Moja zawiła historia

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1179
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Moja zawiła historia

Post autor: leila » 27 paź 2018, 07:43

a cu nie masz?
unikac stresu :!:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 02 lis 2018, 13:00

Wynik kapsułki endoskopowej.
Bez charakterystycznych cech choroby crohna , możliwe drobne nadżerki , głównie w środkowej części jelita. Zmiany w pierwszej kolejności infekcyjne .

Jakieś pomysły ?

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 603
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Moja zawiła historia

Post autor: atabe » 04 lis 2018, 17:57

Może to zwykłe zapalenie i da się prze leczyć , i będzie po kłopocie

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 19:14

Niestety tak nie jest , coś we mnie siedzi , ponieważ muszę co chwila sięgac po metronidazol , po którym wszystko odpuszcza i wraca. Pytanie tylko co to jest ? Może bakteria , pasożyt ? Może crohn , który łagodnieje po metronidazolu , bo jak wiadomo wytepia florę bakteryjną .

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 19:20

@atabe a jak u Ciebie wyglądały początki choroby ? Może zechcesz się podzielić swoją historią ? 😀

Awatar użytkownika
Darkness
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 28 paź 2018, 13:38
Choroba: CU
województwo: podkarpackie

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Darkness » 04 lis 2018, 19:36

Frymek pisze:
02 lis 2018, 13:00
Wynik kapsułki endoskopowej.
Bez charakterystycznych cech choroby crohna , możliwe drobne nadżerki , głównie w środkowej części jelita. Zmiany w pierwszej kolejności infekcyjne .

Jakieś pomysły ?
U mnie po pierwszej kolonoskopii, opis lekarza i wyniki histop wykazaly zmiany o charakterze infekcyjnym. Kilka miesiecy pozniej zaostrzenie i 2-kolonoskopia i diagnoza CU na calej dlugosci jelita. Pokazuje to tylko ze NZJ czasem ciezko i dlugo sie diagozuje. Moze warto tak jak w moim przypadku zrobic jeszcze jedna kolonoskopie z wycinkami.

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 19:42

Na pewno o tym pomyśle.Jednak na mnie działa antybiotyk , co bynajmniej wydaje się dziwne , poza tym żadnych innych objawów związanych z NZJ nie mam , choć zdaje sobie sprawę , że są to podstępne choroby . Dzięki za zainteresowanie 😀

mag_ia
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 04 lis 2018, 17:58
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --

Re: Moja zawiła historia

Post autor: mag_ia » 04 lis 2018, 19:44

Nie daj zignorowac jakiegokolwiek stanu zapalnego w jelicie. Mi w Polsce tez zignorowano przy kolonoskopii, bo twierdzili, ze za maly, przez co diagnoza ciagnela mi sie latami i dopiero w Niemczech stwierdzili Crohna. Jak masz zapalenie to masz zapalenie i kropka, niewazne jakiej wielkosci.

Awatar użytkownika
Darkness
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 28 paź 2018, 13:38
Choroba: CU
województwo: podkarpackie

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Darkness » 04 lis 2018, 19:48

Frymek pisze:
04 lis 2018, 19:42
Na pewno o tym pomyśle.Jednak na mnie działa antybiotyk , co bynajmniej wydaje się dziwne , poza tym żadnych innych objawów związanych z NZJ nie mam , choć zdaje sobie sprawę , że są to podstępne choroby . Dzięki za zainteresowanie 😀
Posiew na pasożyty robiłeś, Yersinia? Biegunek nie masz?

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 19:50

Zdaje sobie z tego sprawę , jednak u mnie początek to ewidentnie zaczął się od bakterii ( podwyższona prokalcytonina) i tak się ciągnie .A wtedy to na pewno był stan zapalny i do tego zupełnie inne objawy tj . biegunki , piekący ból podbrzusza , gorączka , wysokie crp. A teraz nic z tych rzeczy. Planują mnie wyśląc do szpitala zakaźnego , myślicie , że to dobry pomysł ?

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 19:53

Posiewy robiłem , biegunek nie mam , choć luźne stolce się zdarzają.

Awatar użytkownika
Frymek
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 01 paź 2018, 18:22
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
miasto: Koszalin

Re: Moja zawiła historia

Post autor: Frymek » 04 lis 2018, 20:03

Jeśli ktoś byłby zainteresowany to mogę wysłać wyniki kapsułki ze zdjęciami .

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 603
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Moja zawiła historia

Post autor: atabe » 07 lis 2018, 17:45

Frymek, moje chorowanie to od razu wielkie bum, czyli operacja żołądka z powodu jego zamknięcia przez Crohn'a. Moja postać choroby jest chyba bezobjawowa . Zaczęłam wymiotować i okazało się ,że już tylko operacja i diagnoza Crohn. Potem nadal zero objawów , jestem ciągle na azathioprine , całkowita remisja trwa /od 2007/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja Historia”