Napisz coś dołującego

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7576
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: obyty.z.cu » 12 lis 2017, 12:44

sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.

a z dołujących, to na dworze zimno że hej..choć słonecznie czyli jakiś pozytyw też jest.
Tylko że mam nowy antybiotyk, taki na dłużej i naprawdę mnie skręca.
Przecież to jest chore..ile można mieć chorób aktywnych, zatkasz jedna dziurę, to pojawia się nowa ...wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4141
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Baby » 12 lis 2017, 13:37

obyty.z.cu pisze:sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.
Z tego co wiem nasz Piciu pochodzi z tej samej miejscowości ale ma inaczej na nazwisko. Nie raz widzieliśmy się w szpitalu i zawsze super wyglądał i dobrze się czuł... Tak czy inaczej bardzo mi przykro, jak czytam wpis o czyjejś śmierci i szczerze współczuje rodzinie.

Z innych spraw - mam takie zaostrzenie jakiego już dawno nie było. Sterydy i inne leki nie pomagają. Od jutra antybiotyk :(
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 593
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: atabe » 12 lis 2017, 15:26

Takie wieści o śmierci są bardzo przygnębiające :cry:.. Współczuję najbliższym

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3409
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Anette28 » 13 lis 2017, 16:05

obyty.z.cu pisze:sam już nie wiem... :oops: Pandziaak mnie trochę zakręciła w tym temacie.
Mi się wydaje że to nasz Piciu, trzeba by sprawdzić po prostu do Doroty.
tak sprawdziłam u źródła, Piotr nigdy nie był zalogowany u nas na forum, z tego co mi wiadomo był na grupie FB, Piotr miał raka jelita grubego i wyłonioną stomię; jeszcze na grupie pisał, że jest w szpitalu ponieważ jest osłabiony, a 5 dni później odszedł :cry:
to bardzo smutne, że odszedł młody człowiek, jedyny co możemy zrobić to wspierać rodzinę dobrymi myślami w tych trudnych chwilach
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: biedronka24 » 14 lis 2017, 20:47

Nie dość, że mam zaostrzenie to jeszcze muszę podjąć decyzję, czy wycinać woreczek żółciowy. Niby to tylko woreczek, ale się boję.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

BlackRose
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 03 sie 2017, 22:29
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: BlackRose » 15 lis 2017, 00:09

biedronka24 pisze:Nie dość, że mam zaostrzenie to jeszcze muszę podjąć decyzję, czy wycinać woreczek żółciowy. Niby to tylko woreczek, ale się boję.
Łącze się w bólu, bo ostatnio się właśnie okazało ze mam kamice żółciową, wyszło na USG.
Chyba Crohn to za mało wrrr :twisted:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 931
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Bizonik » 15 lis 2017, 10:29

1,5 godziny w korku wchodzę do MSWiA na usg tarczycy a tu kartka że wizyty z dziś odwołane. Więc pędem na V poętro do sekretariatu a panienka na to że Pani Dr dziś nie ma i że zapomnieli poinformować pacjentów. No żesz k.....a mać aż się we mnie zagotowało a dziś miałem mieć wizyte u endokrynologa. Oczywiście bez usg nie ma sensu więc przełożone wszystko na 28 listopada. Tak trudno wykonac telefon. Z mojego miejsca u endokrynologa napewno ktoś by skorzystał
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1810
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 16 lis 2017, 01:48

Pandziaak pisze:Piotr miał raka jelita grubego i wyłonioną stomię; jeszcze na grupie pisał, że jest w szpitalu ponieważ jest osłabiony, a 5 dni później odszedł
to bardzo smutne, że odszedł młody człowiek, jedyny co możemy zrobić to wspierać rodzinę dobrymi myślami w tych trudnych chwilach
Bardzo mi przykro, strasznie współczuję rodzinie i najbliższym :(
Już gdzieś trafiłam na podobny przypadek na tym forum, też młody chłopak z rakiem jelita, a wszystko przez colitisa właśnie :(
Niby musimy mieć wszyscy pozytywne nastawienie w chorobie, ale jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że z powodu tych wrednych NZJ można umrzeć i to w młodym wieku...
Tak po prostu. Koszmar.
biedronka24 pisze:Niby to tylko woreczek, ale się boję.
U męża podejrzewali kamicę żółciową (jakby nerkowa to było za mało...) już nie raz, bo często wymiotował.
Ale USG i TK nic nie wykazały, także ciężko stwierdzić.
Próby wątrobowe w normie.
Ale rozumiem Cię doskonale, bo jak była mowa o tej kamicy, to zaraz sobie wyobraziłam operację ...i znieczulenie ogólne.
A nie wiedzieć czemu, jakoś bardzo się obawiam takiego uśpienia - wolałabym, żeby miał wszystkie zabiegi czy badania na żywo ;)
Nawet jak miał niedawno w szpitalu usuwanie kamieni URSL, to moja pierwsza myśl - "żeby tylko nie było potrzebne uśpienie", ech...
Takie dziwne, nieuzasadnione lęki mam :neutral:
Bizonik pisze:Oczywiście bez usg nie ma sensu więc przełożone wszystko na 28 listopada. Tak trudno wykonac telefon. Z mojego miejsca u endokrynologa napewno ktoś by skorzystał
I przez to właśnie mamy później takie "wspaniałe" kolejki do specjalistów :twisted:
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Tubisia » 09 gru 2017, 13:28

