana. Jest kompetentna, energiczna, świetnie mówi po angielsku:) Mimo braku czasu poświęciła mi troszkę uwagi, udzieliła kilku cennych rad.

Bałam sie tych badań. Wiedziałam, że mam CU, ale spodziewałam się gorszego stanu, wyobraźnia posuwała mi rożne niefajne warianty mojej sytuacji. Na Przybysza się uspokoiłam, zobaczyłam wyniki badań, CU okazało się być w stanie remisji. Polecam wszystkim nękanym strachem - badajcie się mimo wszystko, domagajcie się badań (czasem trzeba lekarzowi coś subtelnie zasugerować, nawet leżąc na oddziale), najgorsza w naszej chorobie jest niewiedza i lęk z niej wynikający.

Nie zamierzam tu reklamy nikomu robić, ale oddział na Przybyszewskiego to niezłe miejsce. Lekarze na nim pracujący są naukowcami, im się chce badać i szukać. Nie poprzestają na jednym badaniu i nieodwracalnej diagnozie (tak jak mój były lekarz z Gorzowa). Tych, którym obecność studentów anglojęzycznych przeszkadza, uspokajam: to nie problem; żeby się móc tam leczyć, trzeba podpisać zgodę, ale ich obecność nie jest specjalnie dotkliwa. Jeśli natomiast wyrazi się zgodę i potrafi porozumieć po angielsku można sie załapać na wywiad lekarski przez nich prowadzony. To nawet przyjemna odmiana w szpitalnej monotonii. Mnie "przesłuchiwała" grupka Koreańczyków. Bardzo się nam fajnie rozmawiało (przy pytaniu o liczbę partnerów seksualnych parsknęłam śmiechem i pokazałam obrączkę na serdecznym palcu; trzeba było widzieć ich reakcję:)

Kurczę, trochę już przynudzam, ale po prostu chciałabym przekonać tych, co się jeszcze boją - szpitala, diagnozy, znieczulicy etc. Nie warto sie bać, warto się badać, żeby się nie bać:) Jeśli ktoś miałby jakieś pytania, chętnie pomogę, odpowiem jak tylko potrafię.

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kamilar » 04 paź 2007, 22:21

magdzika
dlaczego byłaś w szpitalu?
ja jestem bardzo mało zorientowana w temacie szpitali, bo choruje od niedawna.
jaki stan choroby skłania lekarza do skierowania na oddział???
czy takie pobyty w przypadku CU są konieczne???

dzięki za odp

pozdrawiam

Awatar użytkownika
magdzika
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 20 lut 2007, 10:14
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: magdzika » 05 paź 2007, 07:20

Cześć kamilar,

w szpitalu byłam na badaniach; w lutym zdiagnozował mnie wprawdzie lekarz z Gorzowa (jeszcze wtedy tam mieszkałam), ale tylko na podstawie rektoskopii. Konieczne było obejrzenie całego jelita, wiesz, rozeznanie, na ile choroba się rozwinęła. Żeby nie biegać na różne badania, często płatne (gdy na czasie zależy), lepiej w naszym przypadku położyć sie na oddział. To był mój pierwszy pobyt w szpitalu:) Zrobili kolonoskopię, wszelkie badania krwi, moczu, usg, rentgen no i rezonans. Ten ostatni miał pomóc w obejrzeniu jelita cienkiego. Jestem zadowolona, bo się w końcu dowiedziałam, jak to jest z moim colitisem, i wyobraźnia mi się uspokoiła. Na oddział trafiłam dzięki wizytom u Linkego (gabinet prywatny na ul. Mącznej 6, tel.847 77 67 (na wizytę czeka się długo, miesiąc lub dłużej niestety).

Mam remisję teraz, ale kontrola lekarska jest wskazana. Np. gdy się chce skonsultować branie jakichś innych leków (np. antybiotyków). W ogóle taki kontakt, świadomość, że się go ma bardzo poprawia samopoczucie (przynajmniej tak jest w moim przypadku).

Wspominałam wczoraj o dr Mańkowskiej. Jest asystentem na oddziale, specjalistą chorób wewnętrznych. Ona mnie bezpośrednio prowadziła w szpitalu (profesor jest baardzo zajętym człowiekiem). Wspominam tu o niej, bo jakoś jej nazwisko specjalnie tu nie pada, a to jest naprawdę fajna lekarka. Podobno przyjmuje na ul. Hetmańskiej (do sprawdzenia w necie).

To tyle, chyba wszystko napisałam. Mam nadzieję, że troche pomogłam.
Pozdrawiam:)

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kamilar » 05 paź 2007, 13:16

dzięki za odpowiedź
a jak długo byłaś w szpitalu???
Pytam, bo boje się, że mnie to czeka- a moja córeczka (ma 5 miesięcy) nie zostanie sama nawet na godzinke :( - bo tak płacze za mamą. I boje się, że jak będę musiała iść na oddział to będzie tragedia.

I tak się zastanawiam - czy tych wszytskich badań nie można robić z doskoku???

Lacze się u dr Szczepaniaka, na razie o szpitalu mowy nie było ;)

Mam jeszcze jedno pytanko:
Jak rozwinięty był u Ciebie Colitis, gdy go wykryto - no i dlaczego akurat teraz szpital, gdy jest remisja??? Sama chciałąś czy lekarz polecił???

