stomia po operacji

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Kokon
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 20:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

stomia po operacji

Post autor: Kokon » 19 gru 2011, 12:02

Witam serdecznie, no i stalo sie przy zaostrzeniu trafilem do szpitala. Po 2 tygodniach zostalem troszke zregenerowany i podreperowany, gdy mialem juz wychodzic nagle perforacja jelita grubego. Pekl wrzod i wszystko wylalo sie do srodka. Obecnie jestem w szpitalu juz 10 dni po operacji, rany sie ladnie goja lekarze nie maja zastrzezen. Oczywiscie powiklania po operacji = 3 bakterie zapalily otrzewna juz dostaje antybiotyki goraczka spada.

Tak wygada moja historia w ktorej jednak cos mne jeszcze niepokoi. W miejscu pekaniecia wrzodu w esicy zostala wyloniona stomia czasowa az zagaoi sie jelitko. Do worka nie idzie krew. Jednak co 2 dzien mam dosc powazne krwawienia i parcia przez odbyt. Nie wiem co to znaczy. Aha i mam mega gazy, nie mowe juz o zapaleniu po cewniku :cry:

Prosilbym o podpowiedz moze ktos mial cos podobmego...


edytowałam tytuł wątku
Ostatnio zmieniony 19 gru 2011, 12:19 przez Kokon, łącznie zmieniany 1 raz.
No stress

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: stomia po operacji

Post autor: Raysha » 19 gru 2011, 12:44

Parcia przez odbyt są normalne, w końcu jelito pracuje, a że nie ma czym za bardzo wykupkać, to są same parcia, czasem bywa śluz i krew, o ile jest jelitko uszkodzone.
Powiedziałabym napewno o tym lekarzowi. Ja sporadycznie mam śladowe ilości krwi drogą odbytu wraz z śluzem, jak jelitko pracuje. Jednak takie ilości jak mówisz to nie są dobre, nadmieniłabym lekarzowi i może by wprowadził oprócz tego miejscowe leczenie wlewkami?

Gazy też są normalne przy wyłonieniu stomii, unormowuje się to po jakimś czasie i zależy też od diety jaką prowadzisz.

Awatar użytkownika
Kokon
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 20:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: stomia po operacji

Post autor: Kokon » 19 gru 2011, 16:25

U mnie wyglada to tak ze jest parcie a nastepnie kaluza krwi sie ze mnie wylewa. Dodam ze jestem do tego wszystkiego w zaostrzeniu podejrzewam ze to wlasciwie ma na to wplyw. Co do dietki to poradzcie cos ja jem to co dostaje w szpitalu plus jakies kaszki sinlac parowki, kisiel. Troche dzemu dis zjadlem :roll:
No stress

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: stomia po operacji

Post autor: agnieszka » 23 gru 2011, 17:23

Hej!
Ta ilość krwi brzmi dość niepokojąco, dlatego proszę skonsultuj to z lekarzem.
U mnie co prawda występuje tylko śluz co kilka dni, ale nie wielkie ilości, mam wyłonioną ileostomię od marca tego roku.
Gazy z czasem się unormują kwestia czasu.
Co do diety hmm, wstępnie jakieś 2-3 tyg (po dwóch operacjach jakie miałam w ciągu niecałego tyg) zaczęłam jeść wszystko. Pieczone mięso, przyprawione sosy, ziemniaczki i resztę tego na co miałam ochotę.
Poza tym nie należy przyzwyczajać organizmu do tzw "wyjałowionych " potraw ponieważ, nie wpływa to pozytywnie na nasz organizm.
Pozdrawiam i zdrówka życzę


usunęłam powtórzenie
Ostatnio zmieniony 23 gru 2011, 17:30 przez agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Gabi

Awatar użytkownika
lolusia90
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 01 gru 2011, 17:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Środa Wlkp.
Kontakt:

Re: stomia po operacji

Post autor: lolusia90 » 27 gru 2011, 19:41

Witam ja jestem trzy tygodnie po operacji usunięcia całego jelita i j-pouch mi się goi przy ileostomii :wink: podobnie jak Wy mam bardzo bardzo mocne parcia ale przy dość długim posiedzeniu idzie ze mnie śluz i trochę lepiej, męczące jest to bo zdarza się że w nocy wstaje z 8 razy :wc: czekam teraz te trzy miesiące na puszczenie w obieg i zobaczymy co wtedy będzie.

A Ty Kokon radzę lepiej do lekarza bo może się to dobrze nie skończyć. :smutny:
pozdrawiam
W nas jest siła :) bo przecież to choroba ludzi wrażliwych ;)

Awatar użytkownika
Kokon
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 20:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: stomia po operacji

Post autor: Kokon » 01 sty 2012, 11:06

Skonsultowalem sie z lekarzem i zalecil czopki, biore asamax 500 rano i weczorem krwawienia i parcie ustalo. Niestety pojawily sie inne problemy, po zdjeciu szwow skorka na brzuchu mi sie otworzyla i wycieka z niej zolte osocze i takie wlokienka, pielegniarka opatrunkowa mowi ze jest ok, jutro maja mi zlapac szewkiem i ma byc gitara. Moim problemem sa goraczki ktore zaczely powracac po odstaweniu 3 antybiotykow od 4 dni mam codzienne po 38,6 i tylko mi to zbijaja. lekarze na urlopach nic sie nie dzieje a ja tu tkwie juz miesiac i 5 dni, stawiam kreski na sciania... Pomocy :(

[ Dodano: 01-01-2012 ]
Moze to moja paranoja, przy zalatwaniu sie czuje delikatne bule w pachwinach, nie jest to mocny bol jednak uczucie czegos ciagacego moze delikatnie szczypiacego ciezko mi to sprecyzowac. Moze ktos mial podobnie to prosilbym napisac nie bede sie martwil...
No stress

Emilia
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 29 gru 2011, 13:08
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: stomia po operacji

Post autor: Emilia » 23 sty 2012, 01:11

witam,kazdy z nas ma wyloniona stomie z roznych powodów ale jesli pojawia sie krew to nie jest to nic dobrego wiec napewno trzeba powiedziec o tym lekarzowi ja mialam wyloniona stonie poniewaz mialam 3 przewezenia na jelicie a ze choruje na cu lekarze stwierdzili ze pewnie kiedys i tak bede miala do usuniecia to jelito.U mnie czesto pojawia sie krwawienie i ciagle tlumacza mi ze to dlatego ze ten kawalek co mi zostawili nadal jest chory i musze codziennie brac czopki glownie z salofalku i wtedy czuje sie dobrze ale gdy tylko nie wezme czopka zaraz mam krwawienie i to jest bardzo meczoce bo mam takie uczucie jak przy zaostrzeniu czyli ciagle biegam na ubikacje,stomie mam juz poltora roku i powiem wam ze juz sie nie moge doczekac tego koszmaru,pozdrawiam was bardzo serdecznie i zycze duzo zdrowia

Awatar użytkownika
Kokon
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 20:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: stomia po operacji

Post autor: Kokon » 30 sty 2012, 07:18

Witam, chetnie podziele sie moim malym koszmarem dalej, ze szpitala brodnowskiego przezucili mnie do mswis na oddzial NZJ aby uratowac jelitko, jedyna szansa okazalo sie remicade ktore mialem dostac na poczatku tygodnia. Wszystko sie zaczelo ukladac czulem sie swietnie, i nagle ostry znajomy bol... Znowu to samo perforacja, jelito bylo tak slabe ze kiedy wstawalem z lozka prawdopodobnie peklo. Trafilem na stol usuneli mi cale jelito grobe, stomie do ktorej juz zdarzylem sie przyzwyczaic i wylonili druga po drugiej stronie brzucha. Jutro mija tydzien od operacji wszystko mnie boli rwie ciagnie przeciwbolowe dzialaja chwile, na dodatek ze stomi cos tam leci nie wiele, pierwszy zrzut byl dosc mocny po nocy caly worek czarnozielonej tresci, pozniej tego dnia ulecialo jeszxze ze 2 worki. Teraz jakby mniej leci. pije ok 2 litrow na dzien. A dziennie leci d stomi ok 100 lub 200 ml. Jem kleik wiec moze dlatego. Dodatkowo jak pije lub jem to czuje ogromne bole w brzuchu, czuje jak sie przemieszcze poprostu masakra. Mak do Was pryaciele pytanie, czy to normalnie i czy minie bo ta nadzieje trzyma mnie przy zyciu...
No stress

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: stomia po operacji

Post autor: Bartek_TM » 31 sty 2012, 21:24

Jednego boli mniej, drugiego bardziej. Mnie np. nigdy nie bolało. Krew się lała, 30 wizyt we WC, a bólu żadnego. Natomiast po 2 etapie operacji, czyli uszyciu poucha i usunięciu wielu zrostów wręcz zdychałem z bólu, ale nigdy jak jadłem czy piłem. Tylko mnie się wydaję, że ja miałem inaczej niż wszyscy tzn. lepiej, bez bólu i mam nadzieję, że tak zostanie.
Każdy fakt bólu lub innych niepokojących sytuacji zgłaszaj lekarzom. Niech myślą.
2005 - diagnoza CU
2006-2009 - remisja
04.2009 - 2010 - zaostrzenie (encorton, salofalk, pentasa, aza i inne świństwa)
08.2010 - kolektomia + ileostomia
02.2011 - uszycie j-pouch'a + ileostomia
16.05.2011 zamknięcie stomii

Zablokowany

Wróć do „Stomia i J-pouch”