Ciąża bez diagnozy

nasze problemy i obawy z zajściem w ciąże

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Izamirabela
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:20
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie

Ciąża bez diagnozy

Post autor: Izamirabela » 08 cze 2020, 20:55

Dzień dobry, pisze trochę się wygadać i uzyskać trochę opinii.
W styczniu nachodziłam się prywatnie po lekarzach przez ból brzucha. Ból wywołałam na pewno stresem i bardzo złym stylem życia. Jednak moje objawy były znikome: biegunki bardzo rzadko, nigdy krwi w stolcu, częsty ból nadbrzusza, czasami kłucie w pracy dole biodrowym, jednak nie mogę nazwać tego faktycznym bólem. Generalnie jeden z gastrologów w końcu dla świetego spokoju polecił zrobić kalprotektyne, która o dziwo, wyszła 350. Byłam leczona antybiotykami, które w sumie pomogły. Od tamtego czasu jadę na Sanprobi.
Generalnie bardzo chciałabym mieć dziecko, płacze widząc kobiety w ciąży, mi lat nie ubywa. Wczoraj obdzwoniła wszystkich gastrologów i szpitale, które znam - terminy na kolonke są bardzo odległe, dwóch lekarzy wprost mi powiedziało ze przy moich objawach nie ma co myśleć o położeniu się do szpitala bo mogę zablokować miejsce osobie która ma faktyczne problemy.
Mogłabym iść prywatnie, ale na śpiocha to koszt ponad 1000zl plus od 150 do 400 za wycinek, a nie zapłacę z kolei prawie 600 za głupiego Jasia, jeśli wiem ze mam niski próg bólu i mogę nie wytrzymać badania w całości - wyrzucę bez sensu pieniądze.
Czy bardzo głupie byłoby staranie się o dziecko bez diagnozy? Obecnie nie mam większych problemów jelitowych, wypróżnienia dość regularne od dłuższego czasu, biegunki jeśli się zdarza są głównie ze stresu i gdy coś mi zaszkodzi. Większe dolegliwości mam ze strony żołądka, a miałam gastroskopie. Jedyne co mam to czasami gazy, sporadycznie luźniejsze stolce z rana i przelewanie w jelitach. Usg brzucha i krew idealne, w kale jedynie skrobia.
Naprawdę załamuje się psychicznie jak myśle ze mam czekać ponad poł roku na kolonoskopię, żeby dopiero się zacząć starac 😭😭😭

ODPOWIEDZ

Wróć do „Płodność”