GASTROENTEROLOGIA 06/2005 Lecz chirurg. wzjg

Artykuły naukowe związane z NZJ (zawsze pamiętamy o podaniu autora i źródła kopiowanego materiału).

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

GASTROENTEROLOGIA 06/2005 Lecz chirurg. wzjg

Post autor: doem76 » 16 lis 2005, 20:46

Wklejam pełen tekst artykułu, bez podania bibliografii (głównie angielskojęzyczna). Gdyby był ktoś zainteresowany, oczywiście wyślę na PW.
Leczenie chirurgiczne wrzodziejącego zapalenia jelita grubego

Dr med. Andrzej Sygut, dr med. Radzisław Trzciński, dr med. Adam Skowroński, prof. dr hab. med. Adam Dziki
Klinika Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej UM w Łodzi
Kierownik: prof. dr hab. med. Adam Dziki

Prawie 1/3 chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego jest leczona operacyjnie. Decyzja o konieczności leczenia chirurgicznego powinna być wynikiem ścisłej współpracy specjalistów medycyny zachowawczej i zabiegowej.

Epidemiologia

Zapadalność na wrzodziejące zapalenie jelita grubego (wzjg) w Europie oceniana jest na około 3-10 przypadków nowych zachorowań na 100 tys. mieszkańców rocznie, aczkolwiek dane epidemiologiczne są bardzo zróżnicowane w zależności od regionu kontynentu (1). W Wielkiej Brytanii rocznie notuje się około 7 nowych zachorowań na 100 tys. mieszkańców (2). Najwięcej zachorowań stwierdza się w Europie Zachodniej i Północnej, a wyraźnie mniej w regionach wschodnich i południowych. Niską zachorowalność i łagodniejszy przebieg choroby odnotowano w niektórych populacjach zamieszkujących południowe regiony kontynentu - wśród Cyganów węgierskich i Greków. Pomimo nieznajomości patogenezy choroby wydaje się, że czynniki genetyczne (ustalone położenie genów odpowiedzialnych za występowanie rodzinne choroby), środowiskowe (rodzaj diety, palenie tytoniu), młody i podeszły wiek (powyżej 60 roku życia) oraz zaburzenia immunologiczne mają istotny wpływ na rozwój choroby (1,3,4,5).

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego występuje w równym stopniu u obu płci. Ghosh i wsp. podają, że wzjg u osób dorosłych w 55% dotyczy tylko odbytnicy (proctitis), u 30% obejmuje również lewą połowę okrężnicy, a u 15% sięga dalej zajmując całe jelito grube. W populacji dzieci zmiany chorobowe lokalizują się w odbytnicy tylko u 15%, a rozległe zajęcie całego jelita grubego (pancolitis) stwierdza się aż u 45% chorych (2).

Dane statystyczne wykazują, że około 32-45% chorych na wzjg z czasem poddawanych jest leczeniu operacyjnemu. Czynnikami ryzyka predysponującymi do leczenia chirurgicznego są: rozległość procesu chorobowego w obrębie jelita grubego, czas trwania choroby, wystąpienie ostrego rzutu choroby przed osiągnięciem dojrzałości płciowej i ciężkie powikłania zagrażające życiu (4,6).

Wskazania do leczenia chirurgicznego

Wskazania do leczenia chirurgicznego we wzjg dzielą się na nagłe, pilne i planowe. Wskazaniami nagłymi są: toksyczne rozszerzenie okrężnicy (megacolon toxicum), perforacja okrężnicy i masywny krwotok z jelita grubego.

Pilnym wskazaniem do operacji jest brak poprawy po intensywnym leczeniu zachowawczym w ostrym rzucie choroby przy jego ciężkim przebiegu.

Wskazaniami do planowego leczenia chirurgicznego są:

* dysplazja i podejrzenie nowotworu jelita grubego
* współistniejący rak jelita
* zwężenia pozapalne jelita dające kliniczne objawy podniedrożności lub niedrożności mechanicznej
* przetoki odbytniczo-pochwowe i odbytniczo-pęcherzowe
* niedorozwój psychiczny i fizyczny dzieci i młodzieży
* wyniszczenie chorego
* stan przewlekłego inwalidztwa fizycznego i społecznego spowodowany długotrwałym przebiegiem choroby

Współistnienie średniociężkiego przebiegu choroby z niektórymi powikłaniami układowymi może również skłaniać chirurga do wybiórczego, planowego leczenia operacyjnego. Takie powikłania układowe, jak wędrujące zapalenie stawów, zapalenie tęczówki i rogówki, rumień guzowaty i ropna zgorzel skóry często ustępują całkowicie lub ich nasilenie zmniejsza się po radykalnym zabiegu operacyjnym. Leczenie chirurgiczne nie ma natomiast wpływu na pozostałe powikłania układowe, takie jak zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i zwężające zapalenie dróg żółciowych (4,7,8,9).

Leczenie chirurgiczne wzjg nie jest leczeniem przyczynowym, co stanowi jego słabą stronę, ale jest to terapia skuteczna, jeśli wybrany zostanie odpowiedni zabieg operacyjny dla danego pacjenta.

Wskazania do leczenia operacyjnego wynikają z niepowodzeń leczenia zachowawczego, "narażąjąc" chorego na rozległe zabiegi operacyjne obarczone potencjalnie wieloma powikłaniami, ale u ponad 1/3 chorych jest to jedyny, skuteczny sposób na ratowanie życia. Dlatego autorzy pochodzący z ośrodków o dużym doświadczeniu w leczeniu chorych na wzjg podkreślają bardzo istotny aspekt ścisłej współpracy specjalistów z zakresu gastroenterologii, chirurgii i intensywnej opieki medycznej (9).

Wybór zabiegów

Współczesny wybór zabiegów operacyjnych stosowanych w leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego to:

* całkowite wycięcie okrężnicy z wyłonieniem przetoki końcowej na jelicie krętym i zamknięciem odbytnicy "na głucho" (sposobem Hartmanna)
* całkowite wycięcie okrężnicy z zespoleniem jelita krętego z odbytnicą
* całkowite wycięcie jelita grubego z wyłonieniem przetoki końcowej na jelicie krętym
* wycięcie odbytnicy - jako drugi etap leczenia po kolektomii sposobem Hartmanna
* całkowite wycięcie jelita grubego z pozostawieniem 1-2 cm odcinka odbytnicy, z wytworzeniem zbiornika jelitowego z końcowego odcinka jelita krętego (pouch) i zespoleniem zbiornika z kikutem odbytnicy

Ostatni z wymienionych zabiegów wykonywany jest w dwóch odmianach:

* z usunięciem błony śluzowej (mucosectomia) pozostawionego kikuta odbytnicy i zespoleniem zbiornika jelitowego szwem wykonanym ręcznie z odbytem
* bez usuwania błony śluzowej odbytnicy i zespoleniem zbiornika jelitowego szwem mechanicznym z odbytnicą

Idealna operacja u chorych na wzjg to taka, która likwidowałaby chorobę w całości, doprowadzając do całkowitego wyzdrowienia, zwalniająca od dalszego przyjmowania leków, jednoetapowa, eliminująca ryzyko rozwoju raka, wolna od ciężkich powikłań i nie pogarszająca fizjologicznych warunków trzymania gazów i stolca. Jednak żadna ze współcześnie wykonywanych operacji nie spełnia wszystkich tych warunków.

