Miodzik,przysmaki misiów ;)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Czy lubisz miód i jesz przy swoim schorzeniu?

1.Tak jem jak mam remisję bez ograniczeń :)
28
48%
2.Jem, ale w małych ilościach
23
40%
3.Nie próbowałam/em więc nie wiem
4
7%
4.Nie jem, bo boję się
3
5%
 
Liczba głosów: 58

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Raysha » 04 wrz 2006, 18:39

Misia powiedział/a
Zauważyłam, że wielu nie lubi BIO-żarcia, bo ma inny smak-naturalny, do którego się trzeba przyzwyczaić. Ja bym jadła najchętniej krówki z koziego mleka (kózki)

Próbowałam mleka sojowego,szczerze nie umiałabym sie przestawić na nie,ohyda :P

Misia powiedział/a
to jak mawia moja mama, też mu tyłka nie rozerwie od kilku cukierków z połową tablicy Mendelejewa

dobre i racja :] :lol:

Piotr powiedział/a
Misia napisał/a:
ale jak już się ma taką chcicę na anyżowego tasiemca


to tak jak z chcicą owcy na zielonych

Nie no,czy wy zawsze od owcy musicie zaczynać,jeszcze magadalene usłyszyszy i co będzie?? Wilki i owce zaraz się zlecą :lol: :razz:

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Mol » 04 wrz 2006, 20:29

Piotr pisze:
Mol pisze:musi byc sklep z naprawde solidnym wyborem Haribo, zeby je upolowac, nie sa chyba zbyt popularne tak w ogole
i dobrze jeśli zobaczyć z czego są zrobione.

Ja tego z całą pewnością nie dam mojemu Danielowi.
Luz, co kto lubi, wiadomo, jestes rodzicem, masz prawo decydowac. Ja jestem dorosly i decyduje za siebie :wink: A jem bo mi nie szkodza, tak to wyglada.
Obrazek

Awatar użytkownika
Piotr
Początkujący ✽✽
Posty: 332
Rejestracja: 24 wrz 2003, 11:37
Choroba: CU u rodzica
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Piotr » 04 wrz 2006, 21:17

A czy ja gdzieś powiedzialem, że ktos ma nie jeść ? Każdy ma swój rozum a przynajmniej powinien mieć.

Piotr
"Każdy kto broni wolności wypowiedzi broni tego co najważniejsze"

Awatar użytkownika
bebaw
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 31 lip 2006, 18:33
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: bebaw » 01 paź 2006, 21:26

A ja gdzieś jakiś czas temu czytałam, że bodajże w Brazylii testowano w jakiejś klinice miód jako lekarstwo na przewlekłe choroby zapalne układu pokarmowego, i podawano go w postaci rozpuszczonej w wodzie letniej w jakiś dużych stężeniach, po prostu ulepek. I był skutaczniejszy niż różne leki, na przykład przy zapaleniu żołądka. Były jakieś schematy podawania, juz nie pamiętam. Ja w każdym razie spróbowałam pić 3 razy dziennie po szklance z czubatą łyżką stołową. Negatywnych skutków nie odczuwam. Eksperyment trwa od tygodnia. Będę informować na bieżąco o pozytywach. Oczywiście nie rezygnuję z asamaxu.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Raysha » 02 paź 2006, 07:14

To ciekawe,bedziemy sledzic twoje spostrzezenia

Awatar użytkownika
madziunkaa
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 30 sty 2008, 14:57
Choroba: CD u partnera
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Bolesławiec/UK
Kontakt:

Miodzio :)

Post autor: madziunkaa » 05 lut 2008, 00:38

doelli w moim temacie dotyczącym: kaszki czy można? napisała, że w okresie zaostrzenia chętnie piła miód. Troszkę poszperałam na ten temat i myślę, że warto spróbować.


Miód stanowi bogate źródło mikroelementów i przeróżnych substancji organicznych zwłaszcza w połączeniu z pyłkiem pszczelim i propolisem. Obecność tych substancji
w organizmie ludzkim jest niezbędna, a ich rola nie została do końca wyjaśniona przez obecną biochemię.
Miód zawiera niewielką ilość witamin, głównie z grupy B, w tym B1, B2, B6, ponadto witaminy C, PP oraz A. Dodatkowo miód jest bogaty w fosfor, magnez, wapń, żelazo, krzem, siarkę, miedź, fluor, cynk oraz mangan, chrom i jod.
Miód pszczeli działa korzystnie na wszystkie odcinki przewodu pokarmowego - żołądek, dwunastnicę, jelito cienkie i jelito grube. Łagodzi zaburzenia żołądka i dwunastnicy, pobudza czynność wydzielniczą i motoryczną jelit, zwiększając wydzielanie soku jelitowego.
Miód przyczynia się do szybkiego oczyszczenia z elementów martwiczych. Ma właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i odnawiające, dzięki czemu prowadzi do szybkiego gojenia się ran, w tym ropiejących oraz oparzeń, głównie na drodze oczyszczania jej z chorej tkanki, tworzenia zdrowej tkanki ziarninowanej, wchłaniania płynu obrzękowego i ropy,
a także zabezpieczenia przed wtórnym zakażeniem drobnoustrojami.
Stosowany jest pomocniczo również w chorobach błon śluzowych, szczególnie w stanach zapalnych błony śluzowej jamy ustnej i przyzębia, paradontozie oraz schorzeniach jamy ustnej i dziąseł na tle grzybiczym (pleśniawki u dzieci).
Warto zaznaczyć, że miód jest dobrym środkiem zapobiegawczym i leczniczym w niedokrwistości spowodowanej niedoborem żelaza oraz podwyższa poziom hemoglobiny we krwi.

