Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 04 kwie 2019, 11:17

Witajcie
Nazywam się Maciek, mam 38 lat i niestety prawdopodobnie mam jedną z chorób jelit.
Zaczęło się kilka lat temu, miałem biegunki lekkie z świeżą krwią. Wykryto u mnie najpierw szczelinę, która się zagoiła, potem hemoroidy (te nie wyleczone).
Miałem często bóle w prawym boku, okazało się że miałem powiększoną wątrobę(nie ukrywam, że lubiłem pić piwo i jeść nie zdrowo oraz brak aktywności fizycznej). Zrobiłem sobie dietę odstawiłem alkohol i wróciło do normy. W 2014 zrobiłem sobie kolonoskopię aby sprawdzić czy nic dodatkowego nie dzieje się w jelitach. Rok temu na wakacjach zaczęły się biegunki z krwią, latałem z 8 razy w ciągu dnia na kibel. Poszedłem do lekarza, który obstawiał przewlekłe zapalenie trzustki, ale badania to wykluczyły. Dostałem probiotyk (sanprobi) oraz jakiś lek (niestety nazwy sobie nie przypomnę), przeszło, miałem luźne stolce ale nic po za tym. W lutym tego roku miałem kamice nerkową, dzięki czemu zrobili mi usg, tomograf, rentgen itp. Narządy wg. opisu nie zmienione.
Około tygodnia temu znowu pojawiła się biegunka z krwią, śluzem. Poszedłem do lekarza, dostałem badania na morfologię, krew utajoną alat/aspat itp. Dostałem Enterol i IRColon, ale nie poprawia się.
Jutro będę miał wyniki oraz poproszę o kolonoskopię z pobraniem wycinków.
Mam biegunki tak z 4 dziennie (niezbyt obfite i zazwyczaj jest rano jedna za 10 minut reszta i wieczorem tak samo). Nie boli mnie brzuch, nie mam gorączki, nie traciłem wagi, miałem apetyt. Wcześniej załatwiałem się raz maks dwa razy dziennie z tym, że zawsze pierwsza kupa po przebudzeniu. Jak trochę się doszkoliłem co mi może dolegać niestety się załamałem (nie jestem osobą silnie psychiczną, chyba geny po babci), mniej jem nic mi się nie chce, nie mam ochoty na rozmowy, nic mnie nie cieszy. Wg. mojej opinii jestem Hipochondrykiem (jak co mnie coś boli podejrzewam najgorsze ), nie wiem jak to się stało bo kiedyś byłem normalny, być może internet i czytanie różnych wypocin mnie do takiego stanu doprowadziły :smutny: .
Żałuje, że wcześniej nie znalazłem tego forum, być może miałbym już porobione dokładniejsze badania i wprowadzone leczenie.
Pozdrawiam wszystkich

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2268
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Noelia » 05 kwie 2019, 15:55

Możesz jeszcze oznaczyć poziom kalprotektyny w kale (koniecznie metodą ilościową) - jest to biomarker (wskaźnik) stanu zapalnego w jelicie.
Jeśli chodzi o dokładną diagnozę (czy jest to nieswoiste zapalenie jelit, a jeśli tak, to jakie konkretnie - CU, CD, mikroskopowe itd.) to najistotniejsze jest pobranie podczas kolonoskopii wycinków do badania hist-pat pod mikroskopem - te wyniki są często decydujące.

Sprecyzowałam tytuł.

Pozdrawiam :roll:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 05 kwie 2019, 23:08

Załatwiłem sobie kolonoskopię będę miał ją w przyszłym tygodniu.
Mam pytanie co lepsze do czyszczenia Fortrans czy Citrafleet.
Z góry dzięki.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2268
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Noelia » 06 kwie 2019, 19:23

Nemula2 pisze:
05 kwie 2019, 23:08
Mam pytanie co lepsze do czyszczenia Fortrans czy Citrafleet.
Fortrans lepszy - wg większości osób znacznie lepiej oczyszcza jelito grube.
Po drugie CitraFleet może u niektórych chorych podrażniać śluzówkę okrężnicy i imitować stany zapalne w obrazie badania.
Niestety Fortrans jest znacznie gorszy w smaku niż CitraFleet.
Ale można sobie z tym poradzić - najlepiej rozpuścić go niegazowanej wodzie mineralnej smakowej (np. cytrynowej), schłodzić w lodówce + wrzucić kostki lodu (na zimno „wchodzi” znacznie lepiej ;) ), popijać jakimś jasnym i klarownym sokiem (np. jabłkowym), pomiędzy łykami ssać landrynki (np. miętowe czy imbirowe), lizaki itp.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 670
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: atabe » 07 kwie 2019, 16:56

Jest jeszcze moviprep(t) , też zalecany przy NZJ , cytrynowy w smaku , tylko b. słodki

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 08 kwie 2019, 12:35

Dzięki za info.
Dostałem Citrafleet, ale udało mi się zamienić na Fortrans.
Kojarzy mi się, że wcześniej przy kolono, brałem CF i czyszczenie wypadło bardzo słabo, dlatego wolę "smakowity" Fortrans :)