Leczenie chirurgiczne ze wskazań nagłych

Toksyczne rozszerzenie jelita grubego będące najczęstszym ostrym powikłaniem wzjg występuje u 1,6-10,4% wszystkich przypadków tej choroby, a śmiertelność w jego przebiegu wynosi od 2-8% (10,11). Charakteryzuje się pogarszaniem się stanu ogólnego chorego, rozwojem objawów toksemii ogólnoustrojowej, wzdęciem brzucha i zatrzymaniem perystaltyki jelitowej. Zmniejszenie napięcia błony mięśniowej jelita i porażenie perystaltyki powoduje nagromadzenie się dużych ilości gazu w okrężnicy, co może doprowadzić do przedziurawienia ściany jelita. Perforacja okrężnicy występuje najczęściej w obrębie kątnicy oraz esicy i zwiększa trzykrotnie ryzyko śmiertelności pooperacyjnej dochodzącej do 23% (10). Brak poprawy po intensywnym leczeniu zachowawczym (24-36 godz.), obejmującym przetaczanie płynów, elektrolitów, stosowanie całkowitego żywienia pozajelitowego, sterydów i antybiotyków szerokowidmowych jest wskazaniem do leczenia operacyjnego (10,11,12).

Masywny krwotok z jelita grubego wymagający doraźnej interwencji chirurgicznej zdarza się bardzo rzadko (do 1,3% wszystkich przypadków) i jest najczęściej wynikiem ciężkiego zaostrzenia choroby, jej postaci piorunującej lub krwawieniem z guza nowotworowego rozwijającego się na podłożu choroby podstawowej (10).

Leczeniem z wyboru w toksycznym rozszerzeniu jelita grubego i perforacji jest wykonanie kolektomii z ileostomią końcową jako zabiegu ratującego życie. Pozostawiona, zaszyta "na głucho" odbytnica jest w dalszym ciągu miejscem toczącego się procesu chorobowego, ale nie zagraża on już życiu chorego. W późniejszym okresie, po ustabilizowaniu się stanu chorego, można całkowicie usunąć odbytnicę lub wykonać proktokolektomię odtwórczą. Podobny sposób postępowania jest przyjęty w leczeniu masywnego krwotoku z jelita grubego, z wyjątkiem przypadków, gdy przyczyną krwawienia jest guz nowotworowy położony w dolnej części odbytnicy. W przypadku współistnienia guza tej części odbytnicy należy wykonać proktokolektomię z ileostomią końcową. Jeżeli natomiast masywne krwawienie pochodzi ze zmienionej zapalnie błony śluzowej odbytnicy to wystarczy wykonanie samej kolektomii z ciasnym ułożeniem serwet w świetle odbytnicy w celu spowodowania mechanicznego ucisku, który zabezpiecza przed nawrotem krwawienia. Śmiertelność pooperacyjna po kolektomii z ileostomią końcową wykonywaną ze wskazań nagłych wynosi 2-23% i jest niższa od śmiertelności po proktokolektomii z ileostomią końcową, która wykonywana w przeszłości z tych samych wskazań wynosiła do 40% (10,12,13).

Zaletami kolektomii z ileostomią końcową jest fakt, że operacja ta ratuje życie chorego, umożliwia poprawę jego stanu zdrowia, przygotowując go jednocześnie do zabiegu końcowego i ułatwia diagnostykę w przypadkach trudności w różnicowaniu pomiędzy wzjg a chorobą Leśniowskiego-Crohna. Wadą natomiast jest pozostawienie całej błony śluzowej odbytnicy z ryzykiem rozwoju raka (15-20% po 30 latach) i powikłania związane z utrzymującym się stanem zapalnym kikuta jelita (krwawienie, śluzowe stolce) (14).

Proktektomię uzupełniającą, którą wykonuje się w późniejszym okresie zaleca się szczególnie u chorych młodych zarówno z powodu możliwości rozwoju raka w pozostawionej odbytnicy (do 6% po 10-20 latach choroby) jak i w celu odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego (łącząc ten zabieg z wytworzeniem zbiornika) i poprawienia komfortu życia chorych. Zabieg ten również likwiduje ostatecznie chorobę. U chorych po 60 roku życia (niskie ryzyko dysplazji i rozwoju raka) oraz obciążonych ciężkimi chorobami współistniejącymi wskazania do wykonania proktektomii są dyskusyjne (14,15).

Leczenie chirurgiczne ze wskazań pilnych i planowych

Najczęstszym wskazaniem do leczenia chirurgicznego w wzjg jest brak poprawy stanu zdrowia chorego po leczeniu zachowawczym w ostrym rzucie choroby. Zalecany przez różnych autorów okres intensywnego leczenia w warunkach hospitalizacji, z podawaniem sterydów w dawkach 40-60 mg prednizonu na dobę, wynosi 3-7 dni. W przypadkach braku pełnej odpowiedzi na sterydoterapię zaleca się stosowanie cyklosporyny w dawce 4mg/kg/dobę przez okres 7 dni. Jeżeli po tym czasie brak jest istotnej poprawy stanu zdrowia chorego, powinniśmy w ciągu 24-48 godzin podjąć decyzję o leczeniu operacyjnym. Stwierdzenie sterydooporności choroby i brak poprawy po 3-5 dobach leczenia, jest również wskazaniem do pilnego zabiegu. Dalsze przedłużanie prób leczenia zachowawczego prowadzi zwykle do postępującego odwodnienia, anemizacji, wyniszczania i toksemii chorego. Zaistnienie tych warunków znacznie pogarsza rokowanie przebiegu pooperacyjnego (5,9,16,17). Travis i wsp. wykazali, że 29% leczonych przez nich chorych nie zareagowało pozytywnie na leczenie zachowawcze i zostało poddanych kolektomii. Za brak odpowiedzi na leczenie zachowawcze uznali oni więcej niż 3 stolce na dobę po 7 dniach leczenia, nadal widoczną krew w stolcu, brak poprawy lub pogarszanie się stanu ogólnego chorego, mały spadek gorączki, utrzymujące się bóle i tkliwość brzucha (18 ). W ostatnich latach nastąpiło odwrócenie proporcji liczby chorych operowanych ze wskazań nagłych i pilnych w stosunku do operowanych ze wskazań planowych na korzyść tej drugiej grupy. Jest to spowodowane większą skutecznością leczenia zachowawczego, udoskonaleniem metod intensywnej terapii w ostrym rzucie wzjg, wcześniejszym rozpoznawaniem choroby i większą liczbą chorych operowanych planowo, co zapobiega rozwojowi ciężkich powikłań (8 ).

Obecnie proktokolektomia odtwórcza uważana jest za "złoty standard" w leczeniu wzjg ze wskazań pilnych i planowych, zyskując powszechną akceptację po ponad 20-letnich doświadczeniach i ocenach wyników odległych. Pozostałe zabiegi, takie jak proktokolektomia z ileostomią końcową i kolektomia z zespoleniem jelitowo-odbytniczym mają ściśle ograniczone wskazania i są wykonywane rzadziej.

Wskazaniami do wykonania proktokolektomii z ileostomią końcową są:

* współistnienie niskiego raka odbytnicy
* upośledzenie funkcji mięśni zwieraczy odbytu
* przebyta wcześniej resekcja jelita cienkiego uniemożliwiająca wytworzenie zbiornika jelitowego
* niepowodzenia po wcześniejszych operacjach odtwórczych (po proktokolektomii odtwórczej i po kolektomii z zespoleniem jelitowo-odbytniczym).

Zaletami tej operacji są całkowite usunięcie choroby i powrót do zdrowia, jednoczasowość wykonania zabiegu i brak ryzyka rozwoju raka jelita grubego.

Wadą jest wytworzenie na stałe stomii jelitowej z możliwością wystąpienia wszystkich jej powikłań, stała utrata wody i elektrolitów z jelita cienkiego i przedłużony okres rekonwalescencji spowodowany gojeniem się rozległej rany kroczowej. Nio i wsp. przedstawili wstępne wyniki wytwarzania ileostomii z zachowaniem zastawki krętniczo-kątniczej. Efektem zastosowania tego zabiegu jest mniejsza utrata płynnej treści jelitowej poprzez jej szybsze zagęszczanie. Operowani chorzy wydalali uformowane stolce już po tygodniu od rozpoczęcia przyjmowania stałych pokarmów, a przyrost wagi ciała po roku od zabiegu wynosił u nich ponad 10% (19).

Kolektomia z zespoleniem jelitowo-odbytniczym jest operacją pozwalającą zachować fizjologiczną drogę wydalania kału, ale wskazania do niej są ograniczone:

* miernie nasilone zmiany chorobowe w odbytnicy
* brak zmian dysplastycznych i nowotworowych
* chęć uniknięcia stomii lub brak zgody na jej wytworzenie

Zabieg ten budzi wiele kontrowersji z tego powodu, że bardzo rzadko stwierdza się mniejsze nasilenie zmian chorobowych w odbytnicy, niż w okrężnicy i pozostawia on całą błonę śluzową odbytnicy, która jest potencjalnym ogniskiem nawrotu choroby, a ryzyko rozwoju w niej nowotworu po 30 latach wynosi do 15% (14,15). Ma on jednak niewątpliwe zalety, gdyż wykonywany jest jednoetapowo, nie wymaga preparowania tkanek miękkich w miednicy mniejszej przez co obarczony jest małą liczbą powikłań septycznych i pooperacyjnych zaburzeń funkcji seksualnych, nie wymaga wytwarzania stomii, pozostaje bez wpływu na czynność trzymania gazów i stolca, a zwiększona po operacji liczba wypróżnień zwykle nie przekracza trzech na dobę (5).

Proktokolektomia odtwórcza, pomimo tego, że jest obecnie najczęściej wykonywanym zabiegiem w leczeniu wzjg, wzbudza liczne kontrowersje związane z wyborem odmiany zabiegu (z mukozektomią, czy z zastosowaniem techniki dwustaplerowej) oraz czy wykonywać ją jako zabieg jednoetapowy, czy z ileostomią protekcyjną? Niezależnie od wyboru możliwych opcji, jest to zabieg, który pozwala na usunięcie choroby i całkowity powrót do zdrowia, w ostatecznym rozwiązaniu zachowuje fizjologiczną drogę wydalania kału i minimalizuje ryzyko lub zapobiega rozwojowi raka (w zależności od metody). Jego wadą jest to, że najczęściej jest to zabieg 2-3 etapowy, wymaga konieczności preparowania tkanek miednicy mniejszej, co wiąże się z możliwością występowania pooperacyjnych zaburzeń seksualnych i septycznych, jego efektem są zaburzenia trzymania stolca u 5-20% operowanych, a średnia częstość wydalania stolca wynosi 3-6 na dobę (20).

Usunięcie błony śluzowej pozostawionego kikuta odbytnicy eliminuje całkowicie ryzyko rozwoju raka i zwalnia z konieczności prowadzenia ciągłych badań kontrolnych, a badania prospektywne nie wykazują różnic w jakości życia tych chorych w porównaniu z grupą, w której nie usuwano śluzówki. Wykonywanie mukozektomii wiąże się jednak z intensywnym rozciąganiem zwieraczy podczas operacji, co skutkuje obniżeniem ciśnienia spoczynkowe zwieraczy w tej grupie operowanych (21). Ponadto wraz z usunięciem śluzówki likwiduje się tzw. strefę przejściową nabłonka błony śluzowej odbytnicy (zajmującą 1-1,5 cm obwodu powyżej linii grzebieniastej) odpowiedzialną za różnicowanie wydalania gazów i stolca. Wykonanie operacji techniką dwustaplerową, bez usuwania błony śluzowej minimalizuje ryzyko uszkodzenia zwieracza wewnętrznego, zapewnia lepsze trzymanie stolca, pozwala na rozróżnianie przez chorych wydalania gazów i stolca, skraca czas wykonywania zabiegu i zmniejsza ryzyko wystąpienia przecieku w miejscu zespolenia (9,21). Pozostawiony niewielki fragment błony śluzowej jest jednak potencjalnym ogniskiem podtrzymywania choroby i zwiększa ryzyko rozwoju raka, zmuszając operowanego do corocznych badań kontrolnych (22). Coull i wsp. uważają jednak, że badania te powinno się wykonywać tylko u chorych, u których w usuniętym materiale operacyjnym stwierdzono raka lub dysplazję wysokiego stopnia. 12-letnia obserwacja 135 chorych nie wykazała u żadnego z nich podobnych zmian, pomimo że u 94% badanych stwierdzono utrzymujący się niewielki stan zapalny błony śluzowej (14).

W większości przypadków zespolenie zbiornika jelitowego z kikutem odbytnicy zabezpiecza się poprzez wytworzenie ileostomii protekcyjnej, co pozwala na prawidłowe zagojenie się zespolenia. Ciągłość przewodu pokarmowego przywraca się średnio po około 3 miesiącach. Wykonanie zespolenia bez ileostomii ma bardzo ograniczone wskazania. Można je wykonać tylko u chorych dobrze odżywionych, którzy nie byli poddawani sterydoterapii lub/i immunosupresji, jak również u osób otyłych. Zaletą tej procedury zabiegowej jest jej jednoetapowość i brak ryzyka zwężenia jelita cienkiego po odtworzeniu ciągłości przewodu pokarmowego. Poważną wadą jest znaczny wzrost ryzyka powikłań septycznych w miednicy mniejszej, których częstość po proktokolektomii odtwórczej wynosi 11-50%. Najczęstsze z nich to nieszczelność zespolenia, ropnie okołozbiornikowe, przetoki jelitowo-skórne i jelitowo-pochwowe. Zaburzenia seksualne, takie jak impotencja, ejakulacja wsteczna, dyspareunia dotyczą 14% w pierwszym roku po operacji i 8% po 10 latach (9,23). Najczęstszym powikłaniem odległym jest zapalenie zbiornika jelitowego (pouchitis) występujące u 8-32% operowanych w pierwszym roku po zabiegu. Po 10 latach jednokrotny incydent zapalenia stwierdza się prawie u 75%, a u 10% przechodzi on w przewlekły proces zapalny (24,25). Proktokolektomia odtwórcza jest zabiegiem bezpiecznym, w którym śmiertelność okołooperacyjna w wyspecjalizowanych ośrodkach nie przekracza 1,8% po zabiegach ze wskazań pilnych i nie osiąga 1% po operacjach ze wskazań planowych (8,9,26). W ostatnich latach pojawiły się doniesienia o możliwościach wykonywania proktokolektomii odtwórczej metodą laparoskopową. Hasegawa i wsp., którzy wykonali kilkanaście takich procedur bez konieczności wykonania konwersji uważają, że jest to metoda bezpieczna w wyselekcjonowanej grupie chorych i nie obarczona większą liczbą powikłań, niż w metodzie wykonywanej drogą laparotomii. Czas trwania operacji jest jednak dłuższy (średnio 6 godzin, a udoskonalenie tej techniki operacji zdaniem autorów wymaga jeszcze zaprojektowania nowych staplerów liniowych i dodatkowych narzędzi laparoskopowych ułatwiających jej wykonywanie (27).

Jakość życia po leczeniu operacyjnym

Zagadnienie jakości życia chorych poddanych zabiegom operacyjnym z powodu wzjg stanowi istotny aspekt oceny wyników tego sposobu leczenia. Jakość życia tych chorych jest określana przez takie czynniki, jak występowanie nietrzymania stolca płynnego lub/i stałego, liczba stolców w ciągu dnia i nocy, obecność nagłych parć na stolec, ograniczenia w pracy zawodowej, w życiu codziennym oraz aktywności seksualnej. Chętnie stosowanym parametrem jest także ocena liczby stolców na dobę, bez podziału na dzień i noc. Przyjmuje się najczęściej, że:

* ?7 stolców/24h - stanowi wynik bardzo dobry
* 8-10 stolców/24h - wynik średni
* ?11 stolców/24h - wynik zły

Kolejnym istotnym parametrem w ocenie wyniku zabiegu operacyjnego jest odpowiedź pacjenta na pytanie czy zarekomendowałby tę samą procedurę operacyjną innym chorym. Fazio i wsp. badając satysfakcję z zabiegu u chorych po proktokolektomii odtwórczej, uzyskali wyniki od 8,9 do 9,3 (w skali od 0 do 10), w zależności od czasu, jaki upłynął od zabiegu. W ich badaniach aż 98% pacjentów zarekomendowałoby taki sam zabieg innym. Na podstawie uzyskanych wyników uznają oni proktokolektomię odtwórczą za najlepszy zabieg prowadzący do poprawy jakości życia chorych, u których występuje konieczność usunięcia całego jelita grubego (26). Interesujące wyniki przyniosły również badania jakości życia chorych po proktokolektomii odtwórczej w porównaniu z grupą posiadającą stałą ileostomię. Camilleri-Brennan i wsp. porównując tych chorych doszli do wniosku, że jakość życia w obydwu badanych grupach jest podobna, przy czym chorzy po proktokolektomii odtwórczej wykazują po zabiegu operacyjnym lepszą akceptację dla swojego ciała. Czynnikami wpływającymi natomiast negatywnie na ocenę jakości życia w grupie chorych z wytworzonym zbiornikiem jelitowym były większy odsetek powikłań odległych (52,6%) w stosunku do 26,3% w grupie z ileostomią oraz konieczność dwuetapowego wykonywania proktokolektomii odtwórczej (28 ). Także Seidel w swoich badaniach nie wykazał istotnych statystycznie różnic dotyczących jakości życia pomiędzy chorymi z wytworzonym pouchem a chorymi z ileostomią. W obydwu grupach podobna była także poprawa jakości życia chorych w porównaniu do okresu sprzed zabiegu operacyjnego (29).

Podsumowanie

Współczesne leczenie wzjg powinno opierać się na ścisłej współpracy specjalistów medycyny zachowawczej i zabiegowej mającej na celu odpowiednio wczesne kwalifikowanie chorych do leczenia operacyjnego. Zapobiega to rozwojowi ciężkich powikłań zagrażających życiu chorego, w których śmiertelność po operacjach ze wskazań nagłych jest wysoka (do 23%), a po operacjach ze wskazań planowych nie przekracza 1% (8,9,10,26). Możliwość wyboru spośród kilku uznanych sposobów leczenia operacyjnego pozwala dostosować indywidualnie operację do stanu chorego i współistniejących powikłań. Nie ma procedury idealnej, ale proktokolektomia odtwórcza jest najczęściej polecanym sposobem leczenia ze wskazań pilnych i planowych, a ponad 90% chorych poddanych tej operacji wyraża satysfakcję z poprawy jakości życia. Ileostomia czasowa wykonywana w czasie tego zabiegu jest użyteczna i zmniejsza liczbę powikłań pooperacyjnych. Należy również podkreślić, że rzadko wykonywana ileostomia końcowa, będąca niewątpliwie rodzajem kalectwa, jest przez pacjentów dobrze tolerowana, a komfort życia chorych po operacji jest znacznie lepszy niż w czasie trwania choroby.
CU: Lepiej być nie może :-)

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: GASTROENTEROLOGIA 06/2005 Lecz chirurg. wzjg

Post autor: inkaska » 17 lis 2005, 08:53

lekarze cosik jakby znajomi:)
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: GASTROENTEROLOGIA 06/2005 Lecz chirurg. wzjg

Post autor: Izunia » 19 lis 2005, 00:14

Niestety nic konkretnego na temat zbiornika jelitowego, wszystko tak po łepkach, a to przecież bardzo ważny temat dla każdego nowo operowanego.

Zablokowany

Wróć do „NZJ - artykuły naukowe”