J-pouch, jak to zrobiliście, że wam zrobili te operację?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
catfash
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 17 paź 2017, 15:23
Choroba: CU
województwo: łódzkie

J-pouch, jak to zrobiliście, że wam zrobili te operację?

Post autor: catfash » 13 mar 2019, 21:38

Zawsze jak dochodzi mój termin operacji, to odsyłają mnie do domu i wyrzucają na koniec kolejki. Co ja mam zrobić? Jak to załatwiliście, że macie poucha? Można to gdzieś zrobić prywatnie czy półprywatnie? bo ja już nie wiem, co mam robić

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2255
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: J-pouch, jak to zrobiliście, że wam zrobili te operację?

Post autor: Noelia » 14 mar 2019, 09:46

Piszesz o oddziale prof. Dzikiego w Klinice WAM na placu Hallera 1 w Łodzi :?:
Tak kojarzę, bo chyba kiedyś pisałyśmy na forum o tym szpitalu, mój mąż tam leżał wielokrotnie (na różnych oddziałach, ale akurat nie na chirurgii).
Przykre, że tak odwlekają tę Twoją operację, pewnie mają jakąś swoją argumentację, że "najpierw pilne zabiegi, a jak nie ma zagrożenia zdrowia czy życia, to przekładamy".
To jest jeden z najlepszych ośrodków, jeśli chodzi o chirurgię jelita grubego, więc przypuszczam, że ich grafik pęka w szwach (idealne określenie na grafik oddziału chirurgii tak btw ;)).
W sumie to możesz wybrać jakikolwiek inny szpital w Polsce (oczywiście z tych, w których na co dzień szyją zbiorniki J-pouch), może tam będą szybsze terminy, ale też nikt Ci nie zagwarantuje na 100%, że data się nie przesunie, "bo coś tam nam wypadło".
catfash pisze:
13 mar 2019, 21:38
Można to gdzieś zrobić prywatnie czy półprywatnie? bo ja już nie wiem, co mam robić
Prof. Dziki założył prywatny szpital w Brzezinach pod Łodzią i kieruje nim - Centrum Leczenia Chorób Jelita Grubego.
Jest tam taki skrócony cennik, np. wycięcie okrężnicy kosztuje 15 000 zł.
O J-pouch akurat żadnej wzmianki nie ma, ale to jest o wiele, wiele bardziej skomplikowana, specjalistyczna operacja niż sama resekcja jelita (z wyłonieniem stomii), która jest prosta, potrafi ją wykonać każdy chirurg i robią ją w zasadzie w każdym szpitalu.
A J-pouch niewielu chirurgów potrafi uszyć, to musi być specjalista od chirurgii kolorektalnej (który wielokrotnie szył takie zbiorniki), musi być specjalistyczny sprzęt (który jest drogi) - więc cena takiej operacji będzie zapewne kilka razy wyższa, nowy samochód można by za to kupić.

Ja na Twoim miejscu wybrałabym się na wizytę prywatną do prof. Dzikiego.
Mąż był kilka razy prywatnie u jego syna, dr Łukasza Dzikiego - on jest proktologiem, też pracuje na tym oddziale w WAM na Hallera, ale nie wiem, czy podejmuje tam decyzje dot. terminów operacji - za to jego ojciec na pewno podejmuje wszelkie takie decyzje, bo jest kierownikiem tego oddziału chirurgii.
Także powiedziałabym na takiej prywatnej wizycie, jak bardzo zależy mi na czasie, że nie radzę sobie ze stomią, bo... - odparzenia, kłopoty ze skórą, brak akceptacji stomii, problemy z psychiką itd. - przedstaw dosadnie te wszystkie komplikacje i problemy, przez które nie możesz się doczekać tej operacji, że utrudniają Ci codzienne życie, normalne funkcjonowanie, związek, seks, pracę itp.
Może po takiej "osobistej opowieści" udałoby się jakoś przyspieszyć ten termin i wcisnąć gdzieś tę Twoją operację.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

catfash
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 17 paź 2017, 15:23
Choroba: CU
województwo: łódzkie

Re: J-pouch, jak to zrobiliście, że wam zrobili te operację?

Post autor: catfash » 14 mar 2019, 16:54

Dzięki za odpowiedź. Na prywatne wizyty do prof. Dzikiego chodziłam. Ten cennik też widziałam. Nie było by mnie stać zapewne, nawet gdyby robili to prywatnie, chyba że to by było na NFZ tylko z jakąś dopłatą np. za anastezjologow z którymi jest problem, to może.
Jest też jakiś szpital w Siemianowicach Śląskich Nefrolux, gdzie mają wypisane, że robią pouche prywatnie i na NFZ ale to jakiś chyba nowy szpital, więc strach, to zbyt poważna operacja, żeby robić za królika doświadczalnego. Ale moze warto się zainteresować, kto tam operuje i czy robił skutecznie pouche w przeszłości.
Mam takie dziwne wrażenie, że kiedyś ten szpital w Łodzi, to może był dobry, a teraz to oni zachowują się tak niepoważnie, że nie można im zaufać.
Takie rzeczy jak nieodbieranie telefonów przez recepcję, niemożliwość odebrania wypisu (konieczność jeżdżenia po wypis po ciężkiej operacji wielokrotnie z innego miasta), to jeszcze nic. Ale to, że siedzę na izbie przyjęć 3 godziny i na końcu dowiaduje się, że już nie ma łóżek i takie coś powtarza się notorycznie to tragedia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”