METYPRED

Lek Metyloprednizolon- MEDROL, METYPRED
Glikokortykosteroid syntetyczny o silnym i długotrwałym działaniu przeciwzapalnym i immunosupresyjnym. W porównaniu z prednizolonem wykazuje silniejsze działanie przeciwzapalne, natomiast w mniejszym stopniu wpływa na zatrzymanie sodu i wody w organizmie. Na rozwój zapalenia wpływa objawowo, nie działając na przyczynę.
Ogólnie metyloprednizolon hamuje wytwarzanie kortyzolu, naturalnego hormonu kory nadnerczy, a stosowany długotrwale może powodować częściowy zanik kory nadnerczy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: METYPRED

Post autor: obyty.z.cu » 22 lut 2017, 16:01

topost pisze:sterydy stosuje się w ten sposób doraźnie przy tego typu stanach zapalnych (kiedyś w ambulatorium podano mi tak dexamethazon domięśniowo przy silnym unieruchamiającym bólu pleców).
dziś akurat byłem u rodzinnego i zapytałem co on o tym myśli.
Zastrzyk (blokada) działa szybko, ale długo się uwalnia, miejscowo..
Tabletka to sam wiesz, systemowo. On nie poleca takich eksperymentów bez lekarza, który będzie wiedział o co chodzi i po co, no i jak zadziała.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: METYPRED

Post autor: topost » 22 lut 2017, 18:31

Dzięki obyty.z.cu. W sumie to nie spodziewałbym się innej odpowiedzi od lekarza, oni przecież nie mogą wspierać stosowania na własną rękę leków, zwłaszcza tak silnych o potencjalnie dużym spektrum skutków ubocznych.

Mimo wszystko myślę że takie zastosowanie jest bezpieczne, choć sam w ciemno też bym nikomu tego nie polecał. Po prostu trzeba być świadomym jak działa dany lek, jakie działania niepożądane wywołuje itd... w tym konkretnym przypadku tak na prawdę jedyną rzeczą jakiej się obawiałem był ew. problem z nadnerczami. Teraz wiem już na 100% że pojedyncza dawka leku nie spowoduje takich problemów, sam też stosowałem ten lek przewlekle i znam reakcję swojego organizmu na niego, wiem też po 2 miesiącach ciągłej terapii na jelito (oczywiście tu ze schodzeniem stopniowym) już po tygodniu od odstawienia miałem wyniki hormonów w normie więc to też jest jakaś wiedza że moje nadnercza spokojnie dają sobie radę z szybkim powrotem do formy.

Wiem też że zastrzyk w staw byłby lepszy ale problem polega na tym że sam bym go nie zrobił a gdybym chciał się na niego zdecydować musiałbym opóźnić wszystko o ponad tydzień + doliczyć za dodatkową wizytę u ortopedy. Ja rozwiązałem problem dwoma tabletkami 16mg metypredu które najprawdopodobniej powtórzę jeszcze raz po tygodniu - choć nie jestem jeszcze tego pewien.

Nie chcę tu wyjść na jakiegoś mędrka :) który udaje specjalistę, bo nim nie jestem jednak, Ci co chorują jak to sam nazywasz świadomie, edukują się o chorobie, lekach interakcjach itp... którzy w gabinecie lekarskim zasypują specjalistę pytaniami co, po co i dlaczego mają większą świadomość co robią itd... jak pisałem sam w ciemno nie polecałbym stosowania sterydów na własną rękę bo być może trafiłbym na lekkoducha który uznałby je za fajny lek na wszystko ... ja jednak mam świadomość z czym mam do czynienia więc wydaje mi się że pod takim warunkiem jest OK.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: METYPRED

Post autor: obyty.z.cu » 22 lut 2017, 19:07

topost pisze:Ja rozwiązałem problem dwoma tabletkami 16mg metypredu które najprawdopodobniej powtórzę jeszcze raz po tygodniu - choć nie jestem jeszcze tego pewien.
w sumie, to właśnie o tę dawkę poszło. Bo wg niego to zbyt wysoka dawka na taki przypadek, stąd też "opowieść" o tym, że bez historii pacjenta, trudno przewidywać reakacje na takie podanie leku.
Z mojej historii, to jak pamiętam oddział endokrynologiczny, tam bardzo "uważano" właśnie na wysokość dawki.
topost pisze:Teraz wiem już na 100% że pojedyncza dawka leku nie spowoduje takich problemów,
trudno samemu bez kontrolnych badań to ocenić. Kiedy mi w ogóle nie pracowały nadnercza, w zasadzie nie czułem zmian czy byłem na dużej dawce sterydów czy przy samym zejściu na minimalnej.
Dopiero w szpitalu mi to uświadomiono robiąc testy, takie aż ..do dolotu :wink:
Oczywiście pamiętasz o "cukrzycy" ... i z tym związanych powikłań, Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawę że maja z tym problem, a ci po sterydach są w strefie zagrożeń.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

topost
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 09 maja 2015, 21:03
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: METYPRED

Post autor: topost » 22 lut 2017, 19:58

Tak, robię od czasu do czasu diagnostykę również pod kątem cukrzycy. W sumie to powiem Ci szczerze że właśnie sam mam podobne przemyślenia dotyczące dawki i doszedłem do podobnego wniosku, tzn. biorąc pod uwagę fakt że okresy półtrwania są różne dla metyloprednisolonu ze względu na sposób podania - chyba dawka doustna w tym zastosowaniu powinna być dużo mniejsza. No cóż "ten jeden raz" raczej krzywdy nie powinien zrobić ale masz rację - nie takie to proste jak moze się wydawać na pierwszy a nawet drugi rzut oka ;)

Idealnie byłoby jednak wbić ten steryd w bark, wtedy uwalnianie do systemu jest inne i działanie również. Mam nadzieję jednak że u mnie już nie będzie trzeba tego sprawdzać, z każdym dniem jest coraz lepiej i bardzo liczę ze sama fizjoterapia wystarczy. Jeśli jednak miałbym się zdecydować na powtórkę dawki to musiałbym to bardziej przemyśleć i z całą pewnością zastosować dużo mniejszą niż 32mg.

Uspokaja nieco fakt że ponoć taka dawka tego konkretnego sterydu wymaga schodzenia stopniowego dopiero po tygodniu stałego stosowania. Pojedyncza dawka na którą się zdecydowałem - choć z pewnością nie optymalna z punktu widzenia leczenia - to jednak nie powinna krzywdy zrobić.
"Wstaję - upadam, upadam - wstaję. Przegrywam walkę kiedy się poddaję"

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Metypred - schodzenie z dawki

Post autor: vercia » 13 lip 2017, 14:16

Poproszę o poradę, jestem aktualnie (od ok. 20 czerwca w szpitalu zaczęli mi podawać) na Metypredzie 16mg. Pół rano i pół po południu.
Oprócz tego biorę Asamax (3x3) i Aza 2x50mg. Pytam Was, bo może źle to zabrzmi ale nie mam zaufania do lekarza i jestem na etapie poszukiwania innego, ale o tym może później...

11 lipca byłam na wizycie kontrolnej po szpitalu, mój lek. zalecił od 21 lipca zejście Metypredu z 16mg na 8mg, ale z tego co zdążyłam wyczytać (jestem od niedawna zdiagnozowana, wszystko jest dla mnie nowe) to nie schodzi się ot tak o połowę, tylko mniejsze ilości co tydzień mniej. Czy to prawda?

Ja do szpitala trafiłam 6 czerwca (3 tygodnie wcześniej miałam zdiagnozowanego CD i byłam na Encortonie-nie pomógł i 3x2 Asamax). W szpitalu podawali mi jakiś inny steryd jeszcze w zastrzyku i wlewkach i później właśnie zmienili na Metypred. Wydaje mi się, że ostatecznie na Metypredzie jest mi właśnie lepiej, bo nie chodzę naście razy do łazienki-jak w przeciągu ostatniego pół roku-tylko 2-3 rano i w zasadzie mam spokój chociaż nadal stolec jest luźny ze śluzem. I dlatego martwię się jak to jest z tym schodzeniem z dawki, jak się powinno to robić.

Lekarz powiedział też żeby wrócić z Asamaxem do dawki 3x2 ale w końcu nie zrozumiałam czy już teraz czy też 21 lipca na równi z Metypredem.

Dlaczego nie dopytałam dokładnie o wszystko? Próbowałam. Poszłam z listą pytań ale wiele się nie dowiedziałam, bo mój lekarz jąkał się i motał i samą mnie tak zakręcił, że w domu zorientowałam się, że nic nie wiem. Pytałam jak to jest z badaniem tej witaminy D, no to powiedział, że oni nie dają w zaleceniach ale jak chcę to mogę sobie kupić jakąś witaminę D i brać... Od jakiegoś czasu bolą mnie kości, tzn takie pobolewanie i przechodzi, strzela mi w stawach-no to, że niby tak po sterydach może być, ale nic nie doradził. Nie zlecił mi też kontrolnych badań trzustki i wątroby, gdzie czytałam że przy Azie trzeba to sprawdzać. No i kilka jeszcze takich sytuacji, po których jestem pewna, że muszę znaleźć innego lekarza, tym bardziej, że to początek po diagnozie i jestem tak głupia i przerażona w temacie, że nie wiem co z czym i jak to ugryźć. Często czytam i znajduję sprzeczne wiadomości i czuję się z tym wszystkim sama. Dlatego pytam tutaj, może ktoś podpowie jak to jest z tym Metypredem i Asamaxem, bo trochę się boję.
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: Tubisia » 13 lip 2017, 15:48

Z metypredu schodzi się dawką 4 mg co tydzień. Zdecydowanie metypred to najlepszy steryd chyba teraz, jest dobrze oczyszczony w stosunku do starego, wycofywanego encortonu. Zamiast asamaxu na stawy działa lepiej sulfasalazyna (aczkolwiek zależy to od tego jak zareaguje na nią organizm). Co do witaminy D: rzeczywiście spadek wit D może być spowodowany braniem sterydów, ale.... długotrwałym, jak np. u mnie, gdzie brałam metypred 32mg i 9mg (max dawka) entocortu przez 3 lata. Zanim zaczniesz sama suplementować wit zrób sobie, nawet prywatnie, badanie jej poziomu i odwiedź np. internistę w celu konsultacji wyniku. Podwyższanie jej poziomu trwa dość długo ( ja obecnie biorę neoVit D3+K2 - gdzie wit K (MK7) ma dawkę 150 ug, a wit D 50ug, co jest powiedzmy w miarę ok przy moim strasznym niedoborze). Na bóle stawowe polecam smarować stawy, kości, mięśnie - Perskindolem oraz sprawdzić czy lepiej jest po cieple czy po zimnie. Póki co masz dosyć standardowe, lekkie leczenie :wink: więc się nie martw :mrgreen:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: vercia » 13 lip 2017, 16:31

Dzięki Tubisia :) Planuję właśnie zrobić prywatnie badania zarówno na poziom witamin (no cóż.. moje życie przed diagnozą też nie było zbyt zdrow: kiepskie odżywianie, styl życia...) jak i pozostałych wartości. Mój lekarz kazał mi przyjść za miesiąc, dał mi skierowanie tylko na morfologię i CRP, to we własnym zakresie też chcę podziałać. Trochę się boję, żeby czegoś nie zaniedbać póki wcześnie, to już mniej więcej mam jakiś obraz co należy kontrolować :)

Z tymi stawami to mam ogólnie problem od dziecka, np. rwały mnie zawsze łokcie, kolana, kosteczki w palcach na zmianę pogody. A teraz odczuwam te bóle właśnie w stawach bez pogodowej okazji, jak i w kościach potrafi mnie czasem "łupnąć" na chwilkę. No i tak czasem potrafi mi strzelać jak chodzę.

Wracając do Metypredu jeszcze, czy ryzykować na własną odpowiedzialność od tego 21.07 zejście o 4mg nie od razu 8? I kolejnego tygodnia kolejne -4mg? Tym się właśnie martwię.
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: Tubisia » 13 lip 2017, 17:01

Szczerze powiedziawszy ja schodziłam według własnego toku, bo standardowy na mnie nie działał, ale zapytałam wpierw o zgodę lekarza. A z tego co piszesz, to powinnaś jak najszybciej zmienić prowadzącego lekarza...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: vercia » 13 lip 2017, 17:48

U mnie jest problem ze znalezieniem lekarza w okolicy, tutaj Sandomierz/Tarnobrzeg nie ma nikogo, kto zna się na tej chorobie. W szpitalu w Tbg też miałam wrażenie, że nie do końca ogarniają :( Mam na oku Lublin i Rzeszów póki co, dostałam kilka namiarów i wkrótce mam zamiar się kontaktować.
Czekałam tylko na wizytę, co mi jeszcze powie, ale wiem już, że muszę uciekać :roll:
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: Tubisia » 13 lip 2017, 18:03

Ja jeżdżę z Krakowa do Warszawy się leczyć, więc nie jesteś sama :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Metypred - schodzenie z dawki, proszę o poradę

Post autor: vercia » 13 lip 2017, 18:18

Widzę, że dużo osób jeździ gdzieś dalej. Ja muszę zrobić "ogar" w głowie ze wszystkim i dobrze się zorganizować. Na razie jest ciężko :)
Smaczkiem jest to, że na wizycie w poradni lekarz powiedział mi, że on nawet nie wie czy rzeczywiście to jest CD (kolono i wycinki robiłam prywatnie w kwietniu), że jemu coś się nie pokrywa się obraz z opisem wycinków i zdjęcie jest nasycone kolorami i dobrze nie widać. Nawet nie wiem dokładnie co mam "zajęte". I jestem zła, bo wydałam kasę na badania prywatne (zdecydowałam się na prywatne, bo chciałam szybko a objawy gnębiły mnie już stycznia) i wszystko trzeba będzie powtórzyć. W szpitalu też nie mogli mi zrobić badań bo był za ostry stan i powiedział, że sprawdzimy za ok. 2 miesiące jak to tak wygląda. Ale do tego czasu chciałabym stąd "uciec".
Uczę się siebie.

Bolo
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 09 sie 2010, 13:17
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: METYPRED

Post autor: Bolo » 09 maja 2018, 11:43

cześć, czy ktoś miał bóle w nadbrzuszu po odstawieniu Metypredu? Od 7 dniu mam bóle, zażywam osłonowo nadal Helicid 20 - 2 tabletki dziennie ale ból nie ustaje...

szamanek23
Początkujący ✽✽
Posty: 82
Rejestracja: 02 gru 2012, 16:12
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: METYPRED

Post autor: szamanek23 » 20 maja 2018, 09:48

A czy fioletowo różowe plamki,kropki to są wybroczyny po metypredzie? Pojawiło mi się to na rękach i dwie kropki na brzuchu
Marcin_Bielsko

Bolo
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 09 sie 2010, 13:17
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: METYPRED

Post autor: Bolo » 08 cze 2018, 10:26

na skórze po Metypredzie to cuda się dzieją, zejdzie na pewno

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: METYPRED

Post autor: niunia » 31 lip 2018, 08:41

Hejka.
Jestem w fazie zaostrzenia. Około 5 wizyt w wc przez 2 godziny po obudzeniu się rano. Raz jest krew raz jej nie ma ale dzisiaj było bardzo dużo. Dzisiaj jest 4 dzień jak biorę metypred 32mg asamax 4x2 i wlewka salofalku na noc. Kiedy to wszystko się uspokoi? Wydaje mi się ze metypred zawsze bardzo szybko mi pomagał. Ostatnie zaostrzenie mialam 1.5 roku temu, ale wtedy brałam też azathiopiryne 2x1 a teraz już nie biorę.
W sobotę mamy jechać na wakacje i nie wiem czy to ogarne. Jakieś porady? Dzisiejsza krew bardzo mnie zdenerwowala, jutro mam dostać okres, może ma to jakiś wpływ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lek Metyloprednizolon”