Miód również ma duże znaczenie w leczeniu chorób jelit. Pobudza on wydzielanie soków trawiennych przez jelito cienkie (najlepsze efekty daje rozpuszczenie w wodzie 2-4 łyżeczek miodu) i wzmaga perystaltykę tego jelita. Korzystne efekty zaobserwowano
w leczeniu miodem stanów zapalnych jelita grubego, a zwłaszcza w jego wrzodziejącym zapaleniu.
Szczególnie dobre efekty uzyskano łącząc miód z pyłkiem pszczelim i propolisem. Zioła najczęściej dodawane do miodu, stosowane w schorzeniach układu oddechowego
i pokarmowego to owoc kopru oraz korzeń prawoślazu. Pobudza on rozwój saprofitycznej flory jelitowej, która jest często niszczona przez antybiotyki, dlatego też stosowany jest także jako środek pomocniczy przy przewlekłej antybiotykoterapii.
Stosowany bywa również w żywieniu wcześniaków, dzieci z niedowagą, zaburzeniami odżywczymi i brakiem łaknienia. Wpływa także korzystnie na dzieci z obniżonym poziomem hemoglobiny i krwinek czerwonych, przeciwdziała zaparciom, wzdęciom, zapobiega wymiotom, oraz wywiera łagodne działanie uspokajające.
Energetyczne i odżywcze walory miodu cenione są przez sportowców dlatego, iż wzmacnia potencjał fizyczny i wytrzymałość zawodników. Spożycie go po wysiłku umożliwia w krótkim czasie ustąpienie zmęczenia i szybką odnowę wydatkowanej energii.
Miód jako środek bogaty w składniki budulcowe, energetyczne i regulujące stosowany jest z powodzeniem w żywieniu osób niedożywionych. Szybko uzupełnia niedobory energetyczne organizmu, usuwa stan obniżonej zdolności do pracy, zmęczenia oraz utrzymuje odpowiedni poziom energii przez dłuższy czas.
Przeciwskazania

Podstawowym przeciwwskazaniem do stosowania miodu jest nietolerancja na ten produkt. Może ona objawiać się poprzez zaburzenia przewodu pokarmowego w postaci nudności, wymiotów czy biegunki, rzadziej w formie wysypki czy świądu lub skurczu oskrzeli i nieżytu nosa.


Nie wskazane jest także przyjmowanie dużych ilości miodu przez długi czas.

UWAGA!!! Niektóre gatunki miodu, przykładowo otrzymywane z różaneczników, mogą być trujące!
Nie rezygnuj z marzeń w obawie przed przegraną.....

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Shima » 05 lut 2008, 07:02

Zgadza sie...jednakże trzeba zachować umiar..poza tym w okresie silnego zaostrzenia i dużych dolegliwości bólowych + biegunki to chyba nie byłby dobry pomysł...przecież miód pobudza jeszcze dodatkowo perystaltykę jelit a chodzi o to aby to wszystko wyciszyć.

Zresztą nie zaszkodzi spróbować ale troszkę i w danym dniu włączyć miód jako jedyny nowy, dodatkowy składnik diety.Tylko wtedy możemy przekonać sie czy nie zaszkodzi.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Shadowka » 05 lut 2008, 10:20

Ok, można spróbować tylko na rynku są tysiące rodzajów miodu. Zakładam, że te sztuczne odstawiamy na samym początku i co szukamy jakiegoś pszczelarza, który da nam najprawdziwszy cudowny miód? I co dalej dziennie łyżeczka miodu? Czy robimy jakiś smaczny napój z tego ?
Wiem, że miód stosowało się na odchudzanie, zostawiało się na noc szklankę wody z paroma łyżkami miodu i rano piło się to zaraz po obudzeniu.. myślę, że ta forma jest dla nas nie najlepsza więc tego lepiej unikajmy ;)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

kroballo
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 03 lip 2006, 12:25
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin/Goleniów

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: kroballo » 11 lut 2008, 22:36

Jaka ironia losu. Mój tata od 40 lat jest pszczelarzem z krwi i kości a ja miodu nie lubię!

Podam Wam jednak sprawdzoną przez lata recepturę, którą sama stosuję przy zaparciach. Moi rodzice piją to od wielu lat profilaktycznie, aby wzmocnić odporność. Działa rewelacyjnie, radzę jednak uważać tym, którzy na brak biegunek nie narzekają, czyli pewnie większości tu obecnym.

Wieczorem do szklanki przegotowanej wody (koniecznie chłodnej lub zimnej) dodać dużą łyżkę miodu (prawdziwego rzecz jasna). Rano można dodać sok z wyciśniętej połowy cytryny. Wypić na czczo.
Kasia: 165 cm/ 54 kg/ Entocort 3 mg; stan: droga ku remisji:)

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Renata2 » 22 lut 2008, 17:40

miód mi nie szkodzi, dziennie pijam chyba z 10 herbat /z zielonej herbaty/ każdą słodzę łyżeczką miodu. :roll: :roll: jem desery z jogurtów naturalnych z miodem, lub biały ser polany miodem, i wszystko cacy :lol: Świetny jest napój z łyżeczki miodu, ciepłej wody i plasterka cytryny. :!:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: doelli » 09 mar 2008, 15:30

madziunkaa pisze:doelli w moim temacie dotyczącym: kaszki czy można? napisała, że w okresie zaostrzenia chętnie piła miód.
Ja go nie piłam, nakładałam na te wafle ryżowe suche, posmarowane masłem i to było po operacji, nie mogłam się opszeć, a teraz to wcale mnie do niego nie ciągnie. Przed operacją robiłam sobie taki myk, jak miałam już ścisłą dietę, to właśnie podjadałam sobie miód na wzmocnienie, bo w sumie dwa dni przed operacją nic nie wolno mi było jeść i pić tylko "słodką rybkę"... :wink:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Anuśka
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 10 lut 2013, 16:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Kłodzko

Jak tolerujecie miód?

Post autor: Anuśka » 22 kwie 2013, 21:34

Od ok 2 tyg. wcinam po 3, 4 łyżeczki miodu, bo miałam za niski cukier przez to, że prawie całkowicie wyeliminowałam go z diety. I teraz wcinam sobie miodek na legalu, ale od ok 2 dni brzusio pobolewa i nie wiem czy to nie wina miodu :/
Dopiero 2,5 miesiąca minęło od kiedy ustąpiło zaostrzenie i trzęsę tyłkiem ze strachu przy każdym bólu brzucha :niepewny:

scaliłam
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2013, 22:08 przez Anuśka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
szelest_świderków
Początkujący ✽✽
Posty: 401
Rejestracja: 24 lut 2013, 00:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław niemalże

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: szelest_świderków » 22 kwie 2013, 21:43

ja moge miod niemalze w kazdej ilosci... byleby nie byl na czczo
pełna stopka wkrotce...

z gapowiczem od 01.2013

Azathioprine 150mg
Pentasa 2x2
NowFood: Special Two,
Vit D3: 5000

od marca 2014: bez sterydów :)
od maja 2014: pobieram LDN

Kitsune
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 21 kwie 2013, 23:35
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Stare Drzewce

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: Kitsune » 22 kwie 2013, 22:05

Nie zauważyłam, żeby miód jakoś szczególnie mi szkodził, a jem go dość często - czy to na kanapce, czy to w herbacie, czy nawet jako jeden ze składników obiadowego dania.

Może to kwestia gatunku miodu? Ja jem najczęściej spadziowy albo wrzosowy, od pszczelarzy (niech żyje święto miodu!), fakt, tanie nie są, ale za to bardzo smaczne, a wrzosowy ponoć pomaga na układ pokarmowy.

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

Post autor: stripped » 10 sty 2018, 23:54

Odświeżam temat :) mamy tu jakichś miodowych smakoszy?
Przy okazji ostatnich targów pszczelarskich wyposażyłam się w 3 różne rodzaje i wstyd przyznać, ale słoiki są opędzlowane prawie do połowy :D
Mam obecnie miodzik gryczany (nie lubiłam, ale zmienił mi się smak :) ), koniczynowy (bardzo przyjemny w smaku i nie krystalizuje się od razu na kamień) no i taki standard - rzepakowy.
Planuję zakup leśnego lub malinowego.

Na mnie chyba miód źle nie działa. Wprowadzałam go jako pierwszy produkt "na próbę" po wyjściu ze szpitala :) zazwyczaj jem rano na kanapkę.

Wiecie, że jest e-sklep, który sprzedaje miodki ze sprawdzonych pasiek ? :zakochany:
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe”