Teraz jest niedziela, 22 października 2017, 19:54

CU, CD i inne zapalne choroby jelit

Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit, dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.

siemię lniane

czyli to, co możemy jeść zebrane w pyszne dania - pomysły kulinarne własne i ściągnięte. Zapraszamy i życzymy smacznego :)

Moderatorzy: Pandziaak, Moderatorzy

Avatar użytkownika
 
Posty: 1262
Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2004, 20:10
Lokalizacja: Zdunska Wola
Choroba: CD
województwo: łódzkie

siemię lniane

Post przez Shima » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 10:03

Jak przygotowujecie siemie lniane???
Usiłowałam to parzyć(tzn pisze żeby gotować 15 min)ale potem nie mogę w żaden sposob tego porządnie przecedzić.Sitko nie zdaje egzaminu a przy pomocy gazy to i ja cała upaprana i cały zlew i straty duże.
Czy jest jakiś wygodniejszy sposób ??
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie

Re: siemię lniane

Post przez Daga » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 10:22

ja pije siemie lniana, i przygotowuje to tak: jedna łyżeczke zalewam gorącą wodą do połowy szklanki i mieszam dosc długo, a później to wszystko wypijam, tylko ze ja mam mielony len (słyszałam ze jest lepszy, ale czy to prawda to niestety nie wiem) :grin:

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Choroba: CD u partnera
województwo: śląskie

Re: siemię lniane

Post przez Daga » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 10:35

oj jak jest glutowate to jest takie lekko bleee :grin:

Avatar użytkownika
 
Posty: 650
Dołączył(a): niedziela, 10 czerwca 2007, 20:06
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie

Re: siemię lniane

Post przez goniusia » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 10:38

Shima ja kupuję siemię lniane mielone o różnych smakach.Ostatnio kupiłam wiśniowe.jest super smakuje jak kisiel.Już dawno przestałam się bawić w parzenie.To zalewas tylko wrzącą wodą ,mieszasz i gotowe

Avatar użytkownika
 
Posty: 4178
Dołączył(a): czwartek, 6 listopada 2003, 15:04
Lokalizacja: Jaworzno
Choroba: CD
województwo: śląskie

Re: siemię lniane

Post przez -Ania- » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 11:47

Jako że mi nie wolno pić mielonego to takie zwykłe siemie lniane zalewam wrzatkiem i gotuje wiecej wody niż piszą na opakowaniu. Odcedzanie jest latwiejsze, bo te nasiona zostają jakby z tyłu garnka, a do naczynia wlewam tylko to, co chce wypić.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1262
Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2004, 20:10
Lokalizacja: Zdunska Wola
Choroba: CD
województwo: łódzkie

Re: siemię lniane

Post przez Shima » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 13:02

aha...dzieki kochani :)
Czyli że można samemu zmielić np w młynku do kawy :?:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

 
Posty: 154
Dołączył(a): piątek, 31 sierpnia 2007, 21:53
Lokalizacja: miasto świetej wieży
Choroba: CU
województwo: śląskie

Re: siemię lniane

Post przez spiro » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 14:12

no w sumie mozesz zmielic ale musisz miec jakis lepszy mlynek by ten zmielony len nie byl za "gruby" bo to moze niestety zaowocowac porzadnym podraznieniem scianek jelit.
Życie jednak ma sens :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 204
Dołączył(a): środa, 20 czerwca 2007, 22:35
Lokalizacja: Kalisz
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie

Re: siemię lniane

Post przez morfi » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 14:46

Pamiętam jak całkiem niedawno, wypiłam to siemię razem z ziarenkami :P I w sumie przeżyłam, choć drugi raz chyba nie rzuciłabym sie na to z apetytem :P Oczywiście nie wiedziałam, ze powinnam wypić to bez ziarenek (ktoś kto mnie częstował mówił,że pije się to razem z tymi ziarenkami, więc wypiłam :P )
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

