Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Filifionka
Początkujący ✽✽
Posty: 375
Rejestracja: 12 gru 2014, 14:36
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Myślenice

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Filifionka » 13 sty 2015, 20:47

Konraaad pisze:Może jakiś chomik, albo świnka morska?
Dobry pomysł, tylko musisz być twardy, bo szybko zdychają :smutny:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 13 sty 2015, 20:48

Konraaad pisze:Może jakiś chomik,
a jakże chomiki są mało obsługowe i bardzo miłe
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: asmilky » 13 sty 2015, 20:58

super Chrzanovy że założyłeś ten temat!!!! Twoje kotki są śliczne!!!! wszystkie zwierzątka sa piekne ale ja mam hopla na punkcie kotów!!!!

przedstawie Wam mojego śierściucha, ma na imie Luka zaadoptowałam ja z fundacji bo chcieli ją utopić ;(
jest nam mega wdzięczna za to że ją wzielismy i na każdym kroku pokazuje nam to :)
na zdjęciu poniżej, gdy wyszłam ze szpitala ,po podrózy padłam a ona od razu koło mnie i mnie pilnowała i tak jest już od 10 miesięcy, leżała na moim chorym brzuszku po stronie gdzie mnie najbardziej bolało, gdy tylko wstawałam do :wc: zawsze mi asystowała i zapytaniem mruczała : "wszystko ok stara? ", niewyobrażam sobie życia bez mojego kotecka, mówie do niej jak do człowieka i wszystko rozumie, jest wierniejsza niż pies.
Załączniki
425715_496035343752076_1917392954_n.jpg
mój kotecek Luka
425715_496035343752076_1917392954_n.jpg (25.55 KiB) Przejrzano 380 razy
10173614_877834938898440_1819876745_n.jpg
pilnowaczka moja
10173614_877834938898440_1819876745_n.jpg (29.42 KiB) Przejrzano 380 razy
14458_502296989792578_952659541_n.jpg
po wyczerpujących przygotowaniach do świąt Lusia wyczerpana zasneła w pozycji embrionalnej hihihi
14458_502296989792578_952659541_n.jpg (32.23 KiB) Przejrzano 380 razy
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: michal_mg » 13 sty 2015, 21:00

chrzanovy pisze:nadaję ci honorowy order Rosomaka przewodniego
:D

Na dobry humor dodam filmik z pierwszego wspólnego wybiegu - ale najpierw parę słów wstępu.
U nas szczury mogą biegać po d.pokoju - jest w miare zabezpieczony. Wersalke mamy starą, więc jest również dla nich, tzn jej skrzynia. To, że są kuwetkowe próbujemy wykorzystywać. Skrzynia z racji na wielkość posiada duży kocyk, w którym się zagnieżdżają, a żeby nie było bałaganu jest tam i kuwetka. Na biurkach z komputerami mają domki - u mnie sputnik, u żonki iglo. Każde mają swoje miejsca do zagnieżdżenia - jednak w odpowiednich warunkach. Są takie, które na czas spoczynku idą do wersalki - jednak kiedy jest zamknięta...
Jednak podczas pierwszego wybiegu wersalke otworzyliśmy, aby mieć w razie czego bójki pod kontrolą z czego Tina i Czika nie były zadowolone. Ogólny zamęt udzielił się też Pączkowi (największej), który zamiast spać w iglo przesiadł się do sputnika na moim biurku - ulubione miejsce Liwii. Tina z Cziką z racji otwartej wersalki chciały się też gdzieś zadekować i.... upatrzyły sobie też sputnik, po części już zajęty. Tina upchnąć się nie zdołała - tzn nie cała, co było po części przez nią do zaakceptowania :D
tak to wyglądało: https://www.youtube.com/watch?v=JtmzLS0 ... e=youtu.be

opis: Tina na wpół w sputniku, dalej widać tyłek Liwii, biały następny to Pączka, a w środku jest jeszcze Czika...
Obrazek

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 13 sty 2015, 21:07

asmilky, nie mogę oderwać oczu, piękności. i kota i Ty :malpka:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 13 sty 2015, 21:09

Konraaad, a szczurki?? dwie sztuki, żeby się nie nudziły kiedy Cię nie ma. Jedzą to co Ty, koszt klatki i czasem weta :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: asmilky » 13 sty 2015, 21:09

Maatylda kotek tak ale ja???, miła jesteś Perełko!!!!!
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 13 sty 2015, 21:15

asmilky pisze:gdy wyszłam ze szpitala ,po podrózy padłam a ona od razu koło mnie i mnie pilnowała i tak jest już od 10 miesięcy, leżała na moim chorym brzuszku po stronie gdzie mnie najbardziej bolało,
Sliczna Luka strasznie ładne fotosy, bardzo podobna do mojej , ale mamy szczęście że mamy takich helperów!
michal_mg pisze:opis: Tina na wpół w sputniku, dalej widać tyłek Liwii, biały następny to Pączka, a w środku jest jeszcze Czika...
fantastyczne ale sie usmialem szczególnie Tina co zaparkowała na ręcznym pod górkę, ale wydaje sie byc zadowolona i tak wiadomo dupelek najważniejszy
Ostatnio zmieniony 13 sty 2015, 21:20 przez chrzanovy, łącznie zmieniany 1 raz.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: asmilky » 13 sty 2015, 21:18

Chrzanovy to ja napisałam nie michał hihihi
dziekuje w imieniu Lusi , teraz mi za plecami siedzi i pilnuje kiedy pójde spać by w zgieciu kolan mi sie położyć, brzuszek wyleczyła to teraz za kolana sie bierze :)
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 13 sty 2015, 21:21

oj juz poprawilem cos sie pomyliło :) sorka, a ja ide nakarmic inwentarz bo ilość czułek się zwiększyła
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: asmilky » 13 sty 2015, 21:25

no problemos :spoko:
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Awatar użytkownika
Konraaad
Aktywny ✽✽✽
Posty: 579
Rejestracja: 24 wrz 2014, 00:23
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Konraaad » 13 sty 2015, 22:31

Filifionka pisze:
Konraaad pisze:Może jakiś chomik, albo świnka morska?
Dobry pomysł, tylko musisz być twardy, bo szybko zdychają :smutny:
Wiem właśnie :smutny: Kiedyś miałem świnkę morską o imieniu Munir. Wytrzymał chyba 1,5 roku u mnie :cry:
chrzanovy pisze:
Konraaad pisze:Może jakiś chomik,
a jakże chomiki są mało obsługowe i bardzo miłe
Hahahaha :rotfl3: :rotfl3: :rotfl3: mało obsługowe >> rozwalił mnie ten tekst :D
Maatylda pisze:Konraaad, a szczurki?? dwie sztuki, żeby się nie nudziły kiedy Cię nie ma. Jedzą to co Ty, koszt klatki i czasem weta :)
Szczurki też niegłupi pomysł :spoko:

Hmmmm... Tylko co na to wszystko właścicielka mojego mieszkania ? :zastanawia:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę :spoko:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 13 sty 2015, 22:34

mało obsługowe >> rozwalił mnie ten tekst
czytaj mniej jedzą mniej wydalają :)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Maatylda » 13 sty 2015, 22:38

Konraaad pisze:Tylko co na to wszystko właścicielka mojego mieszkania ?
jak masz nalot, to szczurom coś dużego na ząb, klatka pod łóżko/do szafy, pozamiatane i luzik w mięśniach :poranek:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: nataliak71 » 13 sty 2015, 22:43

To moja gromadka
Załączniki
collage-1421185216053.jpg
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi Ulubieńcy-ogólnie o zwierzakach”