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2268
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Noelia » 10 kwie 2019, 22:54

Nemula2 pisze:
08 kwie 2019, 12:35
Dostałem Citrafleet, ale udało mi się zamienić na Fortrans.
Kojarzy mi się, że wcześniej przy kolono, brałem CF i czyszczenie wypadło bardzo słabo, dlatego wolę "smakowity" Fortrans :)
Do tych moich powyższych rad na Fortrans dodam jeszcze picie przez słomkę - mniej czuć wtedy ten niefajny posmak, a w każdym razie u męża się to sprawdziło :tak:
No i atabe ma rację z Moviprep :roll: - też jest polecany w NZJ (to również makrogole - tak jak Fortrans), a smak ponoć bardzo na plus ("ponoć", bo akurat mąż jeszcze nie testował Moviprepu, ale ma taki plan przed najbliższą kolonką).
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 12 kwie 2019, 10:49

Witajcie
Tak w skrócie:
Fortrans nie jest zły, smakuje jak izotonik, nie miałem problemów z przyjęciem go.
Już po kolonoskopii, diagnoza WZJG :smutny:
Leki: Asamax, Pentasa, Encorton
Stan umysłowy: załamany :cry:

Prośba o przeniesienie tematu, do właściwego działu.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2268
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Noelia » 12 kwie 2019, 12:27

Nemula2 pisze:
12 kwie 2019, 10:49
Fortrans nie jest zły, smakuje jak izotonik, nie miałem problemów z przyjęciem go.
Porównania do izotoniku jeszcze nie słyszałam - nie wiem, jakie izotoniki piłeś, ciekawe :lol:
Mąż kilka razy czyścił się Fortransem, więc oczywiście spróbowałam tego cuda - wg mnie smakuje jak trochę skiśnięta, mdła, słodkawa, a jednocześnie przesolona zupa rybno-marchewkowa ;)
Nemula2 pisze:
12 kwie 2019, 10:49
Już po kolonoskopii, diagnoza WZJG :smutny:
Leki: Asamax, Pentasa, Encorton
Stan umysłowy: załamany :cry:
Nie załamuj się - dobrze, że masz wreszcie konkretną diagnozę, to pozwoli odpowiednio dopasować leczenie, będziesz miał refundację na wiele leków itd.
Najważniejsze, że wiesz, co Ci jest.
Najgorsza sytuacja jest wtedy, gdy męczące objawy utrudniają codzienne życie, a nadal nie ma jasnej diagnozy, nie wiadomo jak leczyć, leki pełnopłatne są drogie itp.
Poczytaj wytyczne leczenia CU: Wytyczne ECCO-EFCCA dla pacjentów chorujących na wrzodziejące zapalenie jelita grubego
Nemula2 pisze:
12 kwie 2019, 10:49
Prośba o przeniesienie tematu, do właściwego działu.
Temat założyłeś we właściwym dziale, bo nie miałeś jeszcze wtedy diagnozy.
Możesz założyć swój nowy wątek w dziale Moja historia i tam opisywać swoje problemy, wątpliwości, zmartwienia zw. z CU, pytać o rady, wskazówki itp. :roll:
A jeśli masz pytania dot. np. konkretnego leku czy badania, to są inne odpowiednie działy na forum, żeby wszystko było uporządkowane i czytelne :)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 17 kwie 2019, 22:40

Dzisiaj kolejne badania:
Sód, Potas, Chlorki, Wapń całkowity, Żelazo, Glutamylotranferaza, Aminotransferaza asparginowa i alaninowa, mocznik, Kreatynina E, B-Lipidogram, B- glukoza, CRP oraz Przeciwciała CMV IgG i IgM
Wyniki krwi ok, przeciwciała dopiero za tydzień.
Ale za to Kalprotektyna 886ug :shock:

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 04 maja 2019, 22:41

Cześć
mam nie typowe pytanie, czy wy też macie po tych lekach nie pohamowaną, chęć jedzenia?
Nie wiem czy to u mnie tak to wygląda, że jem dwa razy więcej normalnego żarcia, ale też zwiększyła mi się chęć na słodycze.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7735
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: obyty.z.cu » 05 maja 2019, 10:04

po sterydach jedni śpią, inni mają super parcie na energię działania. Ale w większość to tyje i to ostro, właśnie przez wilczy apetyt po okresie wyrzeczeń.
No i sterydy zatrzymują wodę w organizmie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 11 maja 2019, 07:54

Mam kolejne pytanie, "zaatakowały" mnie syfy, przez te nieszczęsne sterydy. Macie może jakieś triki, na zmniejszenie/pozbawienie się tego dziadostwa ?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7735
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: obyty.z.cu » 11 maja 2019, 10:47

ale te syfy to co ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Nemula2
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 kwie 2019, 10:41
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie
miasto: Łódź

Re: Jeszcze nie wiem, ale... - w trakcie diagnozy

Post autor: Nemula2 » 12 maja 2019, 14:07

Trądzik, pryszcze itp. Czuje się jakbym dojrzewał :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”