Spadek formy.

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Spadek formy.

Post autor: deth » 24 mar 2011, 20:30

olłejs luk on de brajt sajd of lajf :)

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: alla84 » 25 mar 2011, 13:07

egzakli ;]

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 02 kwie 2011, 19:34

Hmmm...ostatnio tzn. od ok. tygodnia czuję sie zaskakująco dobrze, wręcz niepokojąco dobrze...nie pamiętam kiedy tak było ostatnio. Do wc chodzę raz góra 2 razy dziennie z reguły z samego rana, brzuch nie boli, mam energię i ogólnie jest super. No, a przecież za tydzień mam mieć operację... Zastanawiam się, czy nie powinnam w tej syt. zgłosić się do lekarza w celu zrobienia kolonki - może się 'naprawiłam' :D. A może to coś w rodzaju podświadomego 'strachu', tak jak z dentystą. Boli nas ząb, a jak już umówimy sobie wizytę to przestaje...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 02 kwie 2011, 21:19

Pojedziesz to tam wszystko jeszcze raz zobaczą.. :) Nie martw się prof. Adaś na pewno nie będzie chciał otwierać nic jeśli nie zajdzie taka potrzeba.. :) Spokojnie..
To super, że czujesz się już świetnie. :) :) :)
Bardzo mnie to cieszy :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: alla84 » 03 kwie 2011, 18:34

Trzymam kciuki Cinimini, żebyś uległa samonaprawieniu i czekam na wieści!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 09 kwie 2011, 09:59

Zaczyna się...ostatnie 3 dni przed godzina zero i zaczyna mi strach zaglądać w oczy... Łzy same cisna się do oczu, a po głowie chodzą głupie myśli... no boję się nooo.... czy się obudzę, czy wszystko pójdzie dobrze... A dziś jeszcze 'ostatni obiad skazańca' u moich rodziców, nie wiem jak to przetrwam. Nie mogę pokazywać, że się stresuję, bo nie chcę mojej mamy martwić... Sama pewnie też ma 'jazde', a jak zobaczy mnie zestresowana, to będzie jej trudniej. To będą ciężkie dni. Musze ich poprosić, aby pod żadnym pozorem nie pokazywali mi sie we wtorek przed zabranie mnie na operacje, bo chyba mi serce wyskoczy... Jak chca tam być, czekać to niech będą, ale ja 'nie chcę' ich widzieć jak będą mnie wieźli...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Natuśka » 09 kwie 2011, 10:39

Cinimini... :przytul:
Wyobrażam sobie jak Cię nosi- z jednej strony myślisz operacja, strach, paraliż, załamanie, śmierć. :cry: Z drugiej strony będzie lepiej, wszystko się ułoży, wiedzą co robią, mam dla kogo żyć... :roll:
Przychodzi zwątpienie w słuszność decyzji, ale i zastanowienie, że może być jeszcze gorzej... :neutral:

W takich chwilach wszystko sobie układam- w sensie porządkuję wszystkie sprawy, co może poczekać, co lepiej zrobić teraz. Jakoś lepiej mi z tym, gdy mam poukładane w głowie, mam plany na przyszłość- mnie to bardzo mobilizuje. :smile: Myślę sobie, co zrobiłam dobrze, co poszło po mojej myśli- gratuluję sobie, dumą się podbuduję i gratuluję osiągnięcia tego co się udało. :roll: Do porażek jestem zdystansowana- one też czemuś służą.
Zapinam sprawy na ostatni guzik, notuję...
Uświadamiam sobie, że zachorować nie chciałam, resztą- nikt z nas nie chciał zachorować ;/
I nie ma co gdybać :wink:

Zabrzmi banalnie, ale nastrój się pozytywnie :smile:
Z rodziną jak wiadomo- też się martwią, pozwól im na to.
W przeddzień zrób sobie dzień odstresowania, czyli jeśli najlepiej wyluzujesz się poprzez śmiech to sama nakręcaj się z byle czego, chichraj się ile wlezie (choć to może być trudne :neutral:)
Jeśli to Ci pomoże to wyłącz wieczorem lub w dzień operacji telefon i odłącz się zupełnie. Dopuść do siebie ewentualnie najbliższą osobę, czy też taką która dobrze na Ciebie oddziałuje i myśl pozytywnie: dasz radę! :przytul:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Alutka86 » 09 kwie 2011, 10:46

Cini strach jest naturalny... Wypisz nam skrupulatnie czego się boisz najbardziej :) W poniedziałek mam się na 8 rano stawić do szpitala więc myślę, że się zobaczymy i się wyluzujesz choć troszkę... Patrz na dobre strony tego wszystkiego :) Ja widzę ich cały ogrom w twoim przypadku :)
Trzymaj się cieplutko... I obiadkiem się nie przejmuj Twoja mama wie najlepiej co czujesz :) Poproś męża, że jak zacznie ktoś na ten temat wchodzić, żeby zaczął zmieniać temat. :)
Masz wielkie szczęście, że możesz na nim tak polegać!
Nie każdy je ma, ja swojego narzeczonego prawie kopnęłam w d.. bo busem wracałam ostatnio ze szpitala... :D Moja droga będzie dobrze!
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2011, 17:16 przez Alutka86, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Spadek formy.