Wizyta u reumatolog: skierowanie na usg biodra, po nim mam dostać skierowanie do Instytutu Reumatologi na "pozasystemowe" podanie biologii humiry- co tydzień/ Teoretycznie pozytyw - ale wizja kolejnego pobytu w szpitalu dobija - zwłaszcza, że nie wiem jak szybko się dostanę :smutny: Do tego dostałam Trosicam (NLPZ) w zmniejszonej dawce, bo ruchomość kiepska i muszę wziąć, i mieć nadzieję, że jelita to "lekko" przeżyją :smutny: W dodatku na spirometrii pulmonolog stwierdziła, że mam albo cicą infekcję widoczną w płucach (na 6MP..) albo zbliża się mega atak astmy. Kocham świąteczne "atrakcje" :mad:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7576
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: obyty.z.cu » 09 gru 2017, 18:26

to jest tak, jak boli, to trzeba być na luzie i przystopować.
No ale, jutro wyjazd do wnuków, czyli żona wymyśliła mi pieczenie.
Efekt: przypalony sernik, przypalona tarta jabłkowa, przyrumienione bezy, odbity garnek, czegokolwiek dotknę to coś nie tak..
To się tak nie da...
Dziś nawet nic pozytywnego nie wpiszę...bo wszystko nie tak.Z zakupów na pół godziny zrobiła się jeżdżenie 4 godziny, kłótnia na parkingu bo..za ciasno więc obijają drzwiami, o regule prawej wolnej to na parkingach nikt nie słyszał..mama też chora i słaba..i kilka jeszcze minus..ów !!
To na tyle, a zostało mi jeszcze kilka godzin z tego dnia..co jeszcze?..no co ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 439
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: eliszka » 11 gru 2017, 22:05

Ciągle chora:( Od dwóch tygodni leżę w łóżku z gorączką. Święta idą, mnóstwo roboty, a ja ledwo żyję :zalamany:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3409
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Anette28 » 11 gru 2017, 22:09

To zima ja zawsze mam problemy największe na przełomie listopad/grudzień teraz cierpię z powodu bólów kręgosłupa o nogach nie wspominam.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Tubisia » 12 gru 2017, 10:11

Od dziś na L4 - mam niewyleczoną (nie wiem jak, skoro leki biorę) infekcję wirusową, mój Paweł dostał kolejne L4, więc oboje leżymy :smutny:

eliszka pisze:Ciągle chora:( Od dwóch tygodni leżę w łóżku z gorączką. Święta idą, mnóstwo roboty, a ja ledwo żyję :zalamany:
O dokładnie. Nawet małej rzeczy nie jestem w stanie się tknąć,a by wypadało choć troszkę coś zrobić - jedyne co udało się mi zrobić to zamówienie na zakupy w Tesco i PiP...
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: stripped » 12 gru 2017, 15:01

I ja na L4, a zdążyłam się z jednego wygrzebać i w pracy już ogarnąć :doh:
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1810
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Napisz coś dołującego

Post autor: Noelia » 20 gru 2017, 01:56

Tubisia pisze:Wizyta u reumatolog: skierowanie na usg biodra, po nim mam dostać skierowanie do Instytutu Reumatologi na "pozasystemowe" podanie biologii humiry- co tydzień/ Teoretycznie pozytyw - ale wizja kolejnego pobytu w szpitalu dobija - zwłaszcza, że nie wiem jak szybko się dostanę :smutny: Do tego dostałam Trosicam (NLPZ) w zmniejszonej dawce, bo ruchomość kiepska i muszę wziąć, i mieć nadzieję, że jelita to "lekko" przeżyją :smutny: W dodatku na spirometrii pulmonolog stwierdziła, że mam albo cicą infekcję widoczną w płucach (na 6MP..) albo zbliża się mega atak astmy. Kocham świąteczne "atrakcje" :mad:
Trzymaj się Tubiś :przytul:
W kółko Cię coś męczy :(
obyty.z.cu pisze:przyrumienione bezy
Mnie się chyba nigdy bezy nie udały, zawsze wychodzą przyrumienione :lol:
Także nadmiar białek zamrażam w szklanym pojemniku i jak się nazbiera konkretna ilość, to zawożę teściowej i ona piecze pyszne :eat: :mrgreen:
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”