Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wtyku
Początkujący ✽✽
Posty: 274
Rejestracja: 08 lut 2012, 12:21
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: wtyku » 09 mar 2013, 23:56

tez chciałbym wiedzieć czemu mam te dodatki wątrobowe. Lekarze na razie wiedzą tylko podstawy naszych chorób i to tego nawet dokładnie nie wiedza, tylko stawiają hipotezy.

Do co siłowni to problem w tym, że jak tylko coś więcej się wysilę to bolą mnie stawy i mięśnie, drżą mi mięśnie itd...

Brawa dla Ciebie, że Ci się udało! Oby tak dalej!

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 934
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: cordo » 10 mar 2013, 21:38

Kurczę, młody jesteś, w sile wieku, kiedy organizm jest najbardziej wydolny. Nie poddawaj się, jak najszybciej wskakuj w remisję, redukuj leki. Zrób badania kontrolne; bóle mięśni mogą się brać z braku elementów, potasu, wapnia etc w wyniku sterydoterapii...

Może zacznij na początek lekki trucht, rowerek.
szkoda lat :razz:

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: Lemoni » 10 mar 2013, 21:47

Haniakrow, bardzo zdrowo :roll:
brak węglowodanów złożonych, malutko białka, brak NNKT... wiem, że musisz uważać na niektóre produkty, ale chyba nie skomponowałaś tej diety najlepiej :wink:?

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: Anne » 10 mar 2013, 22:09

Podziwiam Haniękrow za konsekwencję, ale jej dieta też nie wydaje mi się zrównoważona. Poza tym ja przy takowej byłabym wiecznie baaaaardzo głodna;) Problem w tym, że odkąd mam remisję jej bez ograniczeń. Przytyłam do 58 kg (rekord) i chyba chciałabym ciut zrzucić, ale głodzić się nie zamierzam.
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Haniakrow
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 09 mar 2013, 22:37
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nairobi, Kenia

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: Haniakrow » 11 mar 2013, 05:31

Hej, dzięki za odpowiedzi :) co to jest NNKT? Wyeliminowanie weglowodanow zlozonych bardzo mi pomoglo w obecnym zaostrzeniu, a do bialka musze się jakos przekonać... Nie jestem fanka mies, zwłaszcza po lekturze 'Nowoczesnych zasad odzywiania' Dr Campbella, ale będę musiala je wprowadzić do mojej diety... Niestety mam alergie na wszystkie miesa oprócz wołowiny/ cielęciny, indyka i krolika... Wlasnie na ogniu stoi rosolek wolowy i zamierzam sprobowac zjeść to gotowane mieso dziś- fuuu...
Niestety moje jelito nie pozwala mi jesc soczewicy/ fasoli, wiec kwestia bialka jest wielka zagwozka.
Jeśli chodzi o to zle skomponowanie, to co jeszcze waszym zdaniem powinnam w niej zmienić?
Sciskam :)
ho

jankes77
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 03 paź 2013, 13:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Slupsk

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: jankes77 » 11 lis 2013, 14:31

Musisz sobie dokładnie rozpisać węglowodany, białka, tłuszcze i poczytać sobie o tym.
to jest podstawa.
Nie da się bez węglowodanów, białka i tłuszczy.
Ważne aby mniej więcej granice przyjmować np białek 100g.
Ryby to podstawa np jeśli chodzi o białka.

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie

Re: Wasz przykladowy dzień - Co jecie i ile w ciagu dnia?

Post autor: masterdark » 11 paź 2018, 11:26

mój przykładowy, przeciętny dzień:

śniadanie: chleb pszenny z szynką + kawa
po śniadaniu energetyk

obiad: ziemniaki i mięso gotowane drobiowe lub wieprzowe, czasem marchew gotowana na przystawkę + energetyk lub cola
po obiedzie jakiś inny napój gazowany

kolacja: chleb pszenny z szynką + herbata
po kolacji cola, a potem trochę innego napoju gazowanego

Od czasu do czasu zdarzają się dni, że wygląda to trochę inaczej. Sporadycznie zdarzy się, że obiad zjem poza domem, a wtedy wygląda on znacznie inaczej. W domu nie mogę sobie pozwolić na inny obiad, bo na wskutek tajemniczych okoliczności mój żołądek ma znacznie niższe zdolności trawienne niż poza domem, poza domem mogę jeść ciężkostrawne rzeczy, a w domu żołądek na to nie pozwala. Mój żołądek to w ogóle to jakiegoś archiwum x się nadaje.
01.01.2018 - dzień, który zmienił moje życie
Najgorsza niegrzeczność to niegrzeczność zgodna z regulaminem, bo nie ma jak z nią walczyć
Co Cię nie wzmocni, to Cię zniszczy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”