częste biegunki, śluz, krew..

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Kakusia
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Kakusia » 16 wrz 2010, 14:53

Witam wszystkich,

cieszę się, że trafilam na to forum, może znajdzie się ktoś, kto miał/ma podobne objawy i podzieli się ze mną swoim doświadczeniem, jak tę przypadłość leczy i co powinnam dalej robic...

Zacznę od tego, że nigdy nie mialam poważniejszych problemów żołądkowych. Oczywiscie zdarzały się biegunki i zaparcia kiedy bylam młodsza, ale nic przewlekłego i uporczywego. Dopiero gdy zaczęłam studia, zauwazylam, że przed każdym większym stresem czy egzaminem bardzo często biegałam do toalety.

Moj problem trwa obecnie od około pół roku. Na początku zrzucałam to (częste biegunki, pobolewania brzucha) na karb nowej pracy ale po jakimś czasie zaczęło to być coraz bardziej dolegliwe, i to niezależnie czy miałam stresujący czas czy byłam "wyluzowana".
Obajawy to przede wszystkim częste biegunki (do 10 razy dziennie), zwłaszcza po jedzeniu, nawet niewielkiego posiłku i to niezależnie czego bym nie zjadła. Wykluczylam już potrawy smażone, sery, uwielbiane przeze mnie jogurty z musli, ciemne pieczywo. Ale to i tak nic nie daje - cokolwiek zjem, w przeciągu 15 minut po posiłku czuje "przelewanie" w brzuchu i w sekundzie muszę znaleźć się w toalecie. Podczas oddawania stolca czuje ból, tak jakby skurcze..Po paru takich odwiedzinach czuje się jak by walec przez mnie przejechał, nie mam na nic siły :( A niestety na jednej wizycie się nie kończy... Ostatnio zauwazylam, że mój stolec jest cały poprzetykany śluzem (nie wiem czy to dobre określenie), a kilkakrotnie był on czarny (a na pewno nie jadłam żadnych borówek, jagód, nie piłam wcześniej barszczu ani nie zażywam żelaza).

Doszło do tego, że gdziekolwiek wychodzę (np. na umówioną kolację), to wcześniej zażywam dwa czy trzy stoperany, żeby przynajmniej przeżyć wieczór bez żenujacego biegania co pare minut do toalety. Ale na drugi dzień jest to samo, a do tego natężone..

Zrobilam sobie badania krwi i wszystko mam w jak najlepszej normie :wszystkie mikroelementy ok, OB - 4, ALAT 20, ASPAT 28, AMYLAZA 53, cholestelor 172, TRIGLY 177 (norma 60-160), LDL 54 (norma 115-175).

Wybieram się do lekarza gastrologa na badanie, zrobilabym to już wcześniej, ale dowiedzialam się, że przed ewentualna gastrologią czy kolonoskopią najlepiej być zasczepionym przeciwko żółtaczce, więc obecnie jestem przed 3. dawką szczeiponki w przyspieszonym trybie, gdyż nigdy nie bylam przeciwko żółtaczce szczepiona.

Mam do Was pytanie, czy ktokolwiek z was miał podobne objawy? Jak zakończyła się dla Was wizyta? Jakie czekały Was badania? Na co być przygotowanym? Dodam, że przy wzroscie 170 cm, waze ok. 53 kg, więc schudłam ok. 7 kg od początku moich dolegliwości. Nie wiem czy to przyczyna choroby czy tego ze po prostu już boje się cokolwiek jeść... :(

Bardzo dziękuje za wszelkie odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Alexandra_
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:42
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Alexandra_ » 16 wrz 2010, 15:08

Mialam podobnie. Czasem dochodzila tez krew. Meczylam sie okropnie i jeszcze bardziej stresowalam na mysl co moze mi dolegac. Po zrobionej kolonoskopii (ktora niczego nieprawidlowego nie wykazala) dostalam garsc lekow. Czasem moje dolegliwosci wracaja ale lekarze twierdza, ze to IBS (i problemy z zoladkiem).

Nie wiem czy moj post Ci w czyms pomoze. Ja obecnie nie lykam zadnych tabletek. Brzuch sie uspokoil (choc czasem pewne problemy wracaja). Prawda jest taka ze wiekszosc objawow znikla zaraz po fakcie oznajmienia mi, ze nic zlego sie nie dzieje (co chyba tylko potwierdza jak bardzo sie stresowalam) Tego zycze tez Tobie.
Hey, mister. This here is the stairway to heaven. You know that, don't cha?

Kakusia
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Kakusia » 16 wrz 2010, 15:26

Niszka pisze:Termin kolonoskopii już masz ustalony? A lekarz pierwszego kontaktu zlecił coś poza badaniami krwi?
Niszko, badania krwi robiłam na własną rękę, prywatnie w szpitalu, mam lekarzy w rodzinie (niestety nie gastrologów) i to oni doradzili mi takie podstawowe badania przed wizytą u specjalisty. Terminu nie mam ustalonego, gdyż jestem przed pierwszą wizytą u gastrologa, też prywanie i tak naprawde nie wiem na jakie badanie mnie on skieruje (na wszelki wypadek powstrzymałam się przed tą wizytą ze względu na szczepienie przed potencjalną gastro/kolonoskopią). Czy jest możliwe zrobienie tych badan lub jednego z nich od razu po wizycie kontrolnej? Czy musze wcześniej zażywać jakieś leki, ew. być na czczo?
Bardzo dziękuję za link do poradnika, zaraz zabieram się do czytania :-)

kurcze, przepraszam, ale dopiero się ucze cytowac, widze ze cos zle skopiowalam ...

Alexandra dziękuje za odpowiedź! Ja też początkowo zrzucałam to na stres i na to, że sama sie nakręcałam. Nawet raz byłam u psychiatry, opowiedzialam jej o moich dolegliwościach, przepisała mi leki, po których czułam się delikatnie mówiąc słodko, ale to i tak nic nie dało. Niestety nawet podczas weekendu, czy kompletnego luzu psychicznego, nic się nie zmienia. Dziękuje!!


poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 16 wrz 2010, 15:33 przez Kakusia, łącznie zmieniany 1 raz.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Mamcia » 16 wrz 2010, 16:08

Zrób za parę złotych test na krew utajoną w kale.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Kakusia
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Kakusia » 16 wrz 2010, 17:27

Jeszcze mam pytanie do Pań: jak to jest z wchłanianiem pigułek antykoncepcyjnych przy takich przewlekłych biegunkach? Czy któraś z Was bierze hormony i ma jednocześnie takie problemy?
będę wdzięczna za odpowiedź, nie chciałabym zostać Mamusią nie wiedząc co konkretnie mi dolega :)

Kakusia
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Kakusia » 16 wrz 2010, 17:40

niszka, jestes genialna, dziękuję :grin:

[ Dodano: 11-10-2010 ]
witam Was ponownie,
no i mam miec w tym tyg robioną kolonoskopię i gastroskopię - podobno w narkozie..

Najgorsze jest to, ze bedzie to moja pierwsza narkoza i panicznie jej się boję, nawet bardziej niż tych badań... Mam wizje, że się nie obudzę itd..:( :(

Napiszcie, czy da się przezyc te badania bez narkozy? Czy to strzelanie sobie w kolano?
:cry:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Natalka » 14 paź 2010, 20:57

Kakusia pisze:Napiszcie, czy da się przezyc te badania bez narkozy? Czy to strzelanie sobie w kolano?
jasne że się da
poczytaj tu viewtopic.php?t=88
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
xyz
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 14 paź 2010, 12:46
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: xyz » 14 paź 2010, 21:28

Pewnie, że można ale jeśli nie ma przeciwwskazań co do znieczulenia ogólnego to po co z niego rezygnować? Nie jest to coś strasznego, nie ma się czego bać, leży się, robi się błogo, a następne co się pamięta to wybudzanie ;)
A to czy badanie jest bolesne w dużej mierze zależy od stanu jelit i umiejętności lekarza. Przed moją kolonoskopią rozmawiałem z innymi pacjentami na oddziale, część z nich twierdziła, że podczas kolonoskopii czuć tylko uczucie, którego nie można nazwać bólem, a raczej dyskomfortem, reszta mówiła, że boli ale da się przeżyć (mówię o kolonoskopii bez żadnego znieczulenia).
Piotrek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7783
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: obyty.z.cu » 16 paź 2010, 16:16

xyz pisze:czy badanie jest bolesne w dużej mierze zależy od stanu jelit i umiejętności lekarza
w sumie w tym zawarta jest cala odpowiedz na pytanie :wink:
i pod tym sie podpisuje.
Kazde badanie bylo inne,ale wszystkie przezylem :razz: jak kazdy.
Kazdy strach sie konczy gdy zaczyna sie badanie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: CatAnn » 16 paź 2010, 16:42

obyty.z.cu pisze:Kazdy strach sie konczy gdy zaczyna sie badanie.
I to jest piękne zdanie, w sam raz na motto. Nerwy, strach, stres... Kiedy przyjdzie ten moment, którego się boimy, to nagle to wszystko mija.

Ja tam bardzo bym się bała kolonoskopii na żywca (jako dziecko mam robioną pod znieczuleniem i już ^^), tak samo jak bałam się pierwszej rektoskopii czy gastroskopii. Ale sądzę, że wszystko da się przeżyć, jak i wiele osób na tym forum mówi o nim ^^

W sumie trochę OT-owaty post mi wyszedł, przepraszam.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Kakusia
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Kakusia » 24 lis 2010, 00:46

Witajcie ponownie,

uhhh i po gastro/kolonoskopii (w narkozie) - faktycznie nie bylo zle :-) Po wstepnych badaniach krwi, EKG, wywiadzie itd. potruchtalam na badanie - dostalam cos w wenflon, po czym pamietam, że zakrecilo mi się w glowie, aż zaśmialam sie szczerze i.... potem tylko głos: "wybudzamy sie, halo, pobudka" ! :wink:

Gastroskopie mam ok, co do kolonoskopii to podobno pobrano mi wycinki na histopatologie i wyniki maja byc za..... 2 tygodnie??? To normalne, ze tak długo to trwa? Wiecej grzechów nie pamietam, bo po 3 godzinach zmylam sie do domu. Mam tez przyniesc kał do badania, bo po wczesniejszym Fortransie wiadomo jak jest...

Dziekuje Wam za wszystkie odpowiedzi!!!!

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: częste biegunki, śluz, krew..

Post autor: Coralie » 24 lis 2010, 00:52

Tak to normalne, czasem nawet dłużej się czeka na wycinki. Na te 2 tygodnie po prostu o tym zapomnij i będzie ok :)
New beginning :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”