crohn-wyrok?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
cd0303
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ..
Kontakt:

crohn-wyrok?

Post autor: cd0303 » 28 maja 2011, 23:27

cześć wszystkim:) jestem tu nowa. Fajnie wiedzieć, że nie tylko ja choruję. W sumie zawsze byłam okazem zdrowia:) Czasem dopadał mnie tylko jakiś katar czy kaszel :) Aż tu nagle dopadła mnie dziwna choroba. CROHN!
On wybrał sobie zły moment - klasę maturalną. Nie miałam typowych objawów. Czasem dopadała mnie biegunka i miałam anemię. Wszystko zaczęło się w listopadzie 2010r. Nie będę się rozpisywać co się ze mną działo bo to długa historia. Aktualnie jestem po operacji. Hemikolektomia prawostronna. Nie mam części jelita grubego i cienkiego. Groziła mi też stomia, ale się jakoś wywinęłam. Gdy dowiedziałam się z wyniku histopatologicznego o Crohnie świat przestał dla mnie istnieć. Marzenia legły w gruzach. W głowie miałam tylko wizje ciągłych pobytów w szpitalu, krwi, zastrzyków i bólu. Byłam załamana. Nie umiałam sobie wyobrazić mojego dalszego życia. Widziałam moich znajomych, którzy się bawią, imprezują. Kiedyś też taka byłam:) Po operacji długo dochodziłam do siebie. Moja psychika została mocno naruszona. Teraz mam momenty lepsze i gorsze. Czasem nawet nie chce mi się wstać z łóżka.
Myślę, że crohn traktuje mnie jak na razie dosyć ulgowo. Jem praktycznie WSZYSTKO! :) Codziennie zaczynam i kończę dzień 2 szklankami mleka:) Słodycze, chipsy, frytki, kebaby, pizza, hamburgery, czekolada, surowe owoce i warzywa. Nie szkodzą mi.
Trochę mi zajęło zanim się z nim zaprzyjaźniłam:) Teraz wiem, że jest to kwestia nastawienia:) Trzeba być optymistą! Dużo już przeszłam, było ze mną naprawde źle.
A teraz? jest pięknie ! :):)
Często się zastanawiam w jaki sposób inni zareagowali na wiadomość o chorobie?
Jak zmieniło to Wasze życie? Wasze nastawienie? :)


LUBIĘ CIĘ - Twój Crohn.

Awatar użytkownika
kolo85
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 11 maja 2011, 12:34
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: KrK

Re: crohn-wyrok?

Post autor: kolo85 » 29 maja 2011, 08:33

Fajnie, że w końcu odnalazłaś w życiu radość :-)
Ja też jestem świeży w temacie. Muszę przyznać, że raczej dobrze zniosłem wiadomość o Crohn'ie. W sumie to jedyne co mi tak naprawdę przeszkadza (przynajmniej narazie) to spora utrata wagi. Z 80 do 57 kg to dość sporo i łatwo się domyślić co widzę teraz w lustrze. Jestem jednak dobrej myśli i liczę, że jakoś to nadrobię :-D W sumie już zacząłem troszkę przybierać na wadzę...
Ogólnie to niema tego złego co by na dobre nie wyszło...W szpitalu zacząłem pisać magisterkę, za którą nie mogłem się zabrać bardzo, bardzo długo :-)
Jak to stwierdził mój brat...jak będziesz miał dietę to będziesz zdrowszy :-)
I jeszcze co do masy ciała. Nie mam chyba grama tłuszczu i wszystkie mięśnie ładnie widać (przynajmniej to co z nich zostało :-P) jest to więc dobra pozycja wyjściowa do zbudowania ładnej sylwetki :-D
Grunt to znaleźć dobre strony zaistniałej sytuacji. Całe szczęście jestem raczej optymistą i nie miałem z tym problemu. Choć jak każdemu, zdarzają mi się dni z gorszym samopoczuciem. Życie :-)
Będzie dobrze...bo musi być :-)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Natuśka » 29 maja 2011, 17:16

cd0303 pisze:On wybrał sobie zły moment - klasę maturalną.
Nie jesteś sama. Ja w kalsie maturalnej miałam mega rzut i przez cały czas maturalnych i około maturalnych przebojów żyłam na suchych bułkach i bananach :razz:
Ogólnie rzecz biorąc całe życie stanęło mi przed oczami... Miałam wizję strasznego, "zasranego" życia, aż do momentu rozmowy z lekarzem, który jakoś mi przełożył całą sytuacje bardziej pozytywnie, pognał do nauki i zmobilizował.
Teraz też mnie jakieś dołu złapią, ale to jak każdego. :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 658
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: crohn-wyrok?

Post autor: atabe » 29 maja 2011, 18:56

Fajnie ,że już zmieniłaś nastawienie . Ja jestem już cztery lata po operacji i na razie (odpukać) jest spokój ,czego i Tobie życzę . Ale grunt , to nie poddawać się . Moja córa mimo już trzech potężnych rzutów CU (zaczęło się właśnie w klasie maturalnej) zdała świetnie maturę , dostała się na swoje wymarzone studia i jest już prawie po drugim roku i to ze świetnymi wynikami . I nawet obyło się bez dziekanki . Tak , że głowa do góry na pewno będzie dobrze . ZDRÓWKA I OPTYMIZMU JAK NAJWIĘCEJ :razz: :razz:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Alutka86 » 29 maja 2011, 21:09

cd0303, według mnie to nie wyrok, tylko utrudnienie. Dzięki niemu stajemy się silniejsi, i bardziej wrażliwi na to co się dzieje dookoła.
Też miałam doła, ale mój przystojny gastro i narzeczony postawili mnie na nogi..
Nauczyłam się z nim żyć i uśmiechać.. Imprezuje nawet w zaostrzeniu, no chyba, że mega bóle mnie dopadają... Z kilkanaście razy już zrobiłam w gacie.. no, ale nie uda się CD zatrzymać mnie w domu.. :) Kwestia przyzwyczajenia..
Jesteś na bardzo dobrej drodze... I Ci pozytywnie zazdroszczę, że możesz wcinać takie rarytasy.. :razz:
Teraz już tylko się uśmiecham o tak :D :D :D i jest super :D
A zaostrzenie... Hmmmm.. Kiedyś w końcu musi przejść :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 261
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Jacquelina » 29 maja 2011, 21:27

na 'pocieszenie ' dodam ze mnie tez crohn dopadł w klanie maturalnej :lol:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

Awatar użytkownika
Asia87
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 18 lis 2010, 13:48
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Asia87 » 29 maja 2011, 21:48

Alutka86 pisze:według mnie to nie wyrok, tylko utrudnienie.
zgadzam się !

ja zaostrzenia dostałam kończąc pierwszy rok studiów... 6 egzaminów musiałam przenieść na wrzesień ale się nie poddałam. Zaostrzenie minęło i spokojnie mogłam do nich przystąpić i wszystko się udało :)
Jak widzisz każdy radzi sobie z chorobą najlepiej jak potrafi. Zawsze trzeba odnajdywać choć drobne plusy i nie załamywać się mimo, że czasem jest bardzo ciężko.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Alutka86 » 29 maja 2011, 21:53

cd0303, dzięki za ten temat..
Od tego gadania, aż się wzięłam porządnie za licencjat. :)
W końcu czas skończyć ten 2 kierunek i uwolnić się, od koszmarów... :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: Natalka » 30 maja 2011, 14:38

cd0303, możesz poczytać też tu
viewtopic.php?t=1725
viewtopic.php?t=8416
jak to bywa z akceptacją i radzeniem sobie z chorobą u innych chorych :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

cd0303
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:34
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ..
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: cd0303 » 30 maja 2011, 21:50

dzięki za odpowiedzi :)
myślę, że jakoś to będzie. Chociaż już zaczynam się bać czy dam radę. Jeszcze pół roku temu wszystko było takie proste.. Miałam swoje plany.. wymarzony kierunek studiów.. Potem wszystko się zawaliło.. Wiem, że nie pójdę na studia. Przynajmniej nie w tym roku. Wszyscy moi znajomi coś planują. Gdzie będą mieszkać w czasie studiów, jak spędzą najbliższy weekend, gdzie pojadą na wakacje.. Ja na razie nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Będzie co będzie. Ciekawe na ile mi crohn pozwoli. Dzisiaj się chyba obraził na mnie:( Nie pozwolił mi pojechać na zakupy.. Cały dzień praktycznie dawał o sobie znać...! Muszę się przyzwyczaić do tego. Trochę czasu mi to zajmie...

`bo najważniejsze to nie dać się chorobie ! :)

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 658
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: crohn-wyrok?

Post autor: atabe » 31 maja 2011, 11:50

No właśnie , nie dać się. A z czasem wszystko się ułoży . Przyjdzie czas na plany i na studia. Pomalutku , tylko trochę podzdrowiejesz to i chęć do życia wzrośnie. Trzymam kciuki. :roll:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: crohn-wyrok?

Post autor: maggie0278 » 01 cze 2011, 23:26

Hej :)
miło, że jestes z nami :roll:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”