problem recept

Wszelkie inne dyskusje i pytania o charakterze prawnym.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

problem recept

Post autor: kasinp » 28 gru 2007, 17:51

Nie wiem czy w dobrym temacie to zamieszczam ,jakby co to przeniescie do odpowiedniego. Mianowicie , w przychodni lekarskiej lekarza rodzinnego gdzie pobieram recepty na pentase i aze powiedziano mi ze ostatni raz daja mi recepty bo minelo pol roku . Wiec musze isc do lekarza i wtedy dadza mi nastepne bo teraz juz rzekomo nie moga mi dawac . O co chodzi? Przeciez do gastro sie nie dostane bo nawet zapisow jeszcze nie prowadza na nowy rok , to co ja mam zrobic jak mi nie dadza juz recept , przeciez jak nie bede brala lekarstw to to g..wno wroci , a tak mi sie podoba remisja!!!Ludzie o co im chodzi czy to ich przepis czy zla wola? Nie wiem co zrobic na prywatna wizyte mnie na razie nie stac!

kroballo
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 03 lip 2006, 12:25
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin/Goleniów

Re: problem recept

Post autor: kroballo » 28 gru 2007, 18:02

Dziwna sprawa... A Twoj lekarz rodzinny osobiscie wypisac Ci nie moze? Przeciez masz gdzies pewnie zapisane jakie leki przyjmujesz, np. na wypisie ze szpitala. Ostatecznie dopoki sie nie wyjasni, to jak pojdziesz ze swoja dokumentacja, to nawet na pogotowiu Ci wypisza. Kazdy lekarz powinien to zrobic bez kiwniecia palcem. Ja przynajmniej nigdy nie mialam z tym problemow. Zapytaj na podstawie jakiego przepisu odmowia Ci wydania recept i skontaktuj sie z rzecznikiem praw pacjenta Twojego oddzialu NFZ. Ja dostalam swego czasu odpowiedz mailem po kilku godzinach. Przychodnia zmienila zdanie :)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Raysha » 28 gru 2007, 18:45

mam dokładnie jak magdalene

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: kasinp » 28 gru 2007, 18:58

pojde ich w takim razie opie....bo sie wkurzylam nieziemsko . Przeciez jak ktos choruje np. moja mama na serce to recepty na leki ma od reki i nikt jej nie kaze co pol roku biegac do kardiologa. Pielegniarka w recepcji mi powiedziala ze badania musze zrobic czy dalej mam brac leki bo pewnie juz nie musze .Cholera czy oni nie wiedza ze tego sie nie wyleczy i trzeba brac ciagle??

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Agikkus » 28 gru 2007, 19:30

U mnie to w ogole raj, poniewaz lekarz pierwszego kontaktu, tzw, GP wystawia recepte (repeat prescription), ktora zanosze do apteki i jak potrzebuje kolejna paczke leku, to tylko musze przyjsc do apteki powiedziec, ze znow potrzebuje i to oni ida do lekarza, biora podpis i za kilka dni lek czeka na mnie do odbioru w aptece. To jest system. UK - respect! :prosze:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: kasinp » 28 gru 2007, 20:52

Żabusia, ja tez dalam wypis (tzn ksero) mają wiedzą ale jak przychodzi co do czego to sie posilkuja encyklopedią medyczną "lekarze"!!

alcia_al
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 24 lis 2007, 17:12
Choroba: CD u dziecka
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Barlinek
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: alcia_al » 29 gru 2007, 00:52

my też miewamy problemy-najczęściej jeżeli chodzi o mleko dla N., że niby duża i już nie musi pić itp, jakby nie słyszeli o leczeniu żywieniowym, w końcu załatwiłam zaświadczenie od gastro, że ma pić 1000ml na dobę i teraz jest w miarę, choć nie zawsze bez komentarza. jeśli chodzi o leki to często z komentarzem, ale wypisują-tylko łaskę robią. normalnie to u nas w przychodni pielęgniarki wypisują recepty a lekarz tylko podpisuje, ale jak ja się zgłaszam to zawsze do lekarza na wizytę muszę iść :) i wysłuchać mądrości wielkich ;)
doskonale Cię rozumiem, też naszarpałam sobie z nimi nerwów, bo kiedyś za każdym razem afront był, ale teraz się uodporniłam :)

kasinp nie daj się działaj -z nimi trzeba krótko :)
[you] witam serdecznie :)
alicja

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: kasinp » 29 gru 2007, 08:46

alcia_al, dzieki ;) !!