 
Posty: 29
Dołączył(a): środa, 5 grudnia 2007, 20:11
Lokalizacja: Zgorzelec
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie

Re: siemię lniane

Post przez Mariola 33 » poniedziałek, 28 stycznia 2008, 19:00

Uwielbiam siemię lniane i mogę je pic nawet po parę szklaneczek dziennie,ja kupuję mielone potrójnie odtłuszczone,zalewam wodą mieszam i gotowe. :roll: słyszałam że można dodać trochę soku a nawet mleka.pychotka :wink:
Mariola

 
Posty: 115
Dołączył(a): poniedziałek, 2 października 2006, 10:08
Lokalizacja: Lublin
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubelskie

Re: siemię lniane

Post przez kasiaz » wtorek, 29 stycznia 2008, 12:06

Nie jestem w stanie juz przekupic mojego dziecka aby wypiło odrobine lnu - jak był mały to jeszcze w grę wchodziły klocki LEGO a teraz to "bez szans"

 
Posty: 86
Dołączył(a): sobota, 24 listopada 2007, 17:12
Lokalizacja: Barlinek
Choroba: CD u dziecka
województwo: zachodniopomorskie

Re: siemię lniane

Post przez alcia_al » sobota, 23 lutego 2008, 20:31

kasiaz napisał(a):Nie jestem w stanie juz przekupic mojego dziecka aby wypiło odrobine lnu - jak był mały to jeszcze w grę wchodziły klocki LEGO a teraz to "bez szans"


Ja przecedzałam, dodawałam glukozy i podawałam do picia, bo moja jako niemowlę piła wodę z glukozą. Potem robiłam na tym wywarze herbatki :) Można też zmieszać z kompotem.
Powodzenia
[you] witam serdecznie :)
alicja

Avatar użytkownika
 
Posty: 501
Dołączył(a): poniedziałek, 3 grudnia 2007, 17:20
Lokalizacja: Rzeszów
Choroba: CD
województwo: podkarpackie

Re: siemię lniane

Post przez doelli » wtorek, 26 lutego 2008, 10:38

Czy Wasze stosowanie siemienia lnianego ma na celu osłonę układu pokarmowego, czy siemię posiada jeszcze jakieś inne właściwości? Ja osobiście piłam takie mielone w ciąży, jak miałam zgagę, ale zbytnio nie pomagało, a potem na wzmocnienie włosów, bo zaczęły mi mocno wypadać.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Avatar użytkownika
 
Posty: 1262
Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2004, 20:10
Lokalizacja: Zdunska Wola
Choroba: CD
województwo: łódzkie

Re: siemię lniane

Post przez Shima » wtorek, 26 lutego 2008, 12:44

doelli napisał(a):potem na wzmocnienie włosów, bo zaczęły mi mocno wypadać.

I co??pomogło??

JA tylko jako osłona skatowanych jelit.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

 
Posty: 9
Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2008, 18:04
Lokalizacja: leszczyny
Choroba: CU u partnera
województwo: śląskie

Re: siemię lniane

Post przez mysza74 » wtorek, 26 lutego 2008, 13:00

siemię lniane jest też pyszne jako dodatek do zupy , ja go miele w młynku do kawy jeśli komuś nie szkodzi to może do siemienia dodać słonecznik i pestki z dyni wszystko to zmielić i dosypywać do każdej zupy jest przepyszne :roll:
mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 388
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 16:01
Lokalizacja: Warszawa
Choroba: CU
województwo: mazowieckie

Re: siemię lniane

Post przez Behemot(ka) » wtorek, 26 lutego 2008, 19:12

Jakaś nienormalna jestemObrazek Mnie po siemieniu wzdyma jak balon, a potem dostaje kiblociągu. :wc: Może ja mam inne CU niż Wy :mrgreen:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Następna strona

Powrót do Przepisy kulinarne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości