Teraz jest piątek, 22 września 2017, 01:56

CU, CD i inne zapalne choroby jelit

Forum otwarte dla wszystkich chorych na nieswoiste zapalenia jelit, dla ich rodziców, partnerów i osób zainteresowanych.

Brzuch jak kamień

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Pandziaak, Moderatorzy

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » niedziela, 20 lipca 2008, 18:46

Prawde mowiac nie wiem jak sprecyzowac moj problem, poniewaz hm od 5 lat zaden lekarz nie potrafi, nie wiem takze czy wstawilem go w dobrym dziale - prosze o wybaczenie jezeli nie. Mam taka przypadlosc, ze po zjedzeniu niektorych pokarmow np. arbuza zaczyna mnie skrecac z bolu, a moj brzuch nastepnie przybiera postac wielkiego twardego balona. Podobnie jest w momencie zjedzenia czosnku/cebuli z tym ze tutaj wystepuje tylko bol, ktory stopniowo przechodzi jesli np. czosnek popije duza iloscia wody. Na koniec dodam ze mam niedowage jakies 10-15kg. Ponadto caly czas w kale widoczne sa niestrawione resztki pokarmu i stolce w zasadzie zawsze sa luzne. Dodam tylko ze staram sie zdrowo odzywiac i unikam wszelkich pokarmow typu czipsy, fastfoody itp itd, nie pije niczego z wyjatkiem wody.

Moze ktos z Was mial podobne objawy? Co z tym robic?

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » niedziela, 20 lipca 2008, 19:31

Żabusia, nic innego nie robie od 5 lat :/ jedyne co mi poradzili to jesc Omar do konca moich dni.

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » niedziela, 20 lipca 2008, 19:35

Mialem gastroskopie w wieku 17 lat, hm z tego co pamietam to napisali zapalenie blony sluzowej zoladka. Zastanawiam sie czy te moje przypadlosci to nie czasem efekt stanu moich nerwow.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41
Dołączył(a): piątek, 26 października 2007, 20:59
Lokalizacja: Olkusz
Choroba: CU
województwo: małopolskie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez benia79 » środa, 23 lipca 2008, 11:17

witkacyy, sama po sobie wiem, ze nerwy są przyczyną wielu schorzeń. Żabusia ma rację, trzeba zrobić kolonoskopie.... Przy kolonoskopii pobierają wycinki i sie okaże co w trawie piszczy.

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » niedziela, 27 lipca 2008, 07:58

Huh szczerze mowiac to boje sie tego badania, sama gastroskopie zle wspominam poniewaz prawie zawsze mam zatkany nos i ciezko mi przez niego oddychac, a z ta rura w gardle malo co sie nie udusilem :/


Hm nie wiem czy to wazne czy nie, ale np po zjedzeniu 2-3 bananow mam tak okropnie brzydkopachnace gazy ze szkoda gadac, pachnie samymi zgnilymi jajami. Jakies 2 miesiace temu sam z swojej reki zrobilem sobie badania w kierunku pasozytow, wyszly mi lamblie. Aczkolwiek przeszedlem caly proces odrobaczania od oblych do lamblii, i z ponownych wynikow niby wyszlo ze jest dobrze. Wiec tak sobie mysle, ze albo zlapalem je ponownie, albo po prostu moje jelito/jelita sa w bardzo kiepskim stanie.


Mam jeszcze takie male pytanie, czy ktos z Was odnajduje niestrawione resztki pokarmow w kale? U mnie zazwyczaj sa to takie dziwne fragmenty przypominajace luski od ryzu, nie wiem czy to po prostu nie jest ten sam ryz, ktory np. zjadlem poprzedniego dnia na kolacje.

Eh sam nie wiem co o tym myslec, zycie to βagno.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41
Dołączył(a): piątek, 26 października 2007, 20:59
Lokalizacja: Olkusz
Choroba: CU
województwo: małopolskie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez benia79 » niedziela, 27 lipca 2008, 11:22

witkacyy napisał(a):Mam jeszcze takie male pytanie, czy ktos z Was odnajduje niestrawione resztki pokarmow w kale? U mnie zazwyczaj sa to takie dziwne fragmenty przypominajace luski od ryzu, nie wiem czy to po prostu nie jest ten sam ryz, ktory np. zjadlem poprzedniego dnia na kolacje.

Ja mam anemie wiec jadlam pokrzywe i natke pietruszki (np. na kanapce). I dokladnie w takiej samej ilości, niestrawione znalazły sie w WC. Teraz pietruszke gotuje, a z pokrzywy robie herbatke i raczej nic nie znajduje. Co do innych produktow, to nie znalazlam. Zreszta trudno powiedziec, bo ja mam ciagle krwiste biegunki i moze nie wszystko zdaze zauwazyc. :idea:
Ale o tych resztach to chyba gdzieś pisalo w innym dziale. Na pewno pisalo o niestrawionych tabletkach dojelitowych. Musisz przestudiować nasze forum.

powodzenia :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 626
Dołączył(a): środa, 7 czerwca 2006, 17:54
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --

Re: Brzuch jak kamień

Post przez madziula » niedziela, 27 lipca 2008, 11:50

ja tez czesto znajduje niestrawione resztki pokarmu w stolcu, to objaw naszych chorob- uposledzone trawienie, zaostrzenie...
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

 
Posty: 4896
Dołączył(a): czwartek, 19 kwietnia 2007, 12:54
Lokalizacja: Lublin
Choroba: CD
województwo: lubelskie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez Natalka » wtorek, 29 lipca 2008, 12:57

witkacyy napisał(a):szczerze mowiac to boje sie tego badania, sama gastroskopie zle wspominam poniewaz prawie zawsze mam zatkany nos i ciezko mi przez niego oddychac

nie bój się, nie jest takie straszne,
a zatkany nos przy kolonoskopii nie będzie Ci przeszkadzał :wink:
witkacyy napisał(a):czy ktos z Was odnajduje niestrawione resztki pokarmow w kale?

mi też się to zdarza.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » środa, 30 lipca 2008, 09:24

Dziekuje za odpowiedzi. Dodam tylko ze do moich objawow dolaczaja zmiany skorne w obrebie brody i nosa, a takze ud (ropne wypryski) - praktycznie oporne na wiekszosc antybiotykow i wracajace po odstawieniu tych, ktore dzialaja. Zmiany te szczegolnie sie nasilaja po seksie :/

Oprocz niestrawionych resztek jedzenia w kale odnajduje cos podobnego do przezroczystej folii (przypomina mi to troche flaka w ktorego zawinieta jest taka sklepowa serdelka - dodam, ze nie jadam miesa).Wiem, ze to brzmi glupio no ale tak jest :/ Wiem, ze badanie najprawdopodobniej bedzie koniecznoscia, ale czy moze to wstepnie wskazywac na cos innego?

 
Posty: 4896
Dołączył(a): czwartek, 19 kwietnia 2007, 12:54
Lokalizacja: Lublin
Choroba: CD
województwo: lubelskie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez Natalka » środa, 30 lipca 2008, 13:22

witkacyy napisał(a):Wiem, ze badanie najprawdopodobniej bedzie koniecznoscia, ale czy moze to wstepnie wskazywac na cos innego?

nikt tu nie postawi Ci diagnozy przez internet :wink:
idź jak najszybciej zapisz się do gastrologa, zrobią Ci kolonkę i będziesz wiedział co jest, nie ma sensu kombinować co to może być.
A jeśli miałoby być to CD lub CU, to leczenie antybiotykami doustne tych zmian skórnych nie jest zalecane, bo zwykle są to antybiotyki, które mogą "rozwalać" jelito.

więc nie kombinuj tylko do lekarza zasuwaj, kolonkę spokojnie da się przeżyć, nawet bez narkozy, miałam dwa razy to wiem i nie zmyślam :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2008, 18:36
Lokalizacja: Wwa
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez witkacyy » środa, 30 lipca 2008, 16:04

Natalka:
bardziej sie boje, ze nie dostane diagnozy nawet po tym badaniu. Co do antybiotykow to nie mam wyjscia, bo naprawde ciezko jest wyjsc do pracy kiedy twoja twarz wyglada gorzej jak podeszwa od buta. Oczywiscie zdaniem dermatologow gronkowiec zlocisty to rzecz normalna.

 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 23 października 2010, 16:04
Lokalizacja: Polska
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez gustav70 » sobota, 23 października 2010, 16:27

Mam 32 lata. Od bardzo dawna mam w stolcu całe kawały nie strawionego pokarmu, zaparcia, a także przeraźliwe wzdęcia.
Masy stolcowe są jakby wogóle słabo przetrawione. Ast, alt i amylaza, ggtp, afp, morfologia w normie.
Gastrolog jak mu o tym powiedziałem to tylko się zdziwił, że pokarm jest w jelitach dłużej przez zaparcia, a mimo
to słabo trawiony.
Ostatnio edytowano niedziela, 10 kwietnia 2011, 18:41 przez gustav70, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
 
Posty: 1885
Dołączył(a): środa, 28 stycznia 2009, 22:45
Lokalizacja: Trójmiasto
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez ita71 » niedziela, 24 października 2010, 00:07

Wystarczy w jednym wątku napisać temat :smile:
Nigdy nie mów nigdy...

 
Posty: 8
Dołączył(a): sobota, 23 października 2010, 16:04
Lokalizacja: Polska
Choroba: nie ustalono
województwo: łódzkie

Re: Brzuch jak kamień

Post przez gustav70 » niedziela, 24 października 2010, 16:22

przepraszam ita71


Powrót do Izba przyjęć

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości