Ponarzekaj sobie...

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Krzysztof-Żyrek
Początkujący ✽✽
Posty: 181
Rejestracja: 17 paź 2012, 13:53
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żabnica
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Krzysztof-Żyrek » 18 gru 2012, 22:53

Agula84, kto nie musi :( ja mam do zaliczenia rozpoznanie gady płazy i ssaki do tego dendrologię i także matematyka ehh
William Ernest Henley
''INVICTUS''
''..
Że w zdarzeń złych potrzasku
Ni razu nie zapłakałem,
Że głowa moja, choć obficie krwawi,
Przed niczym się nigdy kornie nie pochyli.
Stojąc nad tymi pagórami złości,
I padołem, jak mówią, łez,
Nie lękam się zmór nieodgadnionych dni
Ani sądnych, mrocznych lat.

Nieważne, jak wąską furtką przeciskać się mam,
Co spotka mnie z litanii kar,
Sternikiem swoich losów jestem sam
Własnej duszy kapitanem.''

Choruję od 2008/2009 roku

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 18 gru 2012, 22:59

oOOOOOOooooo, masakra nad masakrami... :o

No normalnie pogrom. Dziś porodówkę miałam z przerwami na :wc: Teraz wróciłam od znajomej i fulll nauki.. I jak tu nie narzekać, gdy czasu na wszystko brakuje? :zastanawia:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: maggie0278 » 18 gru 2012, 23:36

Mam dość.
co za pochrzaniony dzień, totalnie i do tego jutro ten trip do Bydgoszczy, przed samymi świętami, gdzie kasy nie ma :neutral:

http://www.youtube.com/watch?v=4EyGOBL7GgY
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Unknown » 20 gru 2012, 05:32

To i ja sobie ponarzekam: niby mam się z czego cieszyć, po raz pierwszy od dawien dawna, a jednak nie potrafię. No nie idzie mnie zrozumieć.
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 20 gru 2012, 08:01

Unknown pisze: No nie idzie mnie zrozumieć.
idzie, idzie - jak się człowiek od dawien dawna nie ma z czego cieszyć, to trudno jest mu popaść w euforię z dnia na dzień ;)

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: kasinp » 20 gru 2012, 09:21

to tera ja:

albo jestem taka stara , albo w Polsce w szkołach w głowach się poprzewracało :
syn ma dziś wigilię w szkole w godzinach 8.00-11.00 ,
mało tego zaplanowano przed feriami bal karnawałowy - uwaga w godzinach 8.00-10.00,

jak ja chodzilam do szkoly to tego typu imprezy byly po 16.00 ??? czy nie??

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: malapkasia » 20 gru 2012, 10:21

kasinp, nie :E ja mialam od 12 przewaznie :E
mnie to w szkolach system dobija, znaczy w sumie program nauczania.... zadanie z informatyki w 4kl. - narysuj pień drzewa w programie paint z prostokątu, gałęzie narysuj krzywą, a liście areografem ???
a wcześniej były roznice miedzy rozszerzeniem : bmp, jpg, png :|
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: kasinp » 20 gru 2012, 11:30

z serii narzekań chciałabym , aby u syna w szkole było tak jak u mnie 8 klas podstawowki, normalne zasady nauczania tzn. jak dziecko nie slucha uwaga, linijka i tp a nie ze dzieci mogą wiecej niz dorosli i gowniarze w pierwszej klasie juz pyskuja ze wiedza do kogo zadzwonic jak cos jest nie po ich mysli , system nauczania spadl na psy , rosną bezmozgie samoluby , u ktorych liczy sie kto jest lepiej ubrany a przyjaciol dobiera sie na zasadzie materialnej , nie baw sie z nim bo on nie ma xboxa albo playstasion a poza tym ma niemarkowe buty ... szlag mnie trafia

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Dżordż » 20 gru 2012, 12:47

U nas wigilie były między 8-15
A te bale zawsze wiedczorami z tym że max do 20(22)
No to rzeczywiście coś dziwne to mocno jest :wink:
No tak poziom nauczania spada w zatrważającym tempie, a te szkoły to tylko odbicie lustrzane tego co się dzieje w rodzinach: materializm się szerzy. To jakiś czas trwa jak chodziłem do LO to już to odczułem a w podstawówce jeszcze nie :wink:
Poza tym samoluby strasznie są rozwydrzane przez rodziców. Współczuć tylko nauczycielom którzy pracują z taka rozpieszczoną gromadą. :mrgreen:

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Unknown » 20 gru 2012, 17:40

deth pisze:idzie, idzie - jak się człowiek od dawien dawna nie ma z czego cieszyć, to trudno jest mu popaść w euforię z dnia na dzień
deth, to że człowiek nie popada w euforię to pół biedy, gorzej jeśli (jak ja teraz) szuka problemów tam, gdzie ich nie ma i martwi się na zapas :neutral:
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 20 gru 2012, 17:46

przywykłaś do problemów, a kiedy znikły - tęsknisz :mrgreen: no a przynajmniej sytuacja dla Ciebie lekko niepewna

Online
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: obyty.z.cu » 20 gru 2012, 17:59

bolą mnie pośladki i nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Tego jeszcze nie doświadczałem,zle siedzieć i leżeć,mam lewitować czy jak ?
Nie wspomne o bólach pleców w lędzwiach... bo to już mnie oswoiło.
Tramal na bóle jelit też nie działa....
normalnie do kitu....

Żona obok w komputerze wyszukuje przepisy świąteczne,a ja do zjedzenia bułki się muszę zmusić.
Nic nie słucha ,żeby te święta odwołać albo przełożyć.
Ugotowałem zupę rybną,no ale dodałem za dużo kaszki mannej,do tego coś lnu mielonego i wyszła prawie galareta rybna...

A zime to powinno się przełożyc na lato !!
szczególnie na te upalne dni !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: tom-as » 20 gru 2012, 18:04

Dżordż pisze:a te szkoły to tylko odbicie lustrzane tego co się dzieje w rodzinach: materializm się szerzy.
rodzina to pół biedy. Jak mas zokazję to zerknij na kanały typu MTV, Viva i im podobne. I oczywiście :odpowiednie" strony w necie o podobnje tematyce. I uważam, że one "wychowują" młode pokolenia by było materialistami. Obserwuję ten proceder prawie codziennie po sąsiedzku.

To często nie tyle pogoń rodziców za kasą ale konieczność by mieć za co zapłacić rachunki. A tymczasem 'media' robią swoje z młodymi. Pokolenie metkowców?

A sama moda to już mnie bawi. W czym oni nie chodzą i jak śmiesznie wyglądają. :D

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 02 sty 2013, 23:20

Oooooooo, tak- dzisiaj to bym sobie ponarzekała..

Zaczęło się od rana. Miałam jechać do Poznania. Byłam już w Kaliszu i przypomniało mi się, że nie zabrałam z domu pieniędzy, które czekały na lodówce, bo sama je tam położyłam... :neutral: Ciotkę z rana zerwałam, żeby mnie poratowała :/

Gdy już do tego Poznania dojechałam to... nie mogłam nigdzie w pobliżu dworca kupić nowych biletów MPK. Jak otwarte to nie mieli, a reszta kiosków była zamknięta. Tym samym udałam się w kierunku kliniki "z buta". Gdy kupiłam bilet, finalnie podjechałam jeden przystanek :neutral:

Potem już "poznańskie szopki" były w innym wątku opisane... :evil:

Powróciwszy do Kalisza, chcąc dostać sie do domu stałam na przystanku, gdzie jak się potem okazało... mój PeKS nie jechał... Nastał nowy rok- kurs ten zlikwidowano... i musiałam jechać przez Himalaje... :neutral:

I te wszystkie cyrki, szczególnie te w poradni doprowadziły mnie do takich nerwów, że słowo "nerwy" nawet po części nie oddaje tego co się ze mną działo. Nie wiem kiedy dojdę do siebie :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: malapkasia » 04 sty 2013, 19:36

napisze tu to może opadnę z nerwów....
dzis spałam bez pobudki... wczoraj i przedwczoraj moja 6 letnia sąsiadka o 5:50 wrzeszczała ile sie da, z enie pojdzie do szkoly, bo nie te rajstopki jej dali, spódniczkę, bluzeczkę etc.. a w ogóle to ciemno jest i deszcz pada
a ja chce spac!!!!! wczoraj nie wytrzymałam, bo ja to o 5:50 to spie! i sie tłukłam w kaloryfer, zeby ja uciszyli, na serio mam dość.. tak jest od ponad roku.. dzień w dzień.. przerwy na arie to weekendy + ferie+ wakacje+ święta.....
i dziś trochę ciszej było.. znaczy jakby nie płakała nic a nic :|
ja rozumiem, że mała ma trudny charakter ale krzyk matki na zasapane rozwścieczone dziecko : "wkładaj i nie masz nic do gadania!" nie pomaga :/ nie wiem co mam zrobić.. napisać list z prośbą o ciche negocjacje i wrzucić im do skrzynki ? pojsc i opier... ze nie mieszkają sami (obydwoje pochodzą z domów jednorodzinnych) ? a może zgłosić do dzielnicowego bo do 6 jest cisza nocna ? czy odrazu do opieki ? szczególnie za zachowanie mamusi dziewczynki....
mam dość.. ja chce spać, a nie słuchać arii....
wszyscy chodziliśmy do szkoły nie zawsze chciało się wstawać, ale takich arii to chyba nikt nie urządza :/
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”