CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
MK
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 13 maja 2007, 11:43
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Kujawy

CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: MK » 10 cze 2007, 16:48

Czytając na temat CU spotkałem sie z klikoma stwierdzeniami, ze CU czasem po pierwszym zaostrzeniu potrafi się cofnąć i nie powrócić. Z drugiej strony jest to choroba uważana do tej pory za nieuleczalną. Czy znacie kogoś kto faktycznie wyzdrowiał będąc chorym na CU ? Czy w czasie remisji badania typu kolonoskopia czy rektoskopia nie wykazują żadnych zmian zapalnych i jelito wyglada na zdrowe ?

ESka

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: ESka » 10 cze 2007, 17:00

Kiedyś rozmawialam na ten temat z lekarzem który stwierdził, że to może być albo remisja albo źle postawiona diagnoza bo CU na dzień dzisiejszy jest nieuleczalne.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: ranka » 10 cze 2007, 18:04

dokladnie.z CU nie mozna sie wyleczyc.podobnie jak z Crohna i innych podobnych chorob.
Obrazek

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: exa » 10 cze 2007, 20:45

ale mozna miec baaaaardzo dlugie remisje :mrgreen:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
3dfx
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 04 cze 2007, 22:06
Choroba: CD
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: 3dfx » 11 cze 2007, 22:22

W czasie mojego pierwszego pobytu w szpitalu lezalem z gosciem chorym na CU, ktoremu wlasnie skonczyla sie remisja, bagatela - 28 letnia! Przez ten okres zadnego objawu, zazywal tylko leki i wypracowal sobie odpowiednia diete. Pozazdroscic :) Z tym, ze w szpitalu musial sie juz posilkowac pampersami...
ZDEPTAJMY BEZECNE!

MK
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 13 maja 2007, 11:43
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Kujawy

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: MK » 11 cze 2007, 22:57

Pewnie po tak długiej remisji miał ostry powrót choroby? Długo potem wracał do zdrowia? Co spowodowało nawrót choroby - czy było coś szczególnego ?

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: exa » 12 cze 2007, 06:10

MK pisze: czy było coś szczególnego ?
moglo byc cokolwiek...
swoja drogą 28 lat bez CU....pięknie....szczęsciarz.. :roll:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
3dfx
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 04 cze 2007, 22:06
Choroba: CD
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: 3dfx » 13 cze 2007, 14:33

Tak, bardzo ostry. Jak mowie: pampersy. Nie wiem co spowodowalo. Mialem wrazenie, ze wszyscy sie raczej zastanawiali jakim cudem tak dlugo nic specjalnego sie z nim nie dzialo:)
ZDEPTAJMY BEZECNE!

pawian
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 24 maja 2007, 12:52
Choroba: CU
Lokalizacja: Burkina Faso

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: pawian » 13 cze 2007, 15:04

Widzicie, ja rozchorowałem się 2 lata temu - wtedy kilku nieprzytomnych lekarzy o mało mnie nie wykończyło...zanim ktoś rozpoznał chorobę i uznał,że należy mnie skierować do szpitala. Ostatecznie wylądowałem w Centrum Onkologii, ważąc już o 20kg mniej niż przed chorobą i kwalifikując się do przyjmowania krwi - jedną nogą byłem już po drugiej stronie, w sumie w szpitalach spędziłem ponad miesiąc, a potem jescze 2 na chorobowym - potem już nie wytrzymałem i wróciłem do pracy. Wszystko skończyło się lepiej niż mogło. Przez dwa lata wszystko było ok, ale ostatnio wydaje się być gorzej.

Mam CU i często zastanawiam się jak długo można brać leki, przechodzić od remisji do remisji, kiedy pojawia się moment, w którym lekarze podejmują decyzję, że trzeba operować i czy wiecie może ile przypadków na 100% jest przypadkiem operacyjnym?

Powrót choroby chyba był wynikiem naprawdę wydłużonej pracy w ostatnich miesiącach i ciągłego siedzenia po godzinach, szczególnie, że ostatnie 2 miesiące spędziłem w biurze poza Polską a tam pracy było sporo - moja dziewczyna jakoś tego nie wytrzymała, więc nie dziwię się, że jelito też nie.

Tylko teraz jak tej dziewczyny nie ma to częściej zaczynam się zastanawiać, czy to jednak nie jest plusem? - problem w tym, że nie chciałbym obarczać innych moimi problemami, a już z pewnością nie chciałbym aby z powodu mojej choroby cierpiała również osoba, którą kocham, a czasem w fazie powrotu może być naprawdę ciężko ":(

chyba tak naprawdę zastanawiam się, czy z CU można przy takich założeniach zbudować życie prywatne z drugą osobą?
pawian

Jusnia
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 09 cze 2007, 13:31
Choroba: CU u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: Jusnia » 14 cze 2007, 13:01

pawian pisze:chyba tak naprawdę zastanawiam się, czy z CU można przy takich założeniach zbudować życie prywatne z drugą osobą?
Jasne,że mozna wszystko mozna jesli sie tylko chce
Dziewczyna chorego na Cu

Awatar użytkownika
kk20
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 13 lis 2006, 15:34
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: kk20 » 14 cze 2007, 14:50

A możecie mi powiedzieć po jakim czasie od zachorowania mieliście pierwszy nawrót choroby??
Badz słonecznym promykiem dla innych, a polubia cie jak slonce.

Narzeczona chorego na CU:)06-09-2008 pobieramy się :]

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4326
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: -Ania- » 14 cze 2007, 16:36

od pierwszego rzutu: po dwóch latach, potem po roku, potem po roku, potem po 4 miesiącach

obecnie remisja ogólna, brak remisji klinicznej

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

MK
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 13 maja 2007, 11:43
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Kujawy

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: MK » 14 cze 2007, 16:55

Czy remisja kliniczna powoduje, że nie ma żadnych objawów i nic nie widać podczas badania jelita ?

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: Patryśka » 14 cze 2007, 18:09

Czy remisja kliniczna powoduje, że nie ma żadnych objawów i nic nie widać podczas badania jelita ?
Z tego co mi wiadomo to nie ma objawow jednak zmiany podczas endoskopii nadal sa.
Torvik ja wlasnie slyszalam na odwrot.

orysh
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 07 cze 2007, 07:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: CU - czy znacie kogos kto sie wyleczył ?

Post autor: orysh » 20 cze 2007, 08:12

moze troche OT, ale zadam inaczej pytanie.

Czy znacie kogoś z CD, kto regularnie przyjmując leki i wykonując badania kontrolne cieszył się ciągłą remisją?? Dlaczego pytam. Otóż wczoraj w bad. hist.pat. potwierdził się u mnie Crohn, do tej pory nie miałem jakichś szczególnych dolegliwości, nawet odpukać stolec wrocił do normalnej postaci, w ogóle nie czuję się chory, na a ze świadomością że mam CD już się chyba pogodziłem. Biorę Saolfalk, od jutra zaczynam brać Entocron(mam nadzieję ze nie pomylilem, chodzi ten z budesonidem). Jednak w rozmowie ze znajomym lekarzem i pielęgniarką odniosłem wrażenie, że teraz to może być już tylko gorzej ("tak mi przykro", "masz pecha" itp.). Powiedzcie mi proszę, jak to w końcu jest.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”