Rzucamy palenie !

palić czy nie palić oto jest pytanie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Rzucamy palenie !

Post autor: alate » 28 cze 2018, 18:32

Rób to dla siebie i swojego zdrowia😊A uczucia to oddzielny temat😊
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Rzucamy palenie !

Post autor: Noelia » 14 sie 2018, 11:09

Noelia pisze:
27 maja 2018, 16:45
Ale widocznie nie był to jakiś wielki nałóg, bo rzuciłam z dnia na dzień.
Z miłości :lol:
Zakochałam się na zabój jak wariatka i wyciągałam na temat A. wszelkie możliwe info od wspólnych znajomych, więc dowiedziałam się m.in., że nie znosi papierosów, tego zapachu itp. i zawsze odsuwa się jak najdalej, gdy ktoś przy nim pali.
To wystarczyło, od tamtej sekundy nie sięgnęłam już po żadną fajkę (tzn. mam tutaj na myśli nikotynę ;)), a zapasy oddałam koleżance.
Teraz A. jest moim mężem, a ja jestem przeszczęśliwa, że nie palę, bo już sobie wyobrażam, jaką bym teraz - po tylu latach nałogu - miała kondycję (a uwieeelbiam biegać, łazić po górach, wspinać się, pływać, ćwiczyć jogę itd.), już nie mówiąc o cerze i zębach.
BlackRose pisze:
23 cze 2018, 13:39
Miłość to niezła motywacja do rzucenia, ale mi się aż tak silna jeszcze nigdy nie przydarzyła...może kiedyś, nie tracę nadziei 😊
Karaoke pisze:
24 cze 2018, 18:16
a jeszcze lepsza to zdrowie i to własne.
Dżordż pisze:
27 cze 2018, 01:34
Miłość to mega motywacja tylko co zrobić jak kobieta odrzuca miłość.?
alate pisze:
28 cze 2018, 18:32
Rób to dla siebie i swojego zdrowia😊A uczucia to oddzielny temat😊
Wszystko zależy od wieku.
Ja miałam wtedy 17 lat, więc miłość była dla mnie nieporównywalnie większą motywacją niż zdrowie.
Nie wiem jak inni, ale ja mając naście lat to o swoim własnym zdrowiu nie myślałam w zasadzie w ogóle.
Za to zakochałam się tak intensywnie, że nie byłam w stanie myśleć o niczym innym (nastoletnie hormony są jednak nie do przebicia :lol:) - więc rzucenie palenia w imię tego, by być z chłopakiem, który tak niewiarygodnie mi się spodobał, nie było dla mnie żadnym wyczynem tak naprawdę.
A. (czyli teraz mąż :mrgreen: - a wówczas miał 18 lat) był pod wrażeniem, że specjalnie dla niego rzucam palenie, a ja miałam w sobie tyle endorfin i wszystkich innych hormonów szczęścia dzięki tak ognistemu zakochaniu "na zabój", że nawet totalnie nie odczułam tego odstawienia nikotyny.

Dlatego uważam, że najlepszą metodą na rzucenie jakiegoś zgubnego nałogu - czyli np. właśnie papierosów - jest znalezienie sobie "na zastępstwo" nałogu zdrowego i korzystnego, może to być np. sport albo seks, a najlepiej jedno i drugie :D
Sport i seks też w pewnym sensie uzależniają, ale przy tym nie szkodzą zdrowiu, a wręcz działają pozytywnie na organizm.
I wyrobić sobie takie całkiem nowe, ale już pożyteczne nawyki.
Czyli jeśli ktoś zaczynał dzień od kawy i dymka, to teraz niech rozłoży matę i zrobi kilka serii Powitań Słońca z jogi - też uzależnia, ja nie wyobrażam sobie poranka bez tego ćwiczenia.
Daje naprawdę dużą porcję endorfin, podobnie jak seks, który też świetnie pobudza na dobry początek dnia :mrgreen: - tyle z tego hormonów szczęścia, że po co dostarczać sobie następne z nikotyny :?:
Jeśli ktoś wypalał sobie papieroska tuż przed snem dla relaksu, to teraz niech wyrobi sobie nawyk np. biegania - mnie wystarczy pół godziny, by biegając "zgubić po drodze" wszystkie problemy minionego dnia.
Itd. itp.

Rak płuc nie zrobiłby na mnie wrażenia w wieku 17 lat, to zbyt odległy temat.
Moi rodzice w pewnym momencie zorientowali się, że sobie popalam, bo ciężko było ten aromat zamaskować, choćbym nie wiem jak się starała, to zawsze gdzieś było go czuć, czy to na włosach, czy rękawiczkach itp. - a że sami nigdy nie palili, to bardzo wyraźnie ten zapach wyczuwali.
I słusznie zdawali sobie sprawę, że zdrowie jest mega słabym argumentem dla nastolatki.
Zdecydowanie bardziej istotny w takim wieku jest wygląd.
Także nie straszyli mnie nowotworem, zawałem ani udarem, tylko mówili "nie pal, bo będziesz miała żółte zęby, szarą cerę, zmarszczki, pryszcze i brzydkie paznokcie" :lol:
Trochę działało - nie rzuciłam, ale paliłam o wiele mniej, bo zaraz po pierwszym dymku myślałam o tych zębach, że nie chcę mieć żółtych ;) - serio!
Ale podejrzewam, że gdybym wówczas w LO nie poznała mojego przyszłego męża, to być może paliłabym do tej pory, kto wie.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

BlackRose
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 03 sie 2017, 22:29
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
miasto: Warszawa

Re: Rzucamy palenie !

Post autor: BlackRose » 14 sie 2018, 12:12

Hmm seks zamiast palenia dobra myśl, samo zdrowie -ale mawiają, że nie ma nic przyjemniejszego niż „papierosek po” 😉😝

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Rzucamy palenie !

Post autor: Noelia » 14 sie 2018, 12:25

BlackRose pisze:
14 sie 2018, 12:12
Hmm seks zamiast palenia dobra myśl, samo zdrowie -ale mawiają, że nie ma nic przyjemniejszego niż „papierosek po” 😉😝
Ja akurat nie mam pojęcia, jak smakuje słynny "papierosek po", bo seks zaczął się dla mnie dokładnie w tamtym (opisywanym wyżej) czasie licealnym - czyli dokładnie w momencie rzucenia palenia :razz:
Zmieniłam źródło endorfin na to zdrowsze, bez żadnych skutków ubocznych, a przy tym znacznie przyjemniejsze :roll:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

ODPOWIEDZ

Wróć do „Papierosy”