Dzięki i sorry, że Ci głowe zawracam :)

Pozdrawiam gorąco

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: aleksandra12 » 05 paź 2007, 13:38

To ja też się wtrącę, ponieważ leżałam na Przybysza również, co prawda z CD, ale zawsze.

Mnie hospitalizowano ze względu na bardzo silny stan zapalny w jelitach i klasyczne zaostrzenie, wraz z utratą wagi (częsta przy CD). Tylko dożylne i duże dawki sterydów mogły mi pomóc, potrzebne tez były dodatkowe badania. Spędziłam tam 2 tygodnie.

Z kolei teraz, kiedy jestem w remisji klinicznej, lekarz nie widzi powodów, dla których miałabym się w szpitalu pojawiać.

Jeśli Ty jesteś w remisji, bierzesz leki, miałaś robioną kolonoskopię i nie zgłaszasz problemów, to należy Cię trzymać jak najdalej od szpitali i każdy lekarz Ci to powie.
kamilar pisze:no i dlaczego akurat teraz szpital, gdy jest remisja??? Sama chciałąś czy lekarz polecił???
magdzika wyraźnie napisała, że miała w Gorzowie robioną tylko rektoskopię. Zrozumiałe, że w Poznaniu chcieli ją przebadać dokładnie.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
magdzika
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 20 lut 2007, 10:14
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: magdzika » 05 paź 2007, 15:00

Aleksandra12 ma rację - ten szpital był po to, żeby DOKŁADNIE sie przebadać. Szpital tylko wtedy, gdy jest ostre zaostrzenie i np. bez sterydów ani rusz. Ja miałam okropny rzut choroby w lutym, ale nawet wtedy obyło się bez szpitala - dostałam leki i ostrą dietę, i dałam sobie radę (choć nie było łatwo). Nie zadowolił mnie jednak ten gorzowski lekarz (ja się właściwie kilka lat borykałam z pewnym objawami, a on uparcie mnie na hemoroidy leczył - hemoroidów nie posiadam). Po przeprowadzce do poznania postanowiłam znaleźć lepszego medyka. I tak trafiłam do profesora (dzięki jednej forumowiczce zresztą, której jestem bardzo wdzięczna:). No, i profesor stwierdził, że sama rektoskopia niewiele daje, musi być dokładniejsze badanie. Poza tym ja mam jeszcze z tarczycą kłopoty, więc zbadali mnie w obu kierunkach.

Spokojnie kamilar, badania można zrobić z doskoku, mnie zależało na czasie; gdybym miała dziecko pewnie też nie chciałabym go zostawić na kilka dni. Wszystko zależy od naszego lekarza, dogadania się itp. Nie wiem, jaki jest Twój obecny stan, ale wnioskuję, że jest nie najgorzej. Jeśli tak, to nie ma potrzeby się zamartwiać. Ja też już nie zamierzam:) No i nie zamierzam szybko wracać na Przybysza:) Teraz będę pod opieką dr Mańkowskiej. Tak postanowiłam, ponieważ ona się specjalizuje w żywieniu m.in. Ja mam obecnie sporą niedowagę, więc przyda mi się dieta pode mnie:) Poza tym, lubię współpracować z kobietami, także na medycznej niwie (że się tak górnolotnie wyrażę;>)

a, pytałaś o moje colitis. W lutym miałam kiepski stan, rektoskopia była zrobiona na niewielkim odcinku (hm, wyłam z bólu i się więcej nie dało;>). Teraz mam przed sobą wypis i diagnozę-proctitis ulcerosa in stadio remissionis, a więc obejmuje dolny odcinek.

To chyba wszystko. Trzeba być dobrej myśli. W szpitalu poznałam panią Basię, z Crohnem od 19 lat, z wyciętym jelitem. W środę ledwo się ruszała, dzisiaj (odbierałam dokumentację) chodziła już ze mną po korytarzu i się nabijałyśmy z głupot. Robi wszystko, żeby wyjść do następnej soboty - bo jej córka bierze ślub. Jest bardzo dzielna.
Pozdrawiam :papa:

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Super lekarz w Poznaniu

Post autor: kamilar » 07 paź 2007, 11:52

dzięki dziewczyny za odpowiedzi

Jaki jest mój stan sama nie wiem-biore leki, ale nie jest dużo lepiej. Jednak prawda jest taka, że dzięki bogu mój stan nigdy nie był kiepski- po prostu troche krwi i cześciej, ale bez jakiś bóli itd.

Ale najgorsze jest to, że ja też miałam tylko rektoskopie a nigdy kolonki także sama nie wiem. Opis rekto brzmi - trzy zmiany na docinku 6 cm i kilka nadżerek... ???
Ale to też robił inny lekarz niż obecny a co do jego kwalifikacji to mam zastrzeżenia-bo dużo złego słyszałam. Teraz jestem u dr Szczepaniaka i zobaczymy co dalej.

DZIEKUJE WAM BARDZO i pozdrawiam gorąco

ODPOWIEDZ

Wróć do „wielkopolskie”