Żabusia, tak czytają przy mnie bo zastanawiaja sie dlaczego tak duzo potrzebuje tych lekow i zawsze sprawdzaja czy moga zmiejszyc dawke ale tym razem przesadzili ze mam niby juz nie brac bo nie mam objawow. wiec mam sie zbadac bo wiecej nie dostane . Na razie mam leki do polowy stycznia wiec odpuszcze ale po nowym roku ide na front...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Mamcia » 29 gru 2007, 21:38

Możę wynikać to z niewiedzy, albo z asekuracji. Biorąc AZA powinnaś mieć co trzy miesiące wykonywane badania kontrolne krwi, a pierwszy kontakt nie chce za to płacić i woli, aby było to na koszt poradni specjalistycznej.
Możesz zarządać odmowy wystawienia recepty na piśmie. To działa nie tylko w takich pzypadkach. Łatwo jet powiedzieć nie, ale napisać i to z uzasadnieniem - już nie.
Dziwi mnie, że nie masz u gastro wyznaczanych regularnych wizyt kontrolnych.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Marta XXX
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 12 lis 2006, 01:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Marta XXX » 30 gru 2007, 09:24

U mojego kontaktu wynika to z asekuracji i oszczędzania. Podsumowując nie mam na co liczyć ani na recepty ani na badania krwi.
Muszę je wymuszać czasem się uda prośbą a czasem groźbą.
Tylko z drugiej strony to po co ta funkcje istnieje żeby przeszkadzać mi i denerwować!!!
Szkoda bo gdzieś czytałam o jakże ważnej współpracy pomiędzy lekarzem pierwszego kontaktu , gastroenterologiem a pacjentem....
Współpraca gastro a moja jest bez zarzutu!

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Shadowka » 30 gru 2007, 14:54

Póki co to ja raz miałam problem tylko dlatego, że był lekarz inny od mojego tego pierwszego kontaktu, jakieś zastępstwo. Jako, że nie mam nigdzie jasno napisane na co choruję bo jeszcze na nic nie choruję nie chciał mi dać leków. Za to mój lekarz pierwszego kontaktu twierdzi "nie po to się uczyłem, zeby nie móc recepty wypisać" i wypisuje mi wszystko co tylko może...Nawet badania związane z braniem leków robi.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: problem recept

Post autor: julianka » 31 gru 2007, 10:54

ostatnio spotkała mnie analogiczna sytuacja u pediatry (wiem,że nutramigen to nie leki na cu, czy cd, ale dla mojego dziecka, to podstawa egzystencji). pediatra, ma wpisane w książeczkę zdrowia dziecka, zaświadczenie od gastroenterologa dziecięcego, że mała jest leczona, jakie są wyniki badań i że ma być na nutramigenie do 3 r.ż., ale stwierdziła,że recepty mi nie wystawi, bo ona potrzebuje osobne zaświadczenie do kartoteki- nie wchodzi w rachubę skserowanie zawartości książeczki... chodzi do gastro prywatnie, każda wizyta to 80 zł, niestety pediatra nie rozumie,że może mnie nie być stać na kolejną wizytę w tym roku... wczoraj rano skończył nam się nutramigen i nie widziałam co zrobić... mała chodziła i marudziła o mleko, a jak ja jej miałam wytłumaczyć,że ma potłuczoną pediatrę... stanęło na tym,że zadzwoniłam do zaprzyjaźnionej apteki, w poznaniu i moja mama jechała odebrać mleko dla małej. porażka... mam tydzień na zdobycie recepty... wątpię czy doc. ignyś przyjmie mnie z dnia, na dzień... :cry:

Misia

Re: problem recept

Post autor: Misia » 01 sty 2008, 12:04

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: problem recept

Post autor: Szaraja » 01 sty 2008, 12:10

julianka, łatwiej będzie jak jutro pójdziesz do szefa przychodni - z awanturą, a najlepiej do oddziału NFZ i to z pismem informującym o odmowie wystawienia recepty. Wtedy z dnia na dzień wystwi ja ten lub inny lekarz. A generalnie, zmień lekarza, jak jest taki beznadziejny. Niedługo zaczną sie problemy z badaniami , bo drogie, itd.
Pozdrawiam serdecznie w nowym roku
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
julianka
Początkujący ✽✽
Posty: 120
Rejestracja: 26 wrz 2005, 11:01
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: problem recept

Post autor: julianka » 01 sty 2008, 12:29

żabusiu- ja mam również taką lekarkę rodzinną, ale swoją tylko zadzwonię i recepty na wszystko- są wystawione. niestety nie prowadzi ona także dzieci, więc mała chodzi do kogoś innego :(
misiu- ja aktualnie jestem tylko na metypredzie i salofalku, ale moja córeczka ma podejrzenie cu i ostrą nietolerancję białka mleka krowiego, więc w pewnym sensie - nutramigen, to jest dla niej lekarstwo.
szaraja- niestety nigdy nie potrafiłam wygarnąć co myślę :( więc choć rada jest świetna, to ciężka do przeforsowania u mnie ;) a co do zmiany, to może być problem, bo wynieśliśmy się na wiochę, gdzie jest tylko jedna poradnia, więc nie mam wielkiego wyboru :/ a jeździć po każdą receptę do poznania, komunikacja nie jest zła, ale dojazd do naszej dawnej pediatry, to (przy sprzyjających okolicznościach)- godzina w jedną stronę :( również pozdrawiam noworocznie :D

myślę,że powinna zostać wprowadzona opcja moja choroba+ rodzic chorego dziecka, bo jak opisuję nasze podróże po lekarzach, to można dojść do wniosku, że cierpię na rozdwojenie jaźni :lol:

Zablokowany

Wróć do „Inne”