Post autor: Ania406 » 09 kwie 2011, 10:54

Cinimini, cały czas trzymam kciuki za Ciebie :* Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
Strach i stres są normalne - nie bój się ich okazywać, bo skrywanie tego w sobie nie przyniesie Ci ulgi, a więcej stresu.
Dasz radę- jesteś silną kobietą :)
Ściskam Cię mocno!!
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: alla84 » 09 kwie 2011, 11:08

Cini, kochana, rozumiem i współczuję, bo czekanie jest dosłownym siedzeniem na szpilkach. Ale będzie lepiej. Kupiłaś książkę, o której Ci mówiłam? Jak nie to leć do Empiku. Zajmij myśli.
A ja jestem z Tobą. I wszyscy na forum też.
Buzi.

Awatar użytkownika
anusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 850
Rejestracja: 29 sty 2010, 16:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: tomaszów lubelski
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: anusia » 09 kwie 2011, 13:54

To prawda Cinimini, wszyscy jestesmy z Tobą :przytul: :przytul:
imuran ,asamax ,kontracept
HUMIRO OBYŚ JUŻ NIGDY NIE BYŁA MI POTRZEBNA !Znów będziesz ze mną :) Jesteśmy razem od 18 marca (ja i humira )

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 09 kwie 2011, 14:07

magdalene pisze: Nie wiem na ile Cię będą wieźli, a na ile sama sobie pójdziesz na salę Co szpital, to obyczaj
Tu jest tak, że zawsze wiozą, mnie nawet na 'kosmetyczne' usunięcie zmian okołoodbytniczych wieźli na łóżku, później śluza - przeskok na inne łóżko i przekazanie personelowi 'operacyjnemu'.
alla84 pisze: Kupiłaś książkę, o której Ci mówiłam?
Jeszcze nie, Empik mi nie po drodze, ale zlecę to mężowi ;).
Ania406 pisze:Strach i stres są normalne - nie bój się ich okazywać, bo skrywanie tego w sobie nie przyniesie Ci ulgi, a więcej stresu.
Tak, ja wiem, ja wcale nie chcę grać bohaterki i w domu pochlipuje co chwile. Tylko boje sie spotkania z mamą, bo sie zwyczajnie rozkleję, a ona jest identyczna jak ja i tez sie rozklei, a ja tak nie lubie jak ona płacze... Wyrzłopałam już 2 melisy to może jakos dam radę ;)
Natuśka pisze:Przychodzi zwątpienie w słuszność decyzji, ale i zastanowienie, że może być jeszcze gorzej...
No właśnie tego sie boję, czy to aby na pewno dobra decyzja... A do tego mam jakieś takie myśli jakbym odchodziła, myslę jak mnie będą bliscy wspominać, co im sie będzie ze mna kojarzyło ... jeejjjj :cry: - nie będę teraz się nad tym rozpisywała, bo za godz. obiad u rodziców, a nie chce sie rozwalić emocjonalnie...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Spadek formy.

Post autor: Agula84 » 09 kwie 2011, 21:47

trzymam kciuki kochana Cini, wszystko napewno bedzie dobrze :) jestes taka dzielna :))) Kto ma sobie dac rade, kto jak nie Ty???:)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Cinimini » 09 kwie 2011, 22:30

Byliśmy u rodziców, a ja byłam twarda i dzielna - nie płakałam. Z uśmiechem mówiłam o operacji, o naszych fotumowych chłopakach, którzy teraz 'dzielą' mój los na oddziałach itd. Twardzielka ze mnie ;) Tylko tak myślę, że w poniedziałek przed operacja to już ich wolałabym nie widzieć...no chyba, że dostane hydroksyzyne i wszystko będzie mi rybka :D
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 261
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Spadek formy.

Post autor: Jacquelina » 09 kwie 2011, 22:32

trzymamy kciuki :smile:
ps. Cinimini, jak coś to nie płacz od tego oczy puchną, nie warto :